Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Funky #21 - Na triolowo

Funky #21 - Na triolowo

"Funky"

Krzysztof Inglik

Jak zapewne pamiętacie, w warsztatach z marca i kwietnia 2006 osadzaliśmy się w podstawowym rytmie szesnastkowym.

Każdą ćwierćnutę dzieliliśmy wtedy na cztery szesnastki i ćwiczyliśmy akcentowanie akordem każdej z nich. Teraz czas najwyższy wziąć w obroty puls triolowy. Podzielimy zatem każdą ćwierćnutę w takcie na trzy ósemki i zobaczymy, czy da się z tego ukręcić jakieś funkowe rytmy...

Podstawową zasadą w kostkowaniu rytmów szesnastkowych były konsekwentne ruchy naprzemienne z pierwszą nutą uderzaną w dół. Dzięki parzystości tego pulsu każda ćwierćnuta wykonywana była w ten sam sposób. Zupełnie inaczej sprawa ma się z rytmem triolowym, gdzie na każdy beat przypadają trzy nuty. Ta nieparzystość powoduje, że kiedy zaczniemy grać na "raz" w dół, to na drugim i czwartym beacie pierwsze nuty wypadnie nam kostkować do góry. Rytmy grane w ten sposób, chcąc nie chcąc, mają wyraźnie wyczuwalny marszowy akcent na "raz" i na "trzy". Natomiast nam chodzi o podstawowy akcent na "dwa" i na "cztery", tak jak w grze perkusisty na werblu. To są najważniejsze miejsca w pulsie szeroko pojętej muzyki rozrywkowej.

Problem, o którym piszę powyżej, rozwiązać można na kilka sposobów. Pierwszy z nich to rozpoczęcie każdego taktu ruchem kostki w górę. Powoduje to umiejscowienie uderzenia w dół na drugiej i czwartej ćwierćnucie, dzięki czemu w naturalny sposób możemy je podkreślić. Można to zaobserwować w kostkowaniu zanotowanym w przykładzie 1. Kostkowanie takie stanowi pewien rodzaj automatu, pozwalającego na uniezależnienie ruchów ręki od dźwięków, jakie pod nie podłożymy (takim samym automatem jest w zwykłym pulsie szesnastkowym kostkowanie naprzemienne zaczynające się w dół). Jeśli chodzi o warstwę dźwiękową, to wykorzystałem tutaj popularny akord dominantowy F9 (a właściwie jego górną część). Kierunki kostkowania znajdują się nad tabulaturą. W celu wyrobienia sobie umiejętności swobodnego umiejscawiania akordów na dowolnej pozycji w takcie, dobrze jest rozpisać sobie inne kombinacje (na drugą, trzecią ósemkę, itp), podobnie jak robiliśmy to w warsztatach z numeru 3/2006 i 4/2006 "Gitarzysty".

 

 


Przykład 2 to rozwinięcie idei z poprzedniego ćwiczenia. Nadal obowiązują przedstawione tam kierunki kostkowania. Akord umiejscowiony został tylko na pierwszej i trzeciej ćwierćnucie i w pewnym sensie pełni tutaj rolę bębna taktowego. Naszym "werblem" będzie akcent na "dwa" i "cztery" wykonany poprzez mocniejsze uderzenie stłumionych strun. Opalcowanie akordu zostało dobrane tak, aby górny głos poruszał się w interwale sekundy wielkiej. Akord w pierwszym takcie to wykorzystany już w pierwszym przykładzie F9. W drugim takcie użyty został voicing F13. Nie ma tutaj oczywiście prymy i kwinty akordu, czyli najczęściej omijanych składników.

 


W przykładzie 3 zagęścimy trochę rytm poprzez dodanie akcentu w każdej ćwiartce. Na ostatniej ćwierćnucie w takcie wypełnione są wszystkie trzy ósemki. Przypominam o kierunkach kostkowania, gdyż łatwo to przeoczyć (zanotowane nad tabulaturą). Opalcowania akordów zostały dobrane tak, aby górny głos poruszał się sekundami w górę od F i z powrotem.

 


W przykładzie 4 wykorzystany został drugi sposób kostkowania trioli. Każda triola grana jest uderzeniami: dół-góra-dół. Wymaga to odpowiedniej sprawności prawej ręki, ponieważ występują tutaj dwa sąsiadujące ze sobą uderzenia w dół (co widać w zamieszczonych nad tabulaturą kierunkach). Taki sposób kostkowania używany jest często w riffach bluesowych, w których ważna jest kontrola nad każdym beatem oraz akcentowanie pierwszej i trzeciej nuty z trioli. W przykładzie 4 osadzimy to jednak w bardziej funkującym niż bluesowym kontekście. Trójdźwięk grany na VIII progu to Cm w pierwszym przewrocie: tercja mała (b3), kwinta czysta (5) i pryma (1). Natomiast trójdźwięk zagrany na drugiej ćwierćnucie taktu drugiego to dominanta do tego Cm - akord G7b9. Ściśle mówiąc, jego górne składniki to: septyma mała (b7), nona mała (b9) i kwinta czysta (5), podwyższona następnie o półton (#5). Ostatni akord, na czwartej ćwierćnucie, to trójdźwięk Bb w pierwszym przewrocie.

 


Dwa przedstawione wyżej sposoby na kostkowanie riffów triolowych nie są oczywiście regułą, od której nie ma odstępstw. Czasami lepiej jest uzależnić sposób kostkowania od budowy riffu. Strategię taką reprezentuje przykład 5, w którym występują synkopy powstałe wskutek konsekwentnego używania wyprzedzonej o ósemkę ćwierćnuty. Dzieli się ona, jak wiadomo, na dwie ósemki, a triola składa się z trzech ósemek. Musi tutaj więc wystąpić przesunięcie rytmiczne. Ponieważ chcemy zaakcentować te nuty, zagrać je mocno, nie ma sensu trzymanie się jakiegoś konsekwentnego sposobu kostkowania. Zamiast tego pierwsza nuta grana jest uderzeniem w górę, a następne już dźwięki grane są uderzeniami w dół. Na początku drugiego taktu mamy zwykłe kostkowanie naprzemienne, po czym na finiszu oktawowe akcenty znów zagrane są uderzeniami w dół.

 


Na koniec zaproponuję ćwiczenie na elastyczność w zmianach kierunków kostkowania. Dzięki niemu uzyskać można łatwość w wykonywaniu rozmaitych partii gitarowych, w których kierunki ruchu kostki są nieoczywiste i problematyczne. Do jego wykonania najlepiej nadaje się podstawowy riff z przykładu 1, w którym akord przypada na "raz" każdej ćwierćnuty, a reszta nut jest tłumiona. Poniżej znajduje się osiem wariantów kostkowania tego riffu (D = w dół; G = w górę). Kombinacja numer pięć jest sposobem kostkowania, który został omówiony w przykładzie 4 tych warsztatów.

1. D-D-D 2. G-G-G 3. D-D-G 4. G-G-D

5. D-G-D 6. G-D-G 7. D-G-G 8. G-D-D

Życzę powodzenia w ćwiczeniach, pozdrawiam i do następnego razu!