Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Sprzęt / Testy sprzętu / Dunlop DB-01 Dime Crybaby From Hell

DUNLOP DB-01 Dime Crybaby From Hell

Rodzaj sprzętu:

efekt gitarowy,

marka:

DUNLOP

Dunlop DB-01 Dime Crybaby From Hell - efekt gitarowy
WYNIKI TESTU
Funkcjonalność
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena
Wnioski: efekt o wielu możliwościach regulacji brzmienia, najlepiej wypadający z przesterami

Dime Crybaby From Hell to jeden z najciekawszych efektów wah, jakie wydała na świat firma Dunlop.

Nie pomylę się, jeśli napiszę w tym miejscu, że DB-01 jest najlepiej wyposażonym w funkcje modelem Crybaby. Ponieważ wszyscy wiedzą, kim był Dimebag Darrell, nie będziemy przywoływać pełnej biografii tego gitarzysty. Warto natomiast przy okazji zauważyć, że spadkobiercy muzyka postanowili złożyć mu hołd, sprzedając jego wizerunek i imię, gdzie tylko się da. W przypadku efektu wah, który ochrzczony został imieniem Dimebaga, muzyk nie miałby się jednak czego wstydzić - i to zarówno jeśli chodzi o muzyczną, jak i wizualną stronę efektu.

 

Budowa

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy po wypakowaniu piekielnej kaczuszki z pudełka, jest ciekawy wygląd urządzenia. Dime Wah to konstrukcja o kształcie i wymiarach typowych dla wszystkich efektów Crybaby. Efekt wygląda, bez dwóch zdań, pancernie. Nie dość, że jest diabelnie (From Hell...) ciężki i sprawia wrażenie niezniszczalnego, to pomalowany został w barwy ochronne.

Od początku jest ostro. Pokrywę pedału pokrywa okleina przypominająca papier ścierny. Od spodu stabilności strzegą cztery grube gumowe nóżki. Nawet duża gałka regulacji, o której za chwilę, jest ostra i mile nieprzyjemna w dotyku. Można powiedzieć: DB-01 to sympatyczne cacuszko o dużej sile rażenia, które można śmiało zabrać w plecaku na linię frontu i do okopów. Pod względem konstrukcyjnym wygląda na takie urządzenie, które spokojnie przetrwa wojnę światów, a już na pewno niejeden koncert.

Kaczkę można zasilać za pomocą zasilacza lub zamontowanej od spodu baterii 9V. Zasilacza ani baterii w zestawie niestety nie znajdziemy. Znajdziemy natomiast gniazdo wejściowe typu jack (INPUT) i gniazdo dla zasilacza. To po prawej stronie efektu. Z drugiej strony mamy dwa gniazda typu jack. Jedno - to wyjście (OUTPUT), a drugie pełni zamiennie funkcję INPUT i OUTPUT. Funkcję tę zmienić można przy pomocy ukrytego w środku obudowy małego przełącznika JP2. W jednym jego ustawieniu oba gniazda z lewej strony działają jako OUTPUT. Natomiast w drugim ustawieniu JP2 jedno z gniazd jack (z lewej strony) zostaje połączone wewnętrznie z gniazdem INPUT (po prawej stronie) i można go używać jako gniazda wejściowego. W praktyce daje to możliwość stworzenia bardziej złożonego niż w przypadku dwóch typowych gniazd INPUT/ OUTPUT systemu połączeń pomiędzy efektami z naszego pedalboardu.

Regulacja

DB-01 jest efektem z grupy kaczek określanych mianem Multi-Wah. Czy można więc powiedzieć, że to kaczka uniwersalna? To za chwilę się okaże. Przyjrzyjmy się elementom regulacyjnym, których jest tu niemało. Na lewym boku wystają trzy małe pokrętła: VOLUME, VARIABLE Q i FINE TUNE. Pierwszy z tych regulatorów sprzężony jest z układem Boost. Czerwony włącznik dopalacza mocy DB-01 zamontowano dokładnie w tym miejscu efektu, w którym można go uruchomić butem prawej nogi, czyli na prawej ściance. Nie jest to może idealne rozwiązanie, ale sprawdza się w praktyce. Gdy uaktywnimy tryb Boost, wówczas regulatorem VOLUME możemy ustawić poziom podbicia w zakresie od 0 (ustawienie podstawowe efektu) do +17 decybeli. Zwróćmy uwagę na to, że zarówno regulacja VOLUME, jak i podbicie Boost działają tylko wtedy, gdy kaczka jest włączona.

Kolejne małe pokrętło DB-01 to potencjometr VARIABLE Q, który służy do regulacji nachylenia filtra kaczki. W jednej z pozycji krańcowych otrzymamy szerokie i łagodne podbicie wierzchołka filtra - to ustawienie daje nam w praktyce subtelny typ przemiatania wah. W drugiej - filtr jest zawężony, a podbicie znaczące. W takim przypadku brzmienie kaczki jest ostrzejsze, bardziej agresywne i podbijane częstotliwości zdecydowanie przebijają się w miksie. W opisie technicznym można doszukać się informacji o tym, że maksymalny poziom podbicia Q dla efektu oscyluje w okolicach wartości +15 dB.

Trzecia mała gałeczka (FINE TUNE) to potencjometr dokładnego dostrojenia zakresu działania kaczki. Jest to narzędzie dla tych, którzy mają jasno sprecyzowane oczekiwania pod względem brzmienia efektu. Pokrętłem regulujemy tylko krańcowy punkt działania filtra w górnym zakresie pasma. W ustawieniu maksymalnym efekt brzmi jasno, górne częstotliwości odzywają się w szerokim zakresie. W minimalnym ustawieniu pokrętła FINE TUNE kaczka oferuje ciemniejszą barwę ze względu na skrócenie zakresu tonów najwyższych.

Ale uwaga, to jeszcze nie koniec atrakcji! Najlepsze jest przed nami. Na prawym boku "piekielnej kaczuszki" znajdziemy dużą czarną gałkę (to ta ostra w dotyku). Jest to 6-pozycyjny przełącznik zakresów WAH RANGE. Szczegóły wyglądają tak, że w ustawieniu pierwszym, na "godz. 12.00", kaczka gra dosyć jasno. Każda kolejna pozycja przełącznika - zgodnie z ruchem wskazówek zegara - przenosi nas do niższego zakresu działania filtra. Dolne częstotliwości określane są tutaj wartościami 400, 375, 345, 295 i 250Hz. Górny zakres zostaje przesunięty do częstotliwości 1,4/0,75 kHz w ustawieniu piątym. Szósta pozycja operuje w zakresie 250Hz-1,2kHz.

Gramy

Dajmy czadu! Włączenie kaczki sygnalizowane jest czerwoną diodą LED. O włączonym układzie Boost informuje nas druga dioda, zielona (obie lampki zamontowane zostały na wąskiej ściance od strony gitarzysty, by mógł je zobaczyć z daleka na scenie, stojąc przed efektem - sprytne rozwiązanie). Pierwsze ustawienie zakresu to brzmienie jasne i dosyć zachowawcze. Kaczka gra w tym przedziale jak stary dobry efekt wah-wah. Gdy zawęzimy górny przedział pasma pokrętłem FINE TUNE przyjdzie nam na myśl tylko jedno słowo określające barwę brzmienia: vintage. W środkowych ustawieniach wybieranych pokrętłem WAH RANGE, po dłuższym lub krótszym okresie wprawy w kręceniu regulatorami, odnajdziemy barwy wah typowe dla klasycznych efektów Crybaby. W ustawieniu piątym i szóstym brzmienie DB-01 staje się ciemne. Po odpowiednim ustawieniu parametru Q i dodaniu przesteru można wcielić się tutaj w Jimiego Hendriksa.

Jeśli chodzi o grę na barwach czystych, to z Dime Crybaby From Hell bez problemu można pograć sobie funky albo reggae. Niektórzy gitarzyści kwaczący na kanale clean mogą czuć jednak pewien niedosyt dokładności przemiatania. Wynika to z tego, że większość efektów Crybaby (z wyjątkiem modelu EVH Wah) cechuje się dosyć krótkim kątem działania pedału. Można się jednak do tego przyzwyczaić.

Na początku wydawało mi się, że DB-01 można potraktować jako urządzenie uniwersalne. Testy pokazały jednak, że urządzenie to rzeczywiście najlepiej sprawdza się przy grze z przesterami. Dlaczego? Chodzi o to, że szczególnie w ustawieniach "3-6" przełącznika WAH RANGE, czyli wtedy, gdy filtr kaczki działa w niższym zakresie, brzmienie wah jakoś szczególnie dobrze się klei. Czego nie można powiedzieć wówczas, gdy kwaczemy na kanale clean i z włączonym przetwornikiem single- -coil w gitarze. Gdy ustawimy brzmienie typu crunch lub włączymy układ Boost dla kaczki, to wzmacniacz lampowy zacznie się ładnie przesterowywać. W takiej konfiguracji kwakanie do, na przykład, rytmów reggae wychodzi już bardzo fajnie, zaś w coraz wyższych nastawach przesteru Dime Wah gra zdecydowanie ciekawiej.

Efekt daje zwarte, ciekawe i soczyste brzmienie właśnie na barwach przesterowanych. Nie będzie to może do końca precyzyjne określenie, ale ten wah oferuje brzmienie "zamiatające". Tak jakby filtr zabierał wszystkie dźwięki na swojej drodze, wycinając resztę niepotrzebnego w danej chwili pasma.

Podsumowanie

Parametry regulacyjne dostępne na pokładzie DB-01 na początku wprawią wielu użytkowników w zdumienie. Oj, można tutaj sobie dużo pokręcić... Można ustawić brzmienie według własnych upodobań. Pomimo wcześniejszych uwag, odważę się uznać Crybaby From Hell za bardzo wszechstronny efekt wah-wah, znajdziemy tu bowiem niemal wszystkie rodzaje kwaczącej barwy. Zarówno lekkie, jasne, vintage, funky, reggae, jak i soczyste, ciężkie przemiatanie. Dla wytrawnych użytkowników kaczek efekt może być niewystarczająco przekonujący w połączeniu z brzmieniami czystymi. Z brzmieniami zaczynającymi się za znakiem z napisem "crunch" ta kaczka wypada już nieźle. I tutaj właśnie należy szukać jej zastosowania. Zakończę tak: Jeśli kiedykolwiek nosiłeś spodnie bojówki lub koszulkę we wzorach takich, w jakie pomalowany jest opisywany efekt, a do tego lubisz przesterowane brzmienia gitary z naciskiem na większe "ciężary" (plus ciemne brzmienie wah Hendriksa!), to ten efekt jest stworzony właśnie dla Ciebie. DB-01 to zdecydowanie ciężka artyleria w segmencie wah-wah i, rozglądając się za solidną kaczką, nie można tego modelu na drodze poszukiwań przeoczyć.

INFORMACJE
impedancja wejściowa: 1MOhm
impedancja wyjściowa: <1kOhm
zasilanie: 9V
regulatory:
VOLUME, VARIABLE Q i FINE TUNE
stosunek sygnału do szumu: >102dB
pobór mocy: <1,5mA
Liczba odsłon: 8737


Marka: DUNLOP Dystrybutorzy: MUSIC DEALER S.J.
   

Tomasz Hajduk