Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Sprzęt / Testy sprzętu / Tascam GA-30CD

TASCAM GA-30CD

Rodzaj sprzętu:

wzmacniacz gitarowy,

marka:

TASCAM

Tascam GA-30CD - wzmacniacz gitarowy
WYNIKI TESTU
Funkcjonalność
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena
Wnioski: funkcjonalny muzyczny kombajn wydatnie wspomagający naukę gry

Posłuchaj testowanego sprzętu

Jedną z popularnych metod opanowania umiejętności gry na gitarze jest nauka utworów z nagrań. Dla zaawansowanych muzyków nie stanowi to wielkiej trudności, jednak dla początkujących solówki zawsze są za szybkie i zbyt skomplikowane, by można je było opanować nawet po wielu przesłuchaniach powtarzanego fragmentu. Gitarzyści w średnim wieku w czasach swojej młodości zwykli stosować sztuczki z obniżaniem prędkości odtwarzania magnetofonu, na przykład słynnego Tonette (produkcji krajowej, zwanego pieszczotliwie "Tonetka"). Oczywiście wraz z obniżeniem prędkości o połowę wysokość dźwięku ulegała transpozycji oktawę w dół. Dziś znakomitą pomocą do tego celu są odtwarzacze CD dedykowane gitarzystom, posiadające funkcje zwolnionego odtwarzania wraz z transpozycją (np. Tascam CD-GT2, który testowaliśmy w 2/2009 "Gitarzysty"). Tym razem do naszej redakcji trafiła hybryda mieszcząca w sobie odtwarzacz CD, wzmacniacz i procesor efektów.

BUDOWA


Tascam GA-30CD z przodu wygląda jak najzwyklejszy wzmacniacz - wyłącznik, gniazda (wejście gitarowe, wejście liniowe, wyjście słuchawkowe), potencjometry (czułość, 3-pasmowa korekcja, pogłos, głośność) i przełącznik BOOST podbijający czułość (ponieważ wzmacniacz jest jednokanałowy). Pierwsza niespodzianka kryje się pod maskownicą - znajdują się pod nią trzy głośniki: centralny o średnicy 6,5" do gitary i dwa boczne szerokopasmowe o średnicy 3" dla odtwarzacza CD oraz procesora efektów. Obudowa ma konstrukcję zamkniętą z dwoma otworami stratnymi poniżej głośników bocznych. Na tylnej ściance znajduje się jedynie przyłącze zasilania. Najbardziej interesujący jest oczywiście górny panel. Umieszczono na nim rozbudowaną sekcję odtwarzacza, czy może raczej trenera CD, i procesor efektów gitarowych. Oprócz klawiszy spotykanych w każdym zwyczajnym odtwarzaczu znajdujemy tu funkcje, o których kilka pokoleń gitarzystów kiedyś mogło jedynie pomarzyć... Omówmy je zatem: Loop I/O - klawisz pętli, dwoma naciśnięciami określamy fragment, który następnie zostaje powtarzany. GUITAR CANCEL - funkcja wyciszania gitary solowej z nagrania. TUNER/SETUP - włącznik tunera chromatycznego i wejście w menu szczegółowych ustawień, np. kalibracji (ich dokładny opis ze względu na objętość tekstu zostaje tu pominięty). OSC - włącznik oscylatora generującego sygnał sinusoidalny, czyli, ujmując rzecz prościej, kamerton grający wybrane dźwięki w obrębie trzech oktaw od C3 do B5. Klawisz MTRO (dzielony ze stopem odtwarzacza) uruchamia metronom. Oprócz ustawienia tempa można również określić metrum od 2/4 do 6/4. Tempo włącza funkcję zmiany prędkości odtwarzania płyty w zakresie co jeden procent. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z normalnym zwolnieniem albo przyspieszeniem, które zmienia wysokość dźwięków (czyli działa tak jak zmiana prędkości w magnetofonie). Klawiszem KEY możemy zmienić wysokość dźwięku w odtwarzanym utworze bez wpływu na prędkość odtwarzania w zakresie +/-6 półtonów oraz z dokładnym dostrojeniem (Fine).

Najatrakcyjniejszą funkcją odtwarzacza jest Variable Speed Audition włączana klawiszem VSA. Dzięki niej, w połączeniu z funkcją Tempo, można zwolnić albo przyspieszyć odtwarzanie utworu, utrzymując oryginalną tonację w zakresie od -50 do +16% (tylko o określoną wartość: -50, -32, -16, -12, -8, -4, 0, +8, +12, +16%). Pozostałe trzy klawisze (DOWN, CENTER, UP) służą do edycji parametrów opisanych wcześniej funkcji.

Efekty Sekcja procesora efektów jest mniej skomplikowana. Mamy do wyboru 8 efektów oznaczonych zielonymi diodami: Flanger (modulacja o częstotliwości 0,1-10Hz), Phaser (0,2-20Hz), Chorus (0,1-10Hz), Tremolo (0,2-20Hz), Auto Wah (kaczka z odmiany Doctor Q, czyli z filtrowaniem uzależnionym od głośności granych dźwięków; mocne uderzenie = głębokie kwaknięcie), Pitch Shifter (+/- jedna oktawa z krokiem co pół tonu i dokładnym dostrojeniem drugim kontrolerem), Delay (czas powtórzeń 10ms-1,1s), Panning Delay (jak w poprzednim, powtórzenia na zmianę w bocznych głośnikach). Brzmienie efektów ustawiamy trzema potencjometrami: 1 i 2 służą do regulacji parametrów (podobnie jak w prostych efektach podłogowych), np. czas opóźnienia i ilość powtórzeń echa, szybkość i głębokość modulacji chorusu; Level to poziom efektu w stosunku do dźwięku gitary (z wyjątkiem Auto Wah, gdzie głośność domyślnie ustawiona jest na maksimum). Przełącznikiem BANK możemy wybierać dwa zapamiętane ustawienia efektów - dwa dowolne ustawienia zapisane jako A i B. Głębokość pogłosu nie jest zapamiętywana w tej opcji, a jedynie regulowana manualnie potencjometrem REVERB, czyli ile ustawimy, tyle jest niezależnie od zmian pozostałych efektów. Przełącznik OUTPUT umożliwia określenie, w których głośnikach mają być słyszalne efekty: boczne, środkowy, boczne i środkowy. Globalnie głośność głośnika centralnego i bocznych ustawia się na panelu przednim (CENTER VOLUME, SIDE VOLUME).

WRAŻENIA


Zewnętrzna jakość wykonania oraz estetyka nie wzbudzają zastrzeżeń, już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia ze starannie zaprojektowanym urządzeniem. Klapka odtwarzacza jest duża i otwiera się prawie pionowo, przez co wkładanie i wyjmowanie płyt jest nadzwyczaj wygodne. Duża ilość przycisków i diod na górnym panelu w pierwszej chwili może odstraszać, ale już po chwili od włączenia urządzenia instrukcja obsługi przestaje być potrzebna. Obsługa jest dość prosta i logiczna, przełączniki i potencjometry rozmieszczone są w sposób absolutnie uporządkowany. Dźwięk uzyskiwany z odtwarzacza i niewielkich głośników ma dobrą jakość, a dzięki odpowiedniej konstrukcji obudowy dół pasma jest poszerzony. Porównując brzmienie odtwarzacza z popularnymi bum boxami, dźwięk jest znacznie wyraźniejszy i bardziej dynamiczny, a przede wszystkim nie jest plastikowy. Należy jednak uważać, aby, podwyższając głośność, nie uszkodzić małych szerokopasmowych głośników, ponieważ przekraczając połowę skali przy mocno skompresowanych nagraniach, dźwięk zaczyna ulegać zniekształceniom, a głośniki sprawiają wrażenie, jakby miały za chwilę zostać rozerwane - w tym momencie przypomina się specyfikacja techniczna: po 7,5W na dwa 3-calowe głośniki. Przy normalnym słuchaniu wystarczy ustawienie głośności na "godz. 9.00".

Wyciszanie gitary solowej (Guitar Cancel) funkcjonuje poprawnie, gdy ścieżka gitary nagrana jest na środku panoramy stereo. Działa to praktycznie w ten sam sposób, jak funkcja karaoke w wieżach hi-fi. W przypadku nagrań ze zdublowanymi riffami (dwie gitary rozsunięte w panoramie) rezultat jest odwrotny do zamierzonego - gitara zostaje drastycznie uwypuklona. Podobnie dzieje się, gdy w nagraniu użyto stereofoniczne efekty modulacyjne albo głęboki pogłos. Zmiana prędkości odtwarzania (Tempo) nie działa niestety tak płynnie jak w magnetofonach, a przetwarzanie cyfrowe wprowadza pewne zakłócenia, dotyczy to również zmiany prędkości odtwarzania z jednoczesną korektą wysokości dźwięku.

Efekty z pokładowego procesora prezentują poziom jakości typowy dla prostych multiefektów podłogowych. Pod względem funkcjonalności jest on nawet nieco uproszczony, ponieważ jednocześnie można włączyć jeden z ośmiu efektów i niezależnie działający pogłos, który na tle pozostałych efektów wypada nadzwyczaj korzystnie. Uwagę zwraca również łatwa do opanowania automatyczna kaczka, która nie tylko prawidłowo reaguje na artykulację, ale jak na prosty multiefekt brzmi wyjątkowo dobrze.

Interesujące brzmienia uzyskujemy, stosując różne kombinacje wypuszczenia efektu: głośnikiem centralnym, dwoma bocznymi, wszystkimi trzema. Wyjątkowo zaskakuje tu efekt tremolo. Przez głośnik centralny brzmi tak jak na efekt tego typu przystało, to znaczy: zmienia głośność dźwięku z częstotliwością 0,2-20Hz i określonym przebiegiem: trójkątnym, sinusoidalnym albo piłokształtnym. Przy włączonych bocznych głośnikach dźwięk jakby wiruje pomiędzy nimi, co przy opóźnieniu kilkunastu milisekund, jakie występuje w tym trybie, daje efekt podobny do dźwięku wirujących głośników z kolumn Leslie. Podobnie interesujące rezultaty daje przełączanie dźwięku innych efektów pomiędzy głośnikami. Zresztą w instrukcji obsługi jest to nawet zalecenie producenta, aby wypróbować różne kombinacje połączeń i proporcji dźwięku przetworzonego i bez efektów. Jedynie nagranie z CD jest zawsze odtwarzane w głośnikach bocznych w trybie stereo.

Tascam jako wzmacniacz gitarowy nie należy do nadzwyczajnie głośnych ani wyjątkowo intrygujących brzmieniowo konstrukcji - zresztą trudno spodziewać się czegoś więcej po 15-watowym wzmacniaczu z 6,5-calowym głośnikiem. W brzmieniu czystym piecyk jest stosunkowo cichy i dopiero odkręcenie czułości na maksimum i głośności na połowę skali zapewnia poziom głośności wystarczający do domowych ćwiczeń. W warunkach próby z perkusistą można odczuć niedosyt głośności, co potwierdza, że jest to konstrukcja przede wszystkim do indywidualnych ćwiczeń w domu. Za to na uwagę zasługuje barwa czysta - dźwięk jest zrównoważony, miły dla ucha, wręcz zachęcający do ćwiczeń, co nie zawsze jest regułą w piecykach 15-watowych. Podbicie czułości (Boost) powoduje stosunkowo duży skok głośności, jednak, grając na Stratocasterze, zapas czułości kończy się na brzmieniach typu crunch. Nieco więcej można wycisnąć, stosując instrument z humbuckerami, lecz pod względem jakości przester niestety nie wzbudza zachwytu.

PODSUMOWANIE

Największym atutem testowanego urządzenia jest nadzwyczaj funkcjonalny, stereofoniczny odtwarzacz CD wyposażony w funkcje bardzo przydatne dla uczących się gitarzystów. Dobrze spisuje się sekcja procesora efektów zawierająca 9 najczęściej stosowanych efektów, jednak brak możliwości ich łączenia świadczy, iż jest to wyposażenie typowo szkoleniowe, bardziej służące poznaniu specyficznych brzmień niż eksperymentom dźwiękowym. Z punktu widzenia edukacji młodego adepta sztuki gitarowej jest to nawet bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ wciąż słychać gitarę, a nie dużą ilość efektów, spod których instrument nie może się przebić. Niewielka moc i gabaryty oraz testy odsłuchowe wskazują, iż Tascam GA-30CD to przede wszystkim funkcjonalne urządzenie do nauki gry i ćwiczenia w domu. Inne jego zastosowania to kameralne występy solowe z odtwarzanym podkładem albo granie w małych składach z mocno ograniczoną perkusją (najlepiej w postaci bongosów albo skromnego zestawu muskanego miotełkami, tudzież pałeczkami typu "rózga"). Dobrze sprawdzi się również w sali prób jako odtwarzacz treningowy, metronom i kamerton, a zatem można go śmiało polecić nie tylko młodym gitarzystom, ale i uczącym się grać na dowolnym instrumencie.

INFORMACJE
moc:
15W (gitara), 7,5W (CD i efekty)
głośniki: 1×6,5" (gitara), 2×3" (CD i efekty)
regulatory: potencjometry GAIN, BASS, MIDDLE, TREBLE i VOLUME, przełącznik BOOST
efekty: Chorus, Flanger, Phaser, Tremolo, Auto Wah, Pitch Shift, Delay, Panning Delay, Reverb
przyłącza: wejście instrumentalne TS 1/4" -10 dBu,
1MOhm, wejście liniowe TRS 1/8" -20dBV, >7kOhm
wyjście słuchawkowe TRS 1/4"
dodatki: tuner chromatyczny, generator tonów (kamerton)
odtwarzacz CD:
16-bit. przetwornik D/A, procesor 32-bit.
funkcje odtwarzacza CD: Loop, Variable Speed Audition (zmiana tempa bez zmiany wysokości dźwięków), Tempo, Key, Guitar Cancel
wymiary:
384×344×260mm (S×W×G)
waga: 13,8kg
Liczba odsłon: 4185


Marka: TASCAM Dystrybutorzy: POLSOUND
   

Wojciech Wytrążek