Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Sprzęt / Testy sprzętu / Framus Diablo Pro

FRAMUS Diablo Pro

Rodzaj sprzętu:

gitara elektryczna,

marka:

FRAMUS

Framus Diablo Pro - gitara elektryczna
WYNIKI TESTU
Wygoda gry
Brzmienie
Wykonanie
Jakość/Cena
Wnioski: wysokiej jakości instrument o dużych możliwościach w zakresie kreowania brzmienia

Posłuchaj testowanego sprzętu

Framus Diablo Pro
Framus Diablo Pro
Framus Diablo Pro

Framus to niemiecki producent stawiający na bardzo wysoką jakość swoich produktów, i to zarówno pod względem estetycznym, jak i użytkowym.

Od początku swojego istnienia firma znana jest z doboru najlepszych, selekcjonowanych gatunków drewna, najwyższej jakości akcesoriów oraz wysokiej precyzji wykonania. Co więcej, producent cały czas udoskonala swoją ofertę i wprowadza techniczne innowacje, by sprostać indywidualnym wymaganiom i życzeniom klienta. Sprawdźmy, czy testowany instrument Framus Diablo Pro potwierdzi powyższą opinię.

KONSTRUKCJA

Do budowy gitary Framus Diablo Pro użyto najlepszych, selekcjonowanych gatunków drewna. Korpus instrumentu zbudowano z dwóch kawałków jesionu bagiennego (swamp ash). To popularne lekkie drewno charakteryzuje się bardzo dobrym rezonansem w całym przedziale częstotliwości, ma krystaliczną górę, lekko uwypuklone tony średnie i mocny bas.

Korpus gitary został wykończony olejowo w kolorze Ocean Blue. Matowa powierzchnia nie blokuje porów drewna i powoduje, że jego brzmienie oddane jest wierniej niż w przypadku grubszych powłok lakierniczych.

Gitara Framus Diablo Pro posiada doskonale widoczną teksturę drewna, którą można dosłownie poczuć pod palcami. W perłowej płytce koloru kości słoniowej i o dosyć nietypowym kształcie zamontowane są przetworniki.

Mocowanie gryfu to opatentowane rozwiązanie autorskie firmy Framus, tzw. bolt-in neck, czyli szyjka wpuszczona jest głębiej w korpus, a na zewnątrz przykręcona zaledwie dwoma śrubami. Dwie dodatkowe wewnętrzne śruby widoczne są dopiero po wyjęciu przetwornika przy gryfie,co pozytywnie wpływa na rezonans instrumentu. Miejsce połączenia gryfu z korpusem przywodzi na myśl gitary basowe, nie mamy tu do czynienia z tzw. kopytem. Należy dodać, że dostęp do wysokich pozycji jest wręcz wzorcowy.

Do wykonania gryfu wykorzystano egzotyczne drewno ovangkol, zresztą Framus chętnie sięga po tego rodzaju niezwykłe gatunki. Profil gryfu to "modern C", czyli kształt spłaszczonej litery "C". Podstrunnica ma 12-calowy radius (300mm), jej szerokość przy siodełku wynosi 42mm, a na progu dwunastym 52.5mm. Długość menzury to typowe fenderowskie 25.5" (648mm).

Na podstrunnicy wykonanej z palisandru nabito 22 progi typu jumbo. Warto na chwilę zatrzymać się nad ich wykonaniem. Dzięki użyciu technologii Plek każda gitara Framus opuszcza fabrykę z perfekcyjnym ustawieniem. Specjalne urządzenie skanuje szyjkę instrumentu w 132 punktach (na każdym z 22 progów), a więc praktycznie w każdej pozycji podstrunnicy. Pomiar odbywa się podczas symulacji naciągu strun. Ponadto podczas symulacji regulowana jest optymalna wklęsłość szyjki. Samo szlifowanie progów nie odbywa się w tradycyjny sposób polegający na tym, że każdy z progów szlifowany jest na całej płaszczyźnie, bowiem Plek dokonuje poprawek na każdej, wymagającej tego pozycji, bazując na wcześniej wykonanych pomiarach.

Progi szlifowane są z dokładnością do 1/100 milimetra. Oryginalna forma korony progu zostaje zachowana nawet po zakończeniu procesu szlifowania. Efektem całego zabiegu jest możliwość ustawienia bardzo niskiej akcji strun i wysoki komfort gry na instrumencie. Ustawiona fabrycznie standardowa wysokość strun na dwunastym progu to 1.5mm dla struny E1 i 1.8mm dla struny E6.

Czarne siodełko główki typu Low Friction Nut wykonane jest z karbonu posiadającego właściwości samosmarujące. Zapewnia to bezproblemowy przesuw strun zarówno w czasie strojenia, jak i używania systemu tremolo. Na zgrabnej główce ozdobionej logo firmy oraz markerami z masy perłowej zamontowane zostały klucze olejowe w systemie 3+3. Wszystko jest bardzo estetycznie i precyzyjnie wykonane. Zwraca też uwagę metalowa zaślepka otworu pręta regulacyjnego.

Chromowany mostek to model Framus Vibrato produkcji Wilkinsona. Naciąg strun równoważą trzy sprężyny, a ramię mechanizmu tremolo mocowane jest na wcisk. Warto zauważyć, że na bocznej krawędzi mostka znajduje się otwór regulacyjny, za pomocą którego możemy dokręcić ramię tremolo, o ile obraca się ono zbyt luźno.

Wraz z gitarą Framus Diablo Pro otrzymujemy solidny pokrowiec RockBag Premium Line oraz zestaw akcesoriów użytkownika (Framus User Kit) umieszczonych w ciekawie zaprojektowanej teczce. Znajdziemy tu instrukcję i dokumentację gitary, klucz do regulacji gryfu, kluczyki do regulacji systemu tremolo, zaczepy paska wyposażone w mechanizm blokujący (Warwick Security Lock) oraz bawełnianą szmatkę do czyszczenia. A więc miła niespodzianka.

UKŁAD ELEKTRYCZNY

Pickupy, w które został zaopatrzony testowany model, pochodzą od renomowanej firmy Seymour Duncan. Przy mostku zastosowany został trembucker STB-4 (Jeff Beck model), który gwarantuje rockowe brzmienie o śpiewnym środku i wyrazistej górze. W pozycji środkowej znalazł się klasyczny singiel SSL-1 (RW/RP), a przy gryfie jeden z mocniejszych humbuckerów z oferty firmy-SHR-1(HotRails). Dwa cienkie ostrza tego humbuckera o rozmiarze singla zapewniają niesamowity sustain i tłuste, pełne brzmienie - szczególnie przy mocnych rockowych barwach.

Gitara Framus Diablo Pro posiada 5-pozycyjny przełącznik oraz potencjometr głośności typu B (o charakterystyce logarytmicznej) i tonów typu A (o charakterystyce liniowej). Oba te potencjometry mają oporność 500kOhm. Potencjometr głośności działa dodatkowo jako przełącznik w trybie push/pull (w położeniu górnym odłącza jedną cewkę każdego z humbuckerów). W sumie uzyskujemy dzięki temu dziesięć różnych połączeń przetworników. Bardzo ciekawie rozwiązany został też układ selektora, bowiem w pozycji pierwszej przełącznika działa przetwornik Jeff Beck przy mostku, w pozycji drugiej - JB w połączeniu z singlem w środku, pozycja czwarta - analogicznie humbucker Hot Rails z singlem, i piąta - sam Hot Rails. Oczywiście przy rozłączonych cewkach humbuckerów uzyskujemy dodatkowe cztery brzmienia (gitara pracuje wtedy w układzie S-S-S). Celowo pominąłem pozycję trzecią.

Firma Framus widać doszła do wniosku, że klasyczna środkowa pozycja przełącznika używana jest stosunkowo rzadko i zastosowała tu bardzo ciekawe rozwiązanie. Zamiast klasycznego singla w środkowej pozycji pracują dwa humbuckery. Otrzymujemy więc dwa połączone jednocześnie przetworniki Hot Rails i Jeff Beck, a przy odłączonych cewkach dwa single w pozycji mostek i gryf (jak w gitarach typu Telecaster). Moim zdaniem jest to świetny pomysł, ponieważ dzięki niemu mamy dwie dodatkowe, bardzo ciekawe barwy.

PIERWSZE WRAŻENIA

Już po wstępnych oględzinach wiedziałem, że mam do czynienia z naprawdę wysokiej klasy instrumentem.

Gitara Framus Diablo Pro wykonana jest wyjątkowo precyzyjnie, z wielką dbałością o szczegóły. Od razu zwróciłem uwagę na bardzo wygodny i przyjemny w dotyku gryf oraz idealnie wykończone progi. Testowany egzemplarz miał założone struny o rozmiarze .009-.046". Ciekawy byłem, jak sprawdza się komputerowa technologia wykończenia progów Plex i... nie rozczarowałem się. Struny były ustawione nisko nad gryfem i granie na tym instrumencie było czystą przyjemnością. Żadnego brzęczenia i obijania się strun o progi. Jednak jeśli gramy mocno i rzadziej używamy techniki legato, lepiej jest ustawić struny nieco wyżej, dzięki czemu zyskamy na dynamice instrumentu.

Nie bez znaczenia jest też niewielka waga gitary, co jest zasługą zastosowania lekkiego jesionu bagiennego. Praca systemu tremolo również wywołuje uśmiech na twarzy. Pomimo braku kluczy blokowanych gitara nie rozstraja się, a mostek zawsze powraca do pozycji zerowej. Jedyny dyskomfort odczułem przy przełączaniu barw instrumentu, ponieważ przełącznik umiejscowiony jest zaraz za potencjometrem głośności, który przeszkadza w szybkiej zmianie konfiguracji pickupów.

Sprawdźmy teraz, jak opisywany instrument sprawuje się po podłączeniu do wzmacniacza...

BRZMIENIE

Po zmianie strun na komplet o grubości .010-.046" oraz niewielkiej korekcji gryfu i sprężyn mostka mogłem przystąpić do oceny brzmienia instrumentu. Na sucho gitara Framus Diablo Pro doskonale rezonuje i bardzo równo wybrzmiewa. Jak na lekkie drewno, sustain jest naprawdę dobry. Po podłączeniu do wzmacniacza zauważalna jest bardzo dobra dynamika instrumentu. Jest to też wynikiem zastosowania doskonałych przetworników firmy Seymour Duncan.

Zacznijmy od barw czystych. Gitara bardzo ładnie brzmi w pozycji IV (przetworniki - przy gryfie i środkowy). Przy rozłączonej cewce humbuckera HotRails otrzymujemy niemal klasyczne brzmienie Strata, słychać bardzo ładną wysoką górę, brzmienie jest ciepłe, posiadające własny charakter.

Przy załączeniu drugiej cewki humbuckera brzmienie gitary Framus Diablo Pro ma więcej środka i jest o wiele bardziej dynamiczne. W pozycji V przełącznika wzorowo pracuje też rozłączony Hot Rails - nie jest to barwa klasycznego singla Stratocastera, jednak jest do niej bardzo zbliżona. Brzmienie to miło mnie zaskoczyło, szczególnie przy zagrywkach bluesowych z lekkim drive’em. Doskonale sprawdza się ono również w grze akordowej, i to zarówno przy dynamicznych zagrywkach typu funky, jak i ciepłych barwach jazzowych.

Przetwornik Hot Rails, pracujący jako humbucker, okazał się być trochę za głośny na barwie czystej w porównaniu do konfiguracji z cewką rozłączoną, a jego brzmienie było nieco zbyt ciemne. Dużo zyskuje za to przy włączeniu kanału przesterowanego - brzmienie jest soczyste i okrągłe, ma niesamowity sustain. Humbucker przy mostku oferuje typowy, mocny rockowy sound. Przy odpowiednim ustawieniu wzmacniacza bez problemu można też uzyskać dużo cięższe brzmienia.

Znaczna ilość średnich i wyższych harmonicznych podnosi czytelność granych fraz, nie odbierając przy tym dynamiki. Przy rozłączonej cewce bardzo ciekawa jest barwa w pozycji III, gdzie działają tylko single z obu humbuckerów. Jednakże moim zdaniem trochę niedopasowana brzmieniowo jest współpraca przetworników Jeff Beck i Hot Rails. Humbucker JB przy mostku jest dosyć jasny i agresywny, natomiast brzmienie przetwornika Hot Rails na tej samej barwie wzmacniacza jest trochę za ciemne. Nie jest to jednak szczególnie uciążliwe, zwłaszcza przy graniu na dość dużym przesterowaniu.

Brzmienia, które można uzyskać z gitary Framus Diablo Pro, są na bardzo wysokim poziomie. Dzięki zastosowanym przetwornikom i bardzo dobrze rozwiązanemu układowi elektrycznemu otrzymujemy jakby dwa instrumenty w jednym - rozbudowaną gitarę z dwoma humbuckerami oraz (po odłączeniu cewek humbuckerów) gitarę z trzema singlami i barwami typu Strat, które pozwalają jeszcze lepiej dostrzec wysoką jakość zastosowanego do budowy gitary drewna.

PODSUMOWANIE

Ocena testowanej gitary jest jak najbardziej pozytywna.

Precyzyjne wykonanie, wygoda gry i bardzo szerokie spektrum brzmień stawiają gitarę Framus Diablo Pro w gronie profesjonalnych instrumentów. Na pochwałę zasługuje fakt, że gitara opuszcza fabrykę idealnie wyregulowana i w pełni gotowa do gry. Czy to pop, rock, blues, jazz - doskonale sprawdzi się w każdym z tych stylów zarówno na żywo, jak i w warunkach studyjnych. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem jest również wysoka jakość pokrowca oraz dołączony Framus User Kit. Z pewnością w idealnym świecie wszyscy producenci instrumentów w taki właśnie sposób dbaliby o swoich klientów. Do tego dochodzi cena, która - biorąc pod uwagę klasę tego instrumentu - jest bardzo atrakcyjna.

Piotr Szarna

INFORMACJE
konstrukcja: bolt-in neck; korpus: jesion bagienny;
podstrunnica: palisander; promień podstrunnicy: 12" (300mm); progi: 22 jumbo; menzura: 25.5" (648mm); gryf: ovangkol; mostek: Framus Vibrato prod. Wilkinsona; klucze: Framus, zamknięte olejowe;
przetworniki: Seymour Duncan SHR-1 Hot Rails (przy gryfie), SSL-1 (w poz. środkowej), STB-4 Jeff Beck (przy mostku); przełącznik: 5-pozycyjny; wykończenie: olejowe Ocean Blue; regulatory: 1×VOLUME push/pull, 1×TONE; waga: 3.2kg; wyposażenie: Framus User Kit, pokrowiec RockBag Premium Line Plus
Liczba odsłon: 6797

Marka: FRAMUS