Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Sprzęt / Testy sprzętu / LTD M-400R BORM

LTD M-400R BORM

Rodzaj sprzętu:

gitara elektryczna,

marka:

LTD

LTD M-400R BORM - gitara elektryczna
WYNIKI TESTU
Wygoda gry
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena

Posłuchaj testowanego sprzętu

Słowa Electric Sound Products, od których wziął się skrót tworzący nazwę firmy ESP, wciąż - po ponad czterdziestu latach od chwili powstania - oznaczają dokładnie to, co leży w kręgu zainteresowań tego producenta.

Autor testu: Sławomir Sobczak

Na początku istnienia nazwa ta dotyczyła akcesoriów i osprzętu do gitar elektrycznych, ponieważ wówczas firma ESP zajmowała się ich sprzedażą. Obecnie marka ESP - już jako ESP Guitars - kojarzona jest przede wszystkim z gitarami przeznaczonymi do grania ostrej muzy.

Nie inaczej jest z instrumentami marki LTD utworzonej w roku 1996 w celu zaspokojenia potrzeb gitarzystów o mniej zasobnych portfelach, którzy nie mogą sobie pozwolić na zakup drogiej gitary z logo ESP. Gitary spod znaku LTD produkowane są w Korei, Indonezji, Chinach i Wietnamie, a produkty z logo ESP wytwarzane są w podstawowej fabryce producenta mieszczącej się na terenie Japonii.

W tym miesiącu przyjrzymy się gitarze o symbolu M-400R BORM, która pochodzi - jak łatwo zgadnąć - z serii M (Mirage). Obecnie w katalogu marki LTD znajduje się ponad 20 modeli z tej linii. Początki instrumentów LTD M - podobnie jak samej marki - sięgają lat 90., kiedy to wprowadzono je na rynek w odpowiedzi na potrzeby gitarzystów poszukujących gitar do gry solowej o podobnych parametrach co ich japońskie odpowiedniki z logo ESP. Od samego początku instrumenty dobrze się sprzedawały i zdobyły uznanie na rynku muzycznym.

BUDOWA


Gitara otrzymała wykończenie Burnt Orange Metallic (stąd symbol modelu uzupełniony luźno nawiązującym do tej nazwy skrótem BORM), o którym można powiedzieć przede wszystkim tyle, że - jak w przypadku większości modeli Mirage - naprawdę rzuca się w oczy. Do tego jest to prawdziwy lakier typu metallic, który daje łatwy do przewidzenia efekt powstający, gdy tylko korpus złapie trochę światła. Kolor może się podobać lub nie, pewne jest jednak to, że nadaje on gitarze wyraźny, żywy i optymistyczny charakter.

Pod względem wizualnym wiosło nie budzi zastrzeżeń - wszystkie jego elementy zostały idealnie do siebie dopasowane, nie ma tu jakichkolwiek widocznych niedoróbek, resztek lakieru, niedokładności na ożyłkowaniu gryfu itp. Korpus gitary wykonano z mahoniu, natomiast gryf powstał z trzech sklejonych ze sobą kawałków klonu i uzupełniony został palisandrową podstrunnicą z 24 progami w rozmiarze Extra Jumbo. Wykończenie progów nie budzi najmniejszych zastrzeżeń - ich powierzchnie są gładkie, a końce optymalnie wyprofilowane. Profil gryfu to - zgodnie z nazewnictwem producenta - Extra Thin Flat. Rzeczywiście gryf jest cienki i płaski z wyraźnie wyczuwalnym spłaszczeniem w środkowej jego części.

Podobnie jak w przypadku gitary M-1000, którą miałem okazję testować już jakiś czas temu, także tutaj określenie "Extra" nie do końca pasuje. Jeśli chodzi o radius powierzchni podstrunnicy, to utrzymano go na bezpiecznym poziomie, tj. 350 mm. Gryf przykręcono do korpusu za pomocą czterech wkrętów zabezpieczonych stalową płytką o dosyć nietypowym kształcie, ponieważ zamiast tradycyjnie stosowanego w tym przypadku prostokąta wykorzystano tu trapez prostokątny, co - jak się domyślam - ma zwiększyć dostęp do najwyższych pozycji. Krawędź korpusu w miejscu połączenia tych dwóch elementów jest, co prawda, łagodnie ścięta pod strunami wiolinowymi, jednak ogólna grubość gitary w tym obszarze nie należy do najmniejszych.

Wygodę gry sprawdzimy za chwilę, a teraz zapoznajmy się z osprzętem. Cały osprzęt gitary utrzymany jest w czarnej tonacji, co w połączeniu z wyrazistą barwą korpusu nadaje jej odpowiedni charakter. Główka została skierowana do góry, a jej kształt ma - jak przystało na gitary ESP/LTD - wyjątkowo ostry i agresywny charakter. Na główce umieszczono sześć kluczy Grover, a jej krawędzie ozdobiono efektownym białym bindingiem. Za mocowanie strun odpowiada mostek Floyd Rose Special uzupełniony blokadą strun przykręconą na wysokości progu zerowego. Na układ elektryczny składają się dwa aktywne przetworniki marki EMG (81 przy mostku i 85 przy gryfie), 3-pozycyjny przełącznik pickupów oraz tylko jedna gałka VOLUME. Zarówno ramki przetworników, jak i gałki oraz przełącznik wykonano w kolorze czarnym.

WRAŻENIA I BRZMIENIE


Bez podłączania do wzmacniacza LTD M-400R daje zbalansowane brzmienie. Gitara brzmi miękko i przyjemnie, nie irytuje wysokimi tonami, a basy są przyjemnie ciepłe. Gra akordów z wykorzystaniem strun wiolinowych i basowych daje wyjątkowo wyrównany poziom głośności każdej ze strun. Gra na niepodłączonej gitarze jest na tyle miła dla ucha, że aż nie chce się włączać wzmacniacza, co może nieco dziwić, biorąc pod uwagę to, z jakiego typu instrumentem mamy do czynienia. Ale oczywiście wzmacniacz już się grzeje i cierpliwie czeka na podłączenie gitary - w końcu M-400R to nie akustyk do grania przy ognisku…

Na kanale czystym otrzymujemy klarowne i dynamiczne brzmienie z ładnie zarysowanym niższym środkiem i dobrze podkreśloną prezencją. Przetworniki dają na tyle mocny sygnał, że trzeba uważać z wysterowaniem przedwzmacniacza, ponieważ łatwo o przełamanie dźwięku. Gałki korektora lepiej stonować i nie dopuszczać do zbytniego podbicia wysokich tonów. Dźwięk łatwo wybija się w miksie, przez co nawet najbardziej banalne akordy potrafią zabrzmieć atrakcyjnie i klarownie.

Załączenie kanału przesterowanego pozwala gitarze na tak zwane rozwinięcie skrzydeł. Na mocniejszym gainie otrzymujemy rasowy, metalowy sound o dużej energii. Mocny bas stanowi solidną podstawę dla wciąż obecnego środka. Przetworniki nieco go zabierają, jednak wciąż jest to ładnie nasycony dźwięk, daleki od suchego tonu z wyciętym środkiem typowego dla gitar z mocnymi pickupami i kiepską dechą. Najwyższe tony potrafią być sterylnie ostre, chociaż lekkie skręcenie gałek TREBLE i PRESENCE we wzmacniaczu potrafi je łatwo okiełznać. Gałka VOLUME w gitarze pozwala na uzyskanie całkiem przyjemnego, przełamującego się dźwięku, szczególnie na przetworniku przy gryfie.

Swoją drogą różnice pomiędzy pickupami są dosyć subtelne, nie ma tu bowiem dramatycznej różnicy po zmianie pozycji przełącznika przetworników. Powiedziałbym nawet, że w ogólnym rozrachunku lepiej grało mi się na EMG-85, który daje bardziej miękkie i cieplejsze w środku brzmienie bez tak dużej utraty ostrości na skrajach pasma. Do partii solowej pickup przy gryfie jest tu najlepszym wyborem, natomiast przy grze rytmicznej wszystko zależy od sytuacji. Domeną EMG- 81 przy mostku są tu właściwie tylko szybkie riffy techniczne, a w każdym innym przypadku można śmiało ukręcić zadowalające brzmienie na pickupie gryfowym.

Ładnie zarysowany środek pozwala na uzyskanie wyrazistych, wybijających się w miksie partii solowych. Atak nie jest przy tym zbyt szybki, co było słychać już przy grze bez podłączenia do wzmacniacza. W efekcie gitara brzmi całkiem ciepło i naturalnie nawet na typowo tranzystorowym sprzęcie uzupełnionym kostką Super Distortion. Dobór drewna i pickupów jest tu wyjątkowo trafiony, ponieważ w rezultacie powstała gitara, w której udało się okiełznać mocny sygnał przetworników EMG. Nietrudno znaleźć niskiej klasy gitary uzbrojone w te pickupy dające monstrualnie ostre, a przy tym niepoddające się kontroli brzmienie.

Wspomnę też o tym, co lubię najbardziej, czyli o tłumieniu strun. Tutaj gitara nie rozczarowuje, dając sprężyste, dynamiczne brzmienie pozbawione dudnienia i zamulenia. Co ciekawe, nawet pickup przy gryfie radzi sobie w tej sytuacji nadzwyczaj dobrze. Wspomniany wcześniej profil gryfu o nazwie Extra Thin Flat jest faktycznie cienki i płaski, jednak nie nazwałbym go ekstremalnie niskoprofilowym - to po prostu cienki i wygodny gryf o dobrze dobranym profilu. Wygoda gry jest wysoka, przy czym dostęp do najwyższych pozycji - jakkolwiek dobry - mógłby być nieco lepszy. Pewnym problemem może tu być krawędź kopyta pod strunami basowymi, na której często spoczywa kciuk. W przypadku zwykłej uniwersalnej gitary wygodę dostępu do wysokich pozycji oceniłbym wysoko, jednak od gitary z serii Mirage można wymagać czegoś więcej.

PODSUMOWANIE


M-400R to gitara do metalu i rocka nie tylko w lżejszych, ale także w jego mocniejszych odmianach. Instrument sprawdzi się zarówno w przypadku gry solowej, jak i rytmicznej. W obydwóch przypadkach testowany instrument daje dużo radości z gry, pozwalając na realizację większości technik gitarowych. Dobór materiałów, z których wykonano gitarę, a także pickupy, jest tu strzałem w dziesiątkę. W efekcie otrzymujemy instrument, który daje rasowe brzmienie o naturalnym (jak na przetworniki aktywne) charakterze, dobrze wybijające się w miksie i poddające się zabiegom artykulacyjnym.

Gitara LTD M-400R jest bardzo wygodna i łatwa do opanowania. Gra się na niej przyjemnie i lekko. To typowy instrument solowy do realizacji nawet najśmielszych technik gitarowych. Pewien niedosyt pojawia się w przypadku gry w najwyższych pozycjach, ponieważ grubość korpusu na wysokości połączenia z gryfem oraz jego wystająca krawędź mogą być irytujące dla gitarzystów przyzwyczajonych do rasowych "wyścigówek".

 

INFORMACJE
konstrukcja: bolt-on
korpus: mahoń
gryf: klon (3-kawałki drewna)
profil gryfu: Extra Thin Flat
podstrunnica: palisander
progi: 24 XJ
skala: 25,5" (648 mm)
szerokość siodełka: 43 mm
promień podstrunnicy: 350 mm
klucze: Grover, blokowane
układ elektryczny: humbuckery
aktywne EMG-81 (mostek) i EMG-85 (gryf),
przełącznik 3-pozycyjny, potencjometr
VOLUME
mostek: Floyd Rose Special
osprzęt: czarny
wykończenie: Burnt Orange Metallic
kraj produkcji: Indonezja
Liczba odsłon: 370


Marka: LTD Dystrybutorzy: SOUND SERVICE