Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Funky #4 - Funkowy obóz treningowy

Funky #4 - Funkowy obóz treningowy

"Funky"

Krzysztof Inglik

W tym miesiącu będziemy kontynuować nasz funkowy obóz treningowy. W poprzednim numerze poznaliśmy cztery podstawowe elementy, powiedzmy - cegiełki rytmiczne. Obecnie zajmiemy się ich układaniem i przestawianiem we wszystkich możliwych wariantach oraz wprowadzimy dwie nowe. Poznamy też kilka popularnych akordów… Ale chwileczkę, czy wypada nam właściwie wypowiadać publicznie słowo "funk"?

Etymologia terminów muzycznych, takich jak "swing", "boogie-woogie", "gig" czy "jukebox", jest mocno wątpliwa i dawniej użycie ich w kulturalnym towarzystwie było nie do pomyślenia. Wszystkie pochodzą z amerykańskiego, ulicznego slangu i na początku XX wieku używano ich najczęściej w zadymionych spelunkach i domach rozpusty. Słowo "jazz" (dawniej "jas", "jass") pochodzi od "jasmine"- ulubionego zapachu perfum ówczesnych dam lekkich obyczajów. A FUNKy? Najczęściej określano tak woń rozgrzanego ciała, powiedzmy... rozgrzanego od tańca. "To słowo było kiedyś nieprzyzwoite" - mówi John Lee Hooker - "Kiedy w dzieciństwie wyrwało mi się przy matce "funk", to zawsze obrywałem ścierą po głowie. A teraz... wszędzie tylko "funk" i "funky". Zabawne, nie?"

Zostawmy jednak Johna z jego traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa i zajmijmy się ćwiczeniami. Poprzednio polegały one na wypełnieniu wszystkich czterech ćwierćnut w takcie stłumionymi szesnastkami, a następnie ustawianiu na kolejnych szesnastkach każdej ćwierćnuty akordu. Ponumerujemy sobie teraz te warianty w następujący sposób:

#1 = akord na pierwszą szesnastkę
#2 = akord na drugą szesnastkę
#3 = akord na trzecią szesnastkę
#4 = akord na zwartą szesnastkę

Tak ponumerowane warianty pozwalają nam zbudować szereg ćwiczeń, opartych na kombinacjach cyfr, dzięki którym będziemy mogli rozwijać technikę i poczucie rytmu. Na początek kombinacje dwucyfrowe:

1-2 1-3 1-4
2-1 2-3 2-4
3-1 3-2 3-4
4-1 4-2 4-3

Kombinacji jest dwanaście. Przerobienie wszystkich w jednej sesji ćwiczeniowej jest szczytnym celem, ale szybko prowadzi do zmęczenia. Proponuję więc inny układ. Każdego dnia tygodnia od poniedziałku do soboty ćwiczymy dwie kombinacje: podstawową (z ciemnego pola tabeli) oraz jej lustrzane odbicie (z jasnego pola tabeli). Na przykład 1-2 oraz 2-1. W niedzielę odpoczywamy, jak Pan Bóg przykazał. Na stronie obok znajdują się dwa wybrane ćwiczenia (1 i 2), oparte na sekwencjach dwucyfrowych. Pamiętajcie o konsekwentnym kostkowaniu naprzemiennym. Nad nutami zaznaczone są tylko kierunki kostki w miejscach pojawienia się akordu.

Ćwiczenie 1 oparte jest na kombinacji "1-4". Przy okazji kolejne opalcowanie do zapamiętania - akord E7 w bardzo popularnym układzie: x7675x.

 

Ćwiczenie 2 oparte jest na kombinacji "3-2" i wykorzystuje słynny "hendriksowski" akord, E7#9 (x7678x). Przejdziemy teraz do sekwencji czterocyfrowych, których jest dwa razy więcej (24). Wypisałem je dla Was w osobnej tabeli. W codziennym cyklu ćwiczeń proponuję umieścić tylko jedną z nich. Jeśli podzielimy je na cztery grupy po sześć sekwencji, przerobimy wszystkie po kolei w ciągu czterech tygodni. Przykładowe ćwiczenia z sekwencjami czterocyfrowymi znajdziecie na sąsiedniej stronie.

  

Ćwiczenie 3 oparte jest na kombinacji "1-2-3-4". Użyłem w nim akordu E9 w opalcowaniu xx6777. Warto na ten układ zwrócić uwagę, gdyż nie zawiera on… dźwięku "E" (prymy). W zasadzie jest to akord G#m7b5 (G# B D F#), ale będzie brzmiał jako E9, kiedy Wasz kumpel basista zagra w dole brakujący dźwięk "E". Zabieg taki wykorzystuje tercjową budowę akordów - E9 składa się z dźwięków: E G# B D F#.

  

Ćwiczenie 4 zbudowane jest na sekwencji "1-3-4-2". Ma ono ładnie rozłożone akcenty - w pierwszej połowie taktu na mocne części metryczne, w drugiej na słabe. Zagrany tu akord to E13 w popularnym gitarowym opalcowaniu: xx6779. Jak mawiają jazzmani, pryma i kwinta to najmniej ważne dźwięki w akordzie, więc tutaj ominęliśmy oba.

  

Ćwiczenie 5 wykorzystuje kombinację "3-1-2-4". Jesteśmy ludźmi, którzy "czują, jak się klaszcze na dwa", mamy więc tę część w takcie ładnie zaakcentowaną akordem E7. Opalcowanie bez prymy i kwinty: xxx434.

  

Ćwiczenie 6 to ostatni przykład sekwencji czterocyfrowych: "4-2-3-1". Tym razem użyłem tylko dwudźwięków (interwał tercji), na przemian od dźwięków "E" i "D". Nadal wyraźnie słychać kolorystykę akordu E9. Występujące tu dźwięki są w końcu składnikami akordu E-G# (pryma i tercja) i D-F# (septyma i nona).

  

Na koniec nowy motyw rytmiczny. Ćwiczenie 7 to akordy grane prostymi ósemkami. To, co jest tutaj ważne, to czas ich wybrzmiewania - trzeba je zagrać ostro i krótko. Ćwiczenie 8 to odwrotność ćwiczenia 7. Akordy zagrane są tutaj na słabych częściach metrycznych (na tak zwane "i"). Użyłem tu trójdźwięku Bm w układzie xxx777. Dzięki małej ilości dźwięków akordy takie często można wykorzystać w różnych sytuacjach. W tym przypadku trójdźwiękiem Bm możemy ograć jeszcze E7, Gmaj7 i G#m7b5 (oprócz oczywistego Bm7).

  

  

Przykładem takiego "twardego" ósemkowego rytmu, opisanego powyżej, może być partia gitary, którą zagrał Jimmy Nolen w słynnym "Get Up" Jamesa Browna. Riff w tym właśnie stylu znajdziecie w ćwiczeniu 9