Panująca obecnie moda na brzmienia lampowe, urządzenia utrzymane w stylistyce vintage i starannie postarzane gitary sprawia, że...
...mam nieodpartą ochotę przypomnieć sobie, jak to jest grać na zwykłym tranzystorze. Do tego bez pośpiechu, za to miarowo i prosto. Dlatego też w tym miesiącu wkroczymy do strefy zwanej industrialem, w której aż roi się od metalicznych dźwięków wydawanych przez pracujące na najwyższych obrotach maszyny. Nie będzie to jednak historia rewolucji przemysłowej z początku XIX wieku i opowieść o proletariacie, lecz... spojrzenie na industrial metal. Choć jest to gatunek nie poddający się jednoznacznej klasyfikacji, to można wyodrębnić w nim kilka charakterystycznych cech. W industrialnej odmianie metalu znajdziemy przede wszystkim dużo syntetycznych dźwięków, które wraz z ostrymi gitarami tworzą wysoce odhumanizowaną i klimatyczną muzykę. Dokonania grup obracających się w kręgu stylistyki industrial z reguły nie grzeszą wyrachowaniem muzycznym, co w wielu przypadkach jest ich zaletą, bowiem stworzenie prostych, wciągających utworów czy riffów jest zadaniem znacznie trudniejszym niż konstruowanie wymyślnych kompozycji, powstających nierzadko jedynie w celu zaprezentowania technicznych umiejętności muzyków. A więc w tym miesiącu nic z tych rzeczy - przed nami proste, solidne riffy, których gra jest nieocenionym ćwiczeniem rozwijającym umiejętność równej gry. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt pewnego rodzaju rozluźnienia, głównie psychicznego, które pojawia się podczas hipnotycznego powtarzania solidnych, konkretnych riffów. Przedstawione w tych warsztatach przykłady opierają się na motywach pochodzących z kilku utworów z kręgu industrialu. Analizując je, pamiętajmy jak zwykle o tym, aby w miarę możliwości wyjść poza nie, tworząc na ich bazie nowe zagrywki czy też ćwiczenia. Ale my tu gadu gadu, a zbliża się godzina 6.00 rano, pora zatem podbić kartę pracy i wejść na teren fabryki, gdzie wyprodukujemy kilka solidnych riffów...
Na początek fragment z niesamowitego utworu "Just One Fix", pochodzącego z najbardziej znanej płyty grupy Ministry, zatytułowanej "Psalm 69: The Way To Succeed And The Way To Suck Eggs". Ministry to absolutna klasyka gatunku - zespół, którego nie sposób pomylić z żadnym innym. "Just One Fix" to dobry przykład kompozycji industrialnej, mamy tu bowiem ostre, tranzystorowe gitary, solidny, hipnotyczny rytm, dużo elektroniki oraz efektów dźwiękowych. Przykład 1 zawiera riff złożony z ósemek, gdzieniegdzie zagęszczonych szesnastkami. Całość opiera się na powerchordach, z których jeden (G5 w takcie 2) grany jest za pomocą glissanda. Po kilku powtórzeniach pojawia się druga gitara, grająca długo wybrzmiewające dźwięki w 8 pozycji (takty 3-4). Nazwanie tego partią solową byłoby sporym nadużyciem, w końcu w fabryce nie ma miejsca na popisy...
Od niedawna jestem posiadaczem używanego przetwornika firmy Bartolini, na którym nie ma serii ani numeru. Mogę tylko stwierdzić, że jest to przetwornik Bartolini o wymiarach 70×39mm. Chciałbym się dowiedzieć, czy jest jakaś możliwość rozróżnienia, z jakim dokładnie przetwornikiem mam do czynienia?
{Odpowiedź}Moje ulubione kostki to Fender Classic Celluloid Extra Heavy. Jedyny problem w tym, że pocą mi się ręce i kostki te się ślizgają...
{Odpowiedź}Zgromadziłem dość pokaźną kolekcję materiałów na gitarę: książki, DVD, tabulatury itp. Staram się teraz przerobić to wszystko po kolei. Jaką strategię przyjąć, by wyciągnąć z tego maksymalne korzyści?
{Odpowiedź}Mam problemy z płynnym graniem legato. Zwykle w połowie przebiegu palce mi się blokują, a cała ręka jest spięta. Proszę o radę, jak wyjść z tego impasu.
{Odpowiedź}Na rynku jest obecnie bardzo dużo szkółek, podręczników, nut... Jak z tego morza materiałów wybrać coś, co jest naprawdę dobre i warte uwagi?
{Odpowiedź}