Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Sprzęt / Testy sprzętu / LTD Vulture BLKS

LTD Vulture BLKS

Rodzaj sprzętu:

gitara elektryczna,

marka:

LTD

LTD Vulture BLKS - gitara elektryczna
WYNIKI TESTU
Wygoda gry
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena

Posłuchaj testowanego sprzętu

Miesiąc temu prezentowaliśmy gitarę LTD M-400R BORM, która mogła pochwalić się nie tylko dość śmiałym wykończeniem (przynajmniej jeśli chodzi o barwę zastosowanego lakieru), ale też łagodnym, typowym dla gitar stratopodobnych kształtem.

Autor testu: Sławomir Sobczak

Tym razem weźmiemy na warsztat instrument o nazwie Vulture, który pod wieloma względami jest przeciwieństwem wspomnianej wyżej M-400R. Testowana gitara jest bowiem całkowicie czarna, a jej kształt to luźna wariacja na temat instrumentów typu "strzałka". Sprawdźmy więc, jak to posępne (vulture to po angielsku sęp) wiosło sprawdzi się w praktyce.

Gitara LTD Vulture BLKS jest kolejnym efektem współpracy firmy ESP z najbardziej chyba znanym muzykiem kojarzonym z gitarami tej marki, a mianowicie Jamesem Hetfieldem z grupy Metallica. Gitarzysta ten jest wieloletnim endorserem ESP i od lat 80. gra na różnych instrumentach z logo ESP na główce. Najpopularniejszym wiosłem Hetfielda tej marki jest ESP EXP o budowie nawiązującej do Gibsona Explorera. Aktualnie ESP oferuje kilka sygnatur Hetfielda, z których Vulture jest najnowszą propozycją (została zaprezentowana dopiero na tegorocznych targach NAMM). Czy jest warta uwagi? Przekonajmy się.

BUDOWA


LTD Vulture BLKS została wyprodukowana w Korei, co zdradza napis na spodniej stronie główki, i jest przedstawicielem gitar z niższej półki w porównaniu do instrumentów z logo ESP. Symbol BLKS oznacza wykończenie typu Black Satin, czyli czarny mat. Wiele gitar z wykończeniem matowym ma to do siebie, że są podatne na zabrudzenia, a na ich powierzchni można z czasem zauważyć nieestetyczne ślady użytkowania - odciśnięte palce dłoni itp. W przypadku testowanej gitary producentowi udało się pokryć jej korpus lakierem, który jest dosyć odporny na tego typu problemy, a co więcej - jej powierzchnia daje się łatwo czyścić zwykłą szmatką. Zabrudzenia, o których piszę, są oczywiście błahostką w codziennym użytkowaniu, jednak podczas wykonywania zdjęć na potrzeby testów okazują się prawdziwą zmorą.

Na początku testu wspomniałem o tym, że Vulture to wiosło "posępne" (ang. vulture tzn. sęp). Rzeczywiście gitara ma mroczny, złowieszczy charakter, który podkreśla jej czarna barwa oraz specyficzny kształt korpusu. Najbardziej posępnym (dosłownie) elementem gitary jest główka, która została wyprofilowana w sposób wyraźnie nawiązujący do kształtu dzioba sępa. Pod względem kształtu główki i ramion korpusu widać tu wyraźne nawiązanie do modelu ESP Snakebyte, jednak w tym przypadku nazwa Vulture naprawdę dobrze oddaje charakter gitary. Kształt instrumentu jest ciekawym rozwinięciem koncepcji korpusu typu "strzałka". Osobiście bardzo podoba mi się sposób, w jaki ścięto zakończenia obydwóch ramion dechy, ponieważ dzięki temu gitara jest łatwiejsza do transportu i nie zajmuje dużo miejsca. Dodatkowo dolne ramię jest nieco krótsze od górnego, co optycznie wydłuża gitarę i wpływa na jej lepsze wyważenie. Ponadto górne ramię zostało delikatnie ścięte, co powinno wpłynąć na większą wygodę dla prawej ręki spoczywającej na korpusie.

Zarówno korpus, jak i gryf wykonano z mahoniu. Jako że Vulture to konstrukcja typu set-neck, obydwa te elementy zostały ze sobą sklejone. Chociaż w miejscu połączenia występuje wyraźny schodek pomiędzy podstawą gryfu i kopytem korpusu, to dostęp do wysokich pozycji nie powinien być utrudniony (ale o tym za chwilę). Na gryfie o skali wynoszącej 24,75" umieszczono podstrunnicę z hebanu, której głęboka czerń doskonale pasuje do całości. Podstrunnica posiada nabite 22 progi typu Extra Jumbo, których wykończenie nie budzi żadnych zastrzeżeń. Zarówno powierzchnie, jak i końce progów są optymalnie wypolerowane. Poza standardowymi znacznikami pozycji w postaci kropek na wysokości progu 12 umieszczono efektowną inkrustację przedstawiającą literę V z odwzorowanym tytułowym sępem. Jego dziób znajduje się wewnątrz litery V, natomiast rozłożone skrzydła zajmują powierzchnię pomiędzy progami 10-11 i 12-13.

Na czarnej główce umieszczono sześć blokowanych kluczy marki LTD ułożonych w jednej linii, logo marki oraz płytkę chroniącą  dostępu do nakrętki pręta napinającego gryf z nadrukiem przedstawiającym autograf Jamesa Hetfielda. Z tyłu główki znajdziemy informację o numerze seryjnym instrumentu oraz adnotację przypominającą o tym, że mamy do czynienia z produktem zaprojektowanym przez ESP. Całość uzupełnia siodełko wykonane z tworzywa sztucznego, które jest przy tym jedynym białym elementem gitary. Chociaż nie rzuca się on tak w oczy, to zdecydowanie lepiej pasowałaby tu wersja utrzymana w ciemnej tonacji. W testowanym egzemplarzu krawędzie siodełka nie zostały idealnie wykończone, więc przydałaby się tu drobna interwencja w postaci kilku delikatnych szlifów pilniczkiem, np. do paznokci.

Na układ elektryczny składają się dwa humbuckery aktywne EMG JH SET, 3-pozycyjny przełącznik przetworników oraz dwie gałki: VOLUME oraz TONE. Pickupy zostały zamknięte w wyjątkowo estetycznie wyglądających obudowach o błyszczącej, ciemnej powierzchni. W testowanym egzemplarzu ramka przetwornika przy gryfie była lekko zdeformowana i odstawała od powierzchni pickupu. Za mocowanie strun i przenoszenie ich drgań na korpus odpowiada mostek typu Tune-o-matic wraz ze strunociągiem (Tonepros Locking TOM). Obydwa te elementy wyposażenia są czarne i sprawiają wrażenie solidnych.

WRAŻENIA I BRZMIENIE


Na sucho gitara brzmi mocno i ciepło, dając dźwięk z dużą zawartością niskiego środka i wyraźnie zarysowanym dołem. Dźwięk nie jest przy tym stłumiony, a przy mocniejszym ataku łatwo otwiera się na wyższe tony. Potężny środek pasma pozwala na swobodną grę bez podłączenia do wzmacniacza i bez obawy o szybkie gaśnięcie dźwięku nawet podczas grania partii solowych w wyższych pozycjach.

Po podłączeniu do wzmacniacza i załączeniu kanału czystego otrzymujemy solidne narzędzie do gry plastycznych, mocnych partii zbudowanych na rozłożonych akordach. Wykonywanie takich klasyków, jak środkowy motyw z Master Of Puppets, Nothing Else Matters czy Fade To Black to prawdziwa przyjemność. Duża zawartość dołu pasma daje solidną podstawę do tego typu zagrywek. Załączenie kanału przesterowanego sprawia, że gitara dostaje skrzydeł (które zresztą widać na znaczniku pozycji XII). Przester brzmi bardzo masywnie, a dźwięk dochodzący z głośników charakteryzuje się dużą zawartością harmonicznych. Riffy grane z tłumieniem strun brzmią soczyście i mocno. Pomimo ich wyraźnie perkusyjnego charakteru z mocnym atakiem w dole pasma jest tu dużo ciepła.

Trzeba zaznaczyć iż mocną stroną gitary jest środkowe pasmo, które daje rasowy dźwięk nadający się praktycznie do każdej odmiany metalu, a także różnych odmian rocka. Brzmienie jest łatwe do opanowania i plastyczne, nie wymaga specjalnych ingerencji korektora. Przetworniki JH to sprawdzone konstrukcje o rasowym brzmieniu pozbawione sterylności znanej z typowych pickupów aktywnych. Mocny, nasycony środek sprzyja grze luźnych, rockowych solówek, a szczególnie okraszonych dwudźwiękami (np. Nothing Else Matters). W praktyce łatwo zapomnieć o tym, że te pickupy to konstrukcje aktywne. Skręcenie gałki VOLUME pozwala na łatwe wyczyszczenie drive’u. Mocny, sprężysty dźwięk sprzyja grze riffowej, dając duże pole do popisu nie tylko podczas pracy nad utworami Metalliki.

Miejsce połączenia gryfu z korpusem wyprofilowano w sposób gwarantujący doskonały dostęp do wyższych pozycji. Nie można mieć tu żadnych zastrzeżeń, podobnie jak do samego wykończenia gryfu. Profil określany przez producenta jako Thin U jest faktycznie niski i łagodnie zaokrąglony. Gryf jest dobrym kompromisem pomiędzy bardzo płaskimi wyścigowymi gryfami a grubszymi (sprawiającymi wrażenie solidnych) konstrukcjami gwarantującymi dobry kontakt z instrumentem. Zaokrąglenie gryfu jest równomierne - nie czuć na nim żadnych (choćby minimalnych) nierówności w zakresie zmian przekroju. Matowe wykończenie daje podobne wrażenia podczas gry jak w przypadku gryfów olejowanych, co zaliczam na plus, ponieważ osobiście lubię tego typu gryfy. Warto jeszcze wspomnieć o wyważeniu gitary, albowiem korpusy typu V nie zawsze są pod tym względem przyjazne. Vulture jest jedną z najlepiej wyważonych gitar tego typu, na jakich miałem okazję grać, a poza tym jest zaskakująco lekka. Wygodę gry w pozycji stojącej można zdecydowanie ocenić jako wzorcową. Oczywiście w pozycji siedzącej trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z gitarą o korpusie typu V, dlatego każdy musi wypracować własną strategię stabilizacji gitary.

Górne ramię korpusu zostało łagodnie wyfrezowane w taki sposób, aby prawa dłoń spoczywająca na płycie wierzchniej nie miała zbyt dużego kontaktu z krawędzią korpusu. W porównaniu do klasycznych gitar typu V różnica jest olbrzymia i nawet podczas długiej gry nie czuć dyskomfortu związanego z wbijającą się w przedramię krawędzią gitary.

PODSUMOWANIE


LTD Vulture BLKS to niewątpliwie bardzo udana gitara, która jest stworzona do gry rasowych riffów, i z tego zadania wywiązuje się wzorcowo. Oprócz mocnego brzmienia nowa propozycja firmy ESP oferuje dużą wygodę gry i wysoką estetykę wykonania. Z pewnością przypadnie do gustu gitarzystom chcącym uzyskać brzmienie Jamesa Hetfielda, ponieważ ukręcenie soundu znanego z nagrań Metalliki nie będzie stanowiło żadnego problemu - oczywiście pod warunkiem użycia odpowiedniego wzmacniacza. Vulture to gitara, która nie wymaga pracy przy ustawianiu brzmienia. Dużymi atutami instrumentu są też ponadprzeciętna wygoda gry, niska waga i dobre wyważenie.

 

INFORMACJE
konstrukcja: set-neck
korpus: mahoń
gryf: mahoń (3 kawałki drewna)
profil gryfu: Thin U
podstrunnica: heban
progi: 22 XJ
skala: 24,75" (628 mm)
szerokość siodełka: 42 mm
promień podstrunnicy: 305 mm
klucze: LTD, blokowane
układ elektryczny: 2x humbuckery aktywne EMG
JH SET, przełącznik 3-pozycyjny, potencjometry
VOLUME i TONE
mostek: Tonepros Locking TOM
osprzęt: czarny
wykończenie: Black Satin (BLKS)
kraj produkcji: Korea
Liczba odsłon: 374


Marka: LTD Dystrybutorzy: SOUND SERVICE