Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Blues #5 - Akordy bluesa

Blues #5 - Akordy bluesa

"Blues"

Jarek Dobrzański

Bluesowa harmonia i akordyka nie jest skomplikowana. Nie musimy uczyć się setek form, opalcowań i przewrotów, bo sedno sprawy, ale i prawdziwa trudność polega na tym, by ze smakiem korzystać z bardzo ograniczonych środków jakie narzuca nam bluesowy idiom.

Podstawowa forma bluesa składa się wyłącznie z akordów septymowych. Przeczy to w jakiś sposób klasycznym zasadom harmonii, gdzie akordy septymowe pełnią rolę tak zwanej dominanty i wprowadzają napięcie, które dąży do rozwiązania na akordzie tonicznym. Bluesowa tonalność rządzi się własnymi regułami, sprzecznymi z klasycznym systemem dur-moll, ale tylko do pewnego stopnia, bo przecież również w bluesie występuje dominanta i kadencja, która jest rozwiązaniem na akord toniczny. Na przykład, dla bluesa w tonacji A, akord A7 będzie akordem tonicznym, a akord E7 będzie dominantą, która w ostatnich taktach bluesowej formy tworzy kulminację i rozwiązuje się na tonikę, czasami za pośrednictwem kilku wtrąconych akordów, zwanych właśnie kadencją. Zdaję sobie sprawę, że te teoretyczne rozważania i pojęcia mogą wydawać się trudne dla początkującego adepta bluesowej gitary, dlatego na pocieszenie powiem, że nadążanie za nimi wcale nie jest konieczne, by dobrze zagrać bluesa. Więcej o meandrach bluesowej harmonii i dokładnym znaczeniu tych terminów powiem w kolejnych odcinkach, przy okazji omawiania różnych form bluesa. Na początek jednak proponuję bardziej praktyczne podejście - przekonajmy się, jakie możliwości daje podstawowy i w zasadzie jedyny budulec harmoniczny jakim dysponujemy - akord septymowy. Nauczmy się stosować akordy septymowe i pochodne w bluesowym kontekście.

Wypada wiedzieć z jakich dźwięków składa się akord septymowy. Nie po to, by dostać piątkę z muzyki, tylko po to, by móc samemu zbudować taki akord na gryfie. Otóż akord septymowy składa się z prymy, tercji, kwinty i septymy małej. W przypadku akordu C7 będą to odpowiednio dźwięki C, E, G, Bb (przykład 1). Spróbujmy udać, że nigdy w życiu nie zagraliśmy akordu C7 i zbudować taki akord samemu na gryfie gitary. Ktoś zapyta: ale po co się męczyć skoro wystarczy zajrzeć do tabeli akordów? Wystarczy, ale w ten sposób sami skazujemy się na muzyczne kalectwo. Takie ćwiczenia to świetny sposób na opanowanie budowy akordów w głowie i na gryfie. Zacznijmy od dźwięku C, który można zagrać chociażby na trzecim progu struny A. Dźwięk E wygodnie więc będzie dołożyć na 2. progu struny D. Kolejny dźwięk akordu daje nam pusta struna G. Teraz pozostało tylko ustalić na której z pozostałych strun możemy zagrać dźwięk Bb. I tu napotykamy na problem, bo okazuje się, że dźwięk ten możemy zagrać na 11. progu struny B, albo na 6. progu struny E. Pierwszy wariant jest praktycznie niemożliwy, a drugi niewygodny - intuicja podpowiada, że musi być jakiś prostszy sposób. Spróbujmy przenieść konstruowanie akordu na 8. próg. Tym razem znajdziemy dźwięk C na 8. progu struny E, dźwięk E na 7. progu struny A.

 

Następnie możemy zastosować mały trik i zagrać G na pustej strunie G, a strunę D pozostawić dla zagrania na 8. progu brakującego dźwięku Bb (przykład 2). Sęk w tym, że taka postać akordu C7 jest dość nietypowa, a w kontekście bluesowym wręcz niestosowna. Intuicja wciąż podpowiada nam, że jest jakieś wyjście. I słusznie, możemy przecież tworzyć przewroty.

  

Najprościej mówiąc i uciekając od teoretycznych wywodów, jeżeli zbudujemy akord z tych samych dźwięków, ale ułożonych w innej kolejności, to otrzymamy przewrót tego akordu. Układ dźwięków na gryfie gitary niejako wymusza to, że najprostsze formy akordów grane na tym instrumencie są właśnie przewrotami. Zilustrujmy to na naszym nieszczęsnym C7. Przykład 3 przedstawia najprostszą, stosowaną w praktyce formę akordu C7. Składa się ona kolejno z prymy, kwinty, septymy i tercji. Drugą możliwość przedstawiono w przykładzie 4. Kolejne składniki to pryma, tercja, septyma i pryma. Kwinta została tu pominięta, co jest częstym zabiegiem w przypadku akordów septymowych granych w bluesowym i jazzowym idiomie. Pominięcie kwinty nie zmienia charakteru akordu septymowego - charakterystyczne składniki, które są wystarczające by określić ten akord, to tercja wielka i septyma mała.

   

   

W przykładzie 5 widać jeszcze kilka przewrotów naszego akordu C7 w różnych miejscach na gryfie. Forma przedstawiona w przykładzie 6 jest często stosowana przez jazzmanów. Aby poprawnie zagrać ten akord trzeba wytłumić strunę A opierając na niej palec wskazujący, który jednocześnie dociska dźwięk C na 8 progu struny E. Jak widać akord C7 można zagrać niemal w każdej pozycji na gryfie. Warto poznać jak najwięcej możliwych przewrotów, dzięki czemu nie musimy "skakać" z pozycji do pozycji przy zmianie akordów, tylko poszukać najbliższego przewrotu i bardzo płynnie przechodzić z akordu na akord. Przykład 7 ilustruje jak w jednej pozycji można zagrać wszystkie trzy akordy bluesa.

   

   

    

W praktyce często grywa się akordy składające się tylko z trzech dźwięków: prymy, tercji i septymy. Przykładowe formy takich akordów ukazano w przykładzie 8. Brzmią one szczególnie dobrze, gdy akompaniujemy w zespole na gitarze elektrycznej. Wówczas możemy pokusić się nawet o pozostawienie grania toniki basiście i granie samych dwudźwięków, składających się z tercji i septymy, takich jak w przykładzie 9. Jak widać niewiele pozostało z pierwszej, "ogniskowej" postaci naszego C7, ale warto pamiętać, że im mniej gramy, tym większą wagę ma każdy zagrany dźwięk. Takie okrojone akordy brzmią bardzo wyraziście i sugestywnie na tle całego zespołu.

    

    

W żadnej mierze nie wyczerpaliśmy wszystkich sposobów, jakimi można zagrać na gitarze zwykły akord septymowy. Wypada w tym momencie docenić możliwości wykonawcze instrumentu i starać się poznać oraz budować jak najwięcej różnych przewrotów. Niech te czternaście miejsc na gryfie, w których można zagrać dźwięk E, nie będzie przekleństwem tylko naszym atutem.