Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Sprzęt / Testy sprzętu / Ibanez SAS32EXFM AV

IBANEZ SAS32EXFM AV

Rodzaj sprzętu:

gitara elektryczna,

marka:

IBANEZ

Ibanez SAS32EXFM AV - gitara elektryczna
WYNIKI TESTU
Wygoda gry
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena
Wnioski: instrument o niebanalnym wyglądzie i solidnym brzmieniu

Posłuchaj testowanego sprzętu

Opisywana gitara to dobry przykład na to, że projektanci z firmy Ibanez nieustannie pracują nad tym, żeby zaskoczyć swych odbiorców czymś nowym. Widoczne od lat dążenie do doskonałości przy jednoczesnym obniżaniu kosztów leży u źródeł popularności gitar marki Ibanez, które od wielu lat cieszą się ogromną popularnością wśród gitarzystów. Jak mówią wszyscy miłośnicy tych instrumentów, można w nich znaleźć elementy, których nie uświadczymy w gitarach innych producentów. Jak ma się ta opinia do opisywanego modelu? Gitary z serii SA są instrumentami ze średniej półki cenowej - ani tanie, ani drogie. Jak producent podaje w opisach, są to lekkie i zgrabne gitary z nieblokowanym mostkiem tremolo.

BUDOWA

Koncept tego modelu wydaje się naprawdę osobliwy. Jest kontrast. Z bliska widać, że mamy do czynienia ze "sportową" gitarą, ale w absolutnie klasycznym rodzaju wykończenia (Antique Violin). Wizualnie gitara ta wygląda jak element z ciężkiego kredensu w pałacu królowej Anglii - wykończenie na wysoki połysk. Przy tym, jakby na przekór, wiosło jest smukłe i leży w dłoniach niczym wierzbowa witka. Korpus gitary wykonany został z mahoniu. Lekki mahoń to nie wszystko. Na wierzchu mamy estetyczną, dwuczęściową nakładkę z klonu płomienistego. Szerokość korpusu nie przekracza 44mm w najszerszym punkcie, tj. w miejscu połączenia z szyjką. Cała gitara pokryta jest lakierem o wysokim połysku, spod którego widać piękne słoje drewna. Tak z przodu, jak i z tyłu korpus jest wyprofilowany i zgrabnie zwęża się do zewnętrznych krawędzi. Na całej długości korpusu i gryfu znajdziemy biały binding z tworzywa. Dodatkową ozdobą jest (to chyba najbardziej rzucający się w oczy element) mieniąca się kolorami, perłowa obwódka dookoła korpusu.

Mostek to mocna pozycja w zestawie. Mamy do czynienia z modelem nieblokowanym Ibanez SAT Pro II. Całość opiera się na dwóch punktach. Z tyłu powrotu do pozycji wyjściowej pilnują trzy sprężyny. Typowa regulacja przy pomocy dostarczonych kluczy jest bardzo łatwa. Ramię tremola montowane na wcisk trzyma się bardzo sztywno w mocowaniu. Mostek działa lekko, jest wygodny i stabilny. Przy regulacji fabrycznej pozwala na podciągnięcie dźwięku o pół tonu w górę i opuszczenie trzy tony w dół (dla struny E1).

Opisywana gitara to konstrukcja typu set-in, a więc gryf został wklejony w korpus, przy czym miejsce wklejenia zostało idealnie wykończone i wyprofilowane. Na gryfie zbudowanym z trzech części klonu umocowano palisandrową podstrunnicę z perłowymi znacznikami o intrygujących kształtach. Promień podstrunnicy wynosi 400mm, a menzura - 648mm (25,5"). Szerokość gryfu na wysokości siodełka to 43mm i 56mm na progu 22 (ostatni). Jeśli chodzi o grubość, to z tym rodzajem gryfu powinien poradzić sobie każdy początkujący gitarzysta, nie mówiąc już o gitarowych weteranach, gdyż na progu 1 gryf posiada grubość 20,5cm, a na progu 12 - 23mm. Zdecydowanie należy pochwalić też łatwość dostępu do najwyższych progów. Dzięki wyprofilowanym kształtom gra w tych pozycjach nie sprawia żadnych kłopotów. Wykończenie progów typu medium można określić jako perfekcyjne.

Kształtem korpusu i główki gitara SAS32EXFM AV przywołuje ducha najpopularniejszych modeli Ibaneza. Logo na główce efektownie błyszczy w srebrnym kolorze. Śruba do regulacji krzywizny gryfu ukryta jest pod płytką z tworzywa. Olejowe, zamknięte klucze wyglądają na jeden z typowych modeli stroików. Podobnie jak mostek, pokrętła i świetne szerokie zaczepy do paska są tutaj w niklowanej, lekko przydymionej wersji.

Wykończenie wszystkich elementów gitary ocenić należy jako bardzo dobre. Od strony wykonania do niczego nie można się przyczepić. Instrument przyjechał z fabryki perfekcyjnie wyregulowany. Wysokość strun, menzura, a nawet poziom przetworników zostały ustawione tak, by podłączyć gitarę i grać. Ponarzekam sobie jednak na słabe naciągnięcie strun (.009-.042"). Musiałem je od razu poodkręcać i naciągnąć porządnie na kluczach, by trzymały strój. Druga rzecz, która najpewniej czeka nabywcę opisywanego instrumentu, to lekkie rozpiłowanie otworów w siodełku przy główce albo wymiana siodełka na grafitowe.

ELEKTRYCZNOŚĆ

Czytelnicy "Gitarzysty", trzymajcie mnie! Nie dość, że rodzaje drewna dobrano na zasadzie kontrastu, a wręcz muzealne, antyczne wykończenie przeciwstawiono futurystycznym kształtom, to jeszcze przetworniki wykonano w oparciu o magnesy półceramiczne/ pół-AlNiCo. Przetworniki są zakryte czarnymi pokrywkami z tworzywa, więc nie widać, co jest ceramiczne, a co nie. Ale mamy do czynienia z dwoma rozłączanymi do pojedynczej cewki humbuckerami Ibanez TDB-1. Regulacja dotyczy głośności i barwy. Jedną cewkę zewnętrzną każdego z przetworników odłącza się, wyciągając do góry pokrętło VOLUME - gra wówczas tylko cewka wewnętrzna. W sumie daje to nam osiem barw (patrz ramka). Ostatnim elementem elektrycznym jest gniazdo wejściowe dla kabla ukryte w otworze na górze korpusu.

GRAMY

Uderzając w struny Ibaneza SAS32EXFM AV na sucho, usłyszymy klarowne tony z podciętym pasmem dolnym, podkreślonym środkiem i delikatną górką. Gitara rezonuje jasno i wyraźnie. Nie brzęczy, lecz brzmi. Gra dosyć głośno. Miłym uczuciem, gdy trzymamy wiosło blisko ciała, jest lekko wyczuwalny wspólny rezonans korpusu i gryfu - wiecie, o co mi chodzi. To zasługa konstrukcji set-in. Nie czuć tego miłego dla gitarzysty drżenia zbyt wiele, ale jest.

Gdy wepniemy kabel do gniazda i odpalimy wzmacniacz, usłyszymy podobny rodzaj dźwięku jak przy unplugged. We wszystkich pozycjach przetworników uwagę zwraca wyjątkowa przejrzystość tonu zaznaczona w wyższym środku pasma. Brzmienie jest selektywne, ciepłe i przyjemne. Niskie częstotliwości są lekko schowane, podobnie jak i częstotliwości najwyższe. Tak w ustawieniu humbuckerów, jak i po rozłączeniu cewek górne pasmo przy grze na kanale czystym określiłbym jako delikatnie szkliste, bez najwyższej góry. Dużo jest natomiast ciepłego środka. Dzięki temu gitara przebija się w miksie i dobrze wypada w grze solowej.

Przetworniki TDB-1 charakteryzuje umiarkowany poziom sygnału. W wyniku tego humbuckery niezależnie od pozycji dobrze wypadają przy grze czystych dźwięków w grze akordowej i solowej nawet przy pokrętle głośności odkręconym do oporu. Co najważniejsze, instrument równo wybrzmiewa do ostatnich pozycji na wszystkich strunach. To cecha dobrych gitar.

Włączmy sobie crunch i spróbujmy pozgrzytać strunami. Przejrzystość dźwięku nie traci nic na sile. Dźwięk jest ładny, okrągły i... śpiewny. Być może przetwornik przy mostku zaczyna grać odrobinę "nosowo", zaś humbucker przy gryfie nieznacznie gubi czytelność w dole pasma. Mimo to gitara gra prężnym i dumnym, przebijającym się dźwiękiem.

Gałka DRIVE wędruje dalej i zgodnie z przewidywaniami okazuje się, że tutaj też jest śpiewny, rockowy ton. Bardzo ładnie wypada to brzmienie po aktywacji pozycji humbuckera przy gryfie. Dobrze brzmią solówki i gra rytmiczna - tutaj brzmienie jest pełne, bez niepotrzebnego zdudnienia. Jeśli chodzi o mocniejsze przestery, to owszem, prezentowaną gitarę można do tego celu wykorzystać, ale w takim agresywniejszym otoczeniu akustycznym gitara nie czuje się zbyt pewnie.

PODSUMOWANIE

Ibanez SAS32EXFM AV to instrument przeznaczony dla solistów lubiących melodyjne i śpiewne brzmienie. Tak na barwach czystych, jak i z drive’em lekki mahoń korpusu w połączeniu z klonem wzajemnie się uzupełniają. Brzmienia uzyskane po odłączeniu cewek humbuckerów nie przekonują do końca. Chodzi o to, że nie uzyskamy tu barwy prawdziwego singla z jego "szklanką" i jasnością. Można te barwy wykorzystać sporadycznie. Można by się uprzeć, że firmowym modelom humbuckerów TDB-1 też brakuje charakteru i grają nieco "nosowo" w klimatach rockowych. Ale ich brzmienie w połączeniu z wyglądem gitary idealnie sprawdzi się w grze na barwach czystych bądź w partiach solowych z przesterem. Szczególnie dobrze wypada tutaj pickup przy gryfie. Testowany Ibanez zachwyca wyglądem i jakością wykonania. Jest wygodny, zgrabny i lekki, przez co może się podobać. Pewne elementy można w nim sobie z czasem poprawić lub podmienić, ale za taką kwotę jest to gitara grzechu warta. Na koniec zostawiłem najważniejszą uwagę, która być może więcej powie niż cały tekst powyżej. W opisywanym instrumencie odnalazłem tzw. charakter. Okazał się to być egzemplarz z duszą. Jak wiemy, gitarom z charakterem wybacza się niedoskonałości, a przetworniki można zawsze wymienić...

Tomasz Hajduk

INFORMACJE
konstrukcja: set-in
korpus: mahoń
płyta wierzchnia: klon płomienisty
gryf: klon (3-częściowy)
podstrunnica: palisander
progi: 22 medium
mostek: Ibanez SAT Pro II
układ elektryczny:
humbuckery Ibanez TDB-1 (2),
regulatory TONE (1) i VOLUME (1),
przełącznik 3-pozycyjny
wykończenie: Antique
Violin (AV), lakier wysoki połysk
Liczba odsłon: 8452


Marka: IBANEZ Dystrybutorzy: INTERTON