Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Funky #6 - Rytmy

Funky #6 - Rytmy

"Funky"

Krzysztof Inglik

Dizzy Gillespie, słynny jazzowy trębacz, powiedział kiedyś: "Słyszę głównie rytmy, a potem podkładam pod nie różne dźwięki". Wielu z nas, uwikłanych w zdobywanie wiedzy teoretycznej, szlifowanie techniki i gromadzenie coraz droższego sprzętu zapomina o tym co jest najważniejsze w muzyce.

Jeśli miałbym ułożyć listę elementów muzyki hierarchicznie, względem ich wagi, na szczycie tej listy znalazłby się rytm. Na drugim miejscu szeroko pojęty sposób zagrania dźwięku, wykorzystana artykulacja, barwa, dynamika. Dopiero na samym końcu umieściłbym elementy harmoniczne, skale, akordy itp. Dlaczego? Bo żaden z tych elementów nie określa stylu muzycznego. Jak powiedział wielki Ornette Coleman - "Musicie sobie uświadomić. W świecie zachodnim, bez względu na wasz kolor skóry, albo na tytuł jaki ma muzyka, wszystko grane jest za pomocą tych samych dźwięków".

Dlatego dzisiaj wyjdziemy w naszych rozważaniach od rytmu. Nie musi to być nic skomplikowanego. Weźmy jako punkt startowy prostą figurę, składającą się z ósemki z kropką oraz szesnastki. Ćwiczenie 1 to prosty, dwutaktowy riff, który można wykorzystać jako ubarwienie podkładu w G7. Wibrato na XII progu oraz gliss (slide) z dźwięku D (VII próg) do F (X próg) nadają mu specyficzny klimat. Być może wywołany on został dlatego, że właśnie w głowie siedzi mi motyw Arii śpiewanej przez Divę z filmu "Piąty Element".

 

Przeanalizujmy teraz budowę ćwiczenia 1. Dźwięki dobrane są tak, aby podkreślały akord G7. W pierwszym takcie mamy kolejno: prymę, septymę, kwintę i tercję, a następnie wejście, w którym podkreślona jest tercja (IV próg) oraz kwinta (VII próg). Dwie pozostałe nuty znajdują się na słabej pozycji metrycznej pełniąc tu rolę dźwięków przejściowych. W drugim takcie na trzeciej ćwierćnucie mamy typowo bluesową zagrywkę: gliss z tercji małej (III próg) na tercję wielką (IV próg) oraz zejście z prymy (V próg) do septymy (III próg) z chromatycznym dźwiękiem przejściowym po drodze (IV próg). Ćwiczenie to zbudowane jest z pojedynczych dźwięków ułożonych na strunie G, ale ruch kostki jest nieco szerszy niż mogłoby się wydawać. Zamiast samej trzeciej struny kostka uderza jednocześnie w trzy struny, od czwartej do drugiej. Struny 4 i 2 trzeba umiejętnie wytłumić palcami lewej ręki tak, aby się nie odzywały. W rezultacie słychać tylko perkusyjny dźwięk uderzenia kostką, a brzmienie riffu jest trochę bardziej dynamiczne. Tempo tego przykładu to BPM=105. Podkład do samodzielnego ćwiczenia oznaczony jest numerem 1.

Spróbujmy nuta w nutę skopiować rytm z pierwszego ćwiczenia i na jego kanwie wymyślić jakiś inny riff, w zupełnie innej tonacji, podkładając pod niego nowe nuty. Ćwiczenie 2 to pierwsza zagrywka, która mi przyszła na myśl. Na stronie obok znajdują się nuty - ćwiczenie 2 zapisane zaraz pod ćwiczeniem 1. Kiedy porównamy wzrokowo pierwsze takty widać od razu, że został zachowany motyw rytmiczny, a zmieniły się tylko dźwięki. W taki właśnie sposób można czerpać inspirację z muzyki, której się słucha. Można wyłowić interesującą figurę, spróbować dodać do niej własne dźwięki, a później rozwinąć ją dalej. Zobaczmy jak zbudowane jest ćwiczenie 2. Na początku użyty został akord F9 (układ "x 8 7 8 8 x" - kwinta akordu jest pominięta jako mało ważny składnik). Następnie oktawowa "odbitka" na septymie małej oraz ozdobnik wykorzystujący gliss z dźwięku sąsiedniego na prymę akordu. Na trzecią ćwierćnutę w drugim takcie wchodzi krótka wstawka zbudowana z pentatoniki C-moll. Jest to melodyczny ekwiwalent akordu Cm7, po którym na czwartej ćwierćnucie ląduje akord Gb9. Akord ten jest substytutem trytonowym akordu C7 (wtrąconej dominanty akordu F7). W czwartym takcie tego riffu mamy wejście oktawami od C (kwinta) do F (pryma) po dźwiękach skali F miksolidyjskiej (F G A Bb C D Eb) z dodanym dźwiękiem "E", który pełni tutaj rolę przejściową. Jest to typowy zwrot, który w funkowym zespole mogłaby zagrać sekcja instrumentów dętych. Tempo tego przykładu to BPM=116. Podkład do samodzielnego ćwiczenia oznaczony jest numerem 2.

 

Zwrot omówiony powyżej jest na tyle uniwersalny, że po niewielkiej modyfikacji możemy go swobodnie wykorzystać w kolejnym riffie, który oparty jest na wszechobecnym zwrocie harmonicznym: "IIm-V". Ćwiczenie 3 zaczyna się od akordu Dm7 (typowy układ "10 x 10 10 10 x"), po którym następuje wejście przygotowujące nas na pojawiający się w drugim takcie akord G9 (układ "x 10 9 10 10 x"). Wejście to wykorzystuje skalę D dorycką (D E F G A B C) z dodanym dźwiękiem przejściowym: "Gb" rozwiązującym się na "G". Podobnie jak w pierwszym takcie, zaraz po zaakcentowaniu akordu gramy wejście przygotowujące nas na powrót do akordu Dm7. Tym razem wykorzystana jest skala G miksolydyjska (G A B C D E F) z ozdobnikami hammer- on pomiędzy dźwiękim "D" i sąsiednim "C#". W takcie czwartym zamiast wejścia zagrana jest wstawka wykorzystująca skalę D bluesową (składa się ona z dźwięków D F G Ab A C). Wstawka ta, podobnie jak riff z ćwiczenia 1, grana jest szerszym ruchem kostki. Ważne jest dokładne wykonanie glissów, szczególnie przednutki (z progu XII na XIII). Tempo tego przykładu to BPM=108. Podkład do samodzielnego ćwiczenia oznaczony jest numerem 3.

 

Ćwiczenie 4 oparte jest na molowym groove osadzonym w leniwym tempie. W celu uzyskania odpowiedniego, bardziej melancholijnego nastroju wykorzystane są niższe dźwięki, grane na strunach: 5 (tercja mała - III próg) oraz 6 (septyma mała - III próg). Zagrany na szóstej strunie techniką pull-off dźwięk E (pryma) powinien wybrzmiewać swobodnie do końca taktu. Na czwartej ćwierćnucie pierwszego taktu znajduje się wtrącona dominanta - akord E7 (w układzie "x 7 6 7 x x"). W analogicznym miejscu taktu drugiego znajduje się wstawka wykorzystująca skalę Amoll pentatoniczną (składa się ona z dźwięków A C D E G). Tempo tego przykładu to BPM=90. Podkład do samodzielnego ćwiczenia oznaczony jest numerem 4. Jak zwykle zachęcam do zadawania pytań na umieszczony u góry adres e-mail. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Życzę powodzenia w ćwiczeniu zadanych przykładów. Czujcie się upoważnieni do ich modyfikacji i grania po swojemu, a kiedy już się znudzicie czystą barwą włączcie przester i po prostu pograjcie solówki do załączonych podkładów. Do zobaczenia za miesiąc!