Lindy Fralin, pasjonat pickupów gitarowych, spędził niezliczone godziny, studiując ich budowę i działanie.
Zaczynał na początku lat 90., ręcznie nawijając przetworniki we własnym domu. Coraz więcej gitarzystów, zadowolonych z rezultatów pracy Lindy’ego, prosiło go o budowanie przetworników do swoich gitar, w rezultacie czego powstała firma Lindy Fralin Pickups. Ta niewielka manufaktura mieszcząca się w Richmond (USA) znana jest dziś na całym świecie jako doskonały producent tzw. butikowych przetworników gitarowych o najwyższej jakości, u którego cały proces produkcyjny odbywa się ręcznie przy użyciu komponentów najwyższej jakości. Specjalnością firmy są przede wszystkim pickupy typu single-coil i z takimi też mamy do czynienia w niniejszym teście. Set Blues Special, obok pickupów Vitage Hot, jest najlepiej sprzedającym się produktem z oferty firmy. Lindy Fralin Blues Special Set to zestaw trzech singli opartych na magnesie AlNiCo 5. Pickupy te posiadają o 5% więcej nawiniętych zwojów niż flagowe modele Vintage Hot, będące klasycznymi przetwornikami typu single-coil. Dzięki temu zwiększono o 5% sygnał wyjściowy oraz częstotliwości średnie przy jednoczesnym zmniejszeniu o 5% częstotliwości wysokich. Na indywidualne zamówienie możliwe jest dowinięcie 2-7% więcej zwojów. Rezystancja wyjściowa dla przetworników środkowego i przy gryfie wynosi 6,2kOhm, a dla przetwornika pod mostkiem 7,2kOhm. Pickup środkowy jest nawinięty odwrotnie w celu wyeliminowania szumów w pozycji "2" i "4" przełącznika. Warto wspomnieć, że cewki poddawane są kąpielom woskowym, dzięki czemu zostają wyeliminowane puste przestrzenie i przystawka zyskuje odporność na wzbudzenia.
Przeprowadzony test pokazał, że pickupy z górnej półki, jakimi są przetworniki firmy Lindy Fralin, mogą nie tylko znacząco polepszyć i tak już dobre brzmienie instrumentu, ale nawet tchnąć w niego nowego ducha. Powiedziałbym, że set Blues Special sam w sobie jest już instrumentem, który wystarczy tylko zamontować w naszej starej, nawet w tej dobrej gitarze, by zyskać dla niej nowe, lepsze gitarowe życie.
Piotr Szarna
Wszyscy gitarzyści znają tzw. akord hendriksowski, który ma jednocześnie tercję małą i wielką. Czy to akord molowy, czy durowy? I jaka skala do niego pasuje?
{Odpowiedź}Scott Henderson używa wajchy w taki sposób, że wychodzą z tego melodie. Jak się tego nauczyć?
{Odpowiedź}Zgodnie z podręcznikiem do akordu C dur gram skalę jońską, ale nie brzmi to ciekawie. Jak można to urozmaicić?
{Odpowiedź}