Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Funky #24 - Funky na Święta

Funky #24 - Funky na Święta

"Funky"

Krzysztof Inglik

Zapraszam na ostatnie warsztaty w roku 2007. Przykłady będą nieco bardziej złożone, ale nie powinny sprawić trudności tym, którzy sumiennie odrabiali poprzednie lekcje.

 

Ponieważ najfajniejsze są rytmy synkopowane, to wykonamy teraz tematyczną synkopę z poprzedniego miesiąca (przykład 1) oraz ślizg na bazę kolejnych warsztatów (przykład 2). A zatem proszę wziąć gitarę do ręki, włożyć CD do odtwarzacza, i do dzieła!

Przykład 1 jest kontynuacją tematu z poprzedniego miesiąca - "Szuflandia". To kolejny riff, który powstał kiedyś podczas ćwiczeń, został nagrany, a potem wrzucony na dno mojej przepastnej szuflady. Jest to dominantowy groove oparty głównie na akordzie G7 (G-B-D-F). Motyw obecny w takcie pierwszym zostaje powtórzony w trzecim. Takty drugi oraz czwarty zawierają dopowiedzenie, uzupełnienie i odpowiedź na motyw z poprzedzających je taktów. Zauważcie, że taka budowa riffów jest dość powszechna. Można by to porównać do wiersza, w którym treść ułożona jest w grupy po cztery wersy, z których co drugi się rymuje. Coś w tym jest. Jeśli chodzi o stronę teoretyczną, to każdy takt rozpoczyna figuracja akordu G7 w układzie 3-x-3-4-3-3. W pierwszych trzech taktach, na ostatnią szesnastkę drugiego beatu grany jest typowy bluesowy patent, polegający na zagraniu dwudźwięku kwinta - tercja mała i rozwiązanie tejże tercji na tercję wielką. Tercja mała jest tutaj tak zwaną blue note i grana jest jako przednutka. Takty nieparzyste zawierają akord F7 (1-x-1-2-x-x), grany na drugiej szesnastce ostatniej ćwiartki. Jest to wariacja typowego, granego często przez basistów pochodu od septymy małej, poprzez wielką aż do centrum tonalnego - prymy. Akord ten lekko wibrujemy.

 


Końcówki taktów parzystych zawierają frazy wykorzystujące pentatonikę G-moll (G-Bb-C-D-F). W takcie drugim jest to legato z użyciem pustych strun. Należy zwrócić uwagę na glissando do dźwięku C (piąty próg, trzecia struna). Trzeba go wykonać szybko, tak aby nie zakłócał rytmu frazy. Nie jest istotne, skąd (z jakiego dźwięku) zostanie on wykonany. Podczas grania poprzedzających go tłumionych szesnastek trzeba przesunąć lekko rękę w górę gryfu i szybko zsunąć się trzecim palcem na piąty próg. W takcie czwartym występuje synkopowany motyw, również oparty na pentatonice G-moll. Dźwięki leżące na trzecim progu należy zagrać pierwszym palcem - techniką rolling fingers. Technikę tę opisywałem już wcześniej w odpowiedziach na listy ("Gitarzysta", 6/2006). Przypomnę, że nazwa ta nawiązuje obrazowo do przetoczenia (rolling) palca (finger) z jednej struny na drugą. Kiedy trzeba zagrać kolejny dźwięk na tym samym progu na wyższej strunie, to po prostu kładzie się palec, tłumiąc jednocześnie jego opuszką niższą strunę. Kiedy kolejny dźwięk jest na niższej strunie, trzeba zrobić tak zwaną "zakładkę" (jakby położyć wcześniej palec w docelowej pozycji) i po zagraniu pierwszego dźwięku wyprostować go (naciskając niższą strunę i zwalniając wyższą). Brzmi to może skomplikowanie, lecz zapewniam, że w praktyce technika ta jest prosta i intuicyjna. Ostatni dźwięk zarwany do pustej struny D umożliwia sprawne zagranie następującego po nim akordu G7. W celu uniknięcia problemów technicznych, proponuję wyizolować te pentatoniczne frazy i ćwiczyć je osobno.

Przykład 2 to preludium do naszych warsztatów w następnym miesiącu. Jest to utrzymana w stylistyce funky partia gitary oparta na harmonii utworu "Mr. Stern". Utwór pochodzi z wydanej w 1998 roku płyty "Spajazzy". Warto posłuchać tego projektu, bo biorą w nim udział dwaj wybitni gitarzyści: Mike Stern oraz Jim Kelly (autor wspomnianej kompozycji). Harmonia jest tutaj następująca (kolejne takty oddzielone są kreskami): Cm7 | F7 | Cm7 | G7 | Cm7 | Fm7 | Dm7b5 G7#5 | Cm7 Eb7 Dm7b5 G7#5 |. Podkład zawarty w przykładzie 2 starałem się zaaranżować tak, aby wykorzystać opalcowania i rytmy omawiane we wcześniejszych warsztatach. Akord Cm7 występujący w pierwszym, trzecim i piątym takcie zagrany jest w układzie: x-3-1-3-x-x. Podobnie akord Fm7 w takcie szóstym: x-8-6-8-x-x. Takty te zawierają także pseudobasowy pochód pomiędzy akordami. W harmonii występują też dwa akordy dominantowe, oba w identycznych układach: F7 (1-x-1-2-x-x) oraz G7 (3-x-3-4-x-x). Jak widzicie, są to te same opalcowania, co w przykładzie 1.

 



W takcie siódmym zaobserwować możecie typową molową kadencję, tak zwaną II-V-I, w tym konkretnym wypadku: Dm7b5-G7#5-Cm7. Jak widać na załączonym obrazku, w kadencji molowej drugi stopień będzie akordem półzmniejszonym z interwałami: pryma (nuta D), tercja mała (F), kwinta zmniejszona (Ab) i septyma mała (C). W odróżnieniu od akordu półzmniejszonego akord zmniejszony zawierałby jeszcze obniżoną septymę (Cb). Na piątym stopniu mamy dominantę, która tutaj ma kwintę zwiększoną (G7#5) w układzie: 3-x-3-4-4-x. Interwały takiej dominanty to pryma (nuta G), tercja wielka (B), kwinta zwiększona (D#) i septyma mała (F). Jeśli chcielibyście zagrać zamiennik takiej dominanty z molowej kadencji w dziesiątej pozycji na gryfie, to idealnie pasowałby tu układ akordu z noną małą - G7b9: x-10-9-10-9-x. Te dwa układy dominantowe są najpopularniejsze wśród gitarzystów. Większość opalcowań akordów użytych w tym ćwiczeniu nie zawiera kwint, które są najmniej ważnymi składnikami akordu, a co za tym idzie, pierwszymi w kolejce do pominięcia. Kwinta pojawia się tylko przy Dm7b5 (kwinta zmniejszona) oraz przy G7#5 (kwinta zwiększona), gdyż są to ważne, istotne ze względu na koloryt składniki tych właśnie akordów.

Ciekawostką jest takt ósmy, w którym powinniśmy zagrać akordy Cm7-Eb-Dm7b5-G7. Zastanawiałem się, jak zaaranżować ten takt, aby stał się kontrastem i przeciwwagą do granych wcześniej pełnych układów. Na moje ucho najlepiej brzmią tu zwykłe oktawy (prymki), położone na ćwierćnutach. Proste rozwiązanie, ale ma w sobie pewien urok. Można by nawet pomyśleć, że takt ten zawiera jedynie basowy walking do akordu Cm7 (jak też zanotowałem nad nutami). W trakcie ćwiczeń proponuję podzielić cały ten przykład na pojedyncze pętle (takty) i grać je osobno. Każdy z nich może stać się samodzielnym groovem. Proszę o sumienne opanowanie tego przykładu, bo w kolejnych warsztatach zajmiemy się ćwiczeniem i analizą tematu z tego właśnie utworu. W związku z nadchodzącymi okresem świątecznym, życzę wszystkim pogodnych świąt Bożego Narodzenia, dużo gitarowych prezentów pod choinką i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!