Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Funky #13 - A kiedy Was poproszą...

Funky #13 - A kiedy Was poproszą...

"Funky"

Krzysztof Inglik

Wyobraźmy sobie taki obrazek: Chłodny, jesienny wieczór. Jeden z warszawskich zespołów szykuje się do niedzielnej próby, w salce gdzieś z dala od Centrum.

Utwór nosi roboczą nazwę "Klang". Partia gitary jest prosta (patrz "Riff 1") i przewija się przez większość utworu w niezmienionej postaci. Gitarzysta ma ją oczywiście w małym palcu, i... nagle sielankę przerywają skierowane do niego słowa wokalistki: "Słuchaj, może wymyśliłbyś jakąś wstawkę, którą grałbyś zamiast tego riffu jako łącznik pomiędzy zwrotkami?". Jest to typowa sytuacja podczas próby zespołu...

Omówimy sobie więc dzisiaj kilka możliwych rozwiązań tej pracy domowej. Na początek przyjrzymy się budowie riffu z przykładu 1. Składa się on z dwóch taktów. Użyte są w nim dwa trójdźwięki durowe: D (D F# A) oraz E (E G# B), po jednym na każdy takt. Trójdźwięki te zagrane są w drugim przewrocie: D (x-x-x-2-3-2) i E (x-x-x-4-5-4). Bas natomiast gra dźwięki B i D (takt 1) oraz F# (takt 2). Połączenie partii basu i gitary daje nam akordy znane jako slash-chords: D/B i E/F#. Jeśli kiedykolwiek spotkacie się z takim zapisem w nutach, to najczęściej wystarczy zagrać akord po lewej stronie ukośnej kreski. Po prawej stronie jest dźwięk przeznaczony dla basu. Teraz zobaczmy, czy można tę harmonię zapisać w bardziej tradycyjny sposób. D/B to oczywiście nic innego jak stary, poczciwy Bm7 (B D F# A). Wynika to z tercjowej budowy akordów. Natomiast E/F# można rozpatrywać jako akord dominantowy F#7sus (ang. suspended - zawieszony). Zwyczajowo przyjmuje się, że użycie samego oznaczenia sus domyślnie oznacza zawieszenie (opóźnienie) tercji akordu przez kwartę (nie trzeba dopisywać wtedy 4 - jak w sus4). Omawiany E/F# zawiera oprócz prymy dość ciekawe składniki: B (kwarta czysta - 4), E (septyma mała - b7) i G# (nona wielka - 9). Można by więc zapisać go jako F#9sus. Warto zapamiętać tę regułę: jako akord zawieszony (sus) można zagrać trójdźwięk durowy o septymę małą wyżej (lub sekundę wielką niżej) od jego prymy.

 



Przykład 2 to prosta funkowa figura zagrana pojedynczymi dźwiękami, opisująca prymkę i tercję omawianych powyżej trójdźwięków. Prawa ręka gra tu szerzej, trącając kilka strun naraz, co nadaje frazie bardziej perkusyjny wydźwięk. Zadaniem lewej ręki jest wytłumienie strun sąsiadujących z granymi dźwiękami. Artykulacja ta nie została przeze mnie zapisana w nutach, bo stałyby się one przez to zupełnie nieczytelne (dotyczy to również pozostałych przykładów). Przykład ten można też przenieść w całości na strunę G i zagrać oktawami, co da nam pełniejsze i bardziej wyraziste brzmienie.



Riff z przykładu 3 oparty jest głównie na trójdźwiękach D i E w ich podstawowej formie, czyli D F# A (x-x-x-7-7-5) oraz E G# B (x-x-x- -9-9-7). Pomysł polega na zagraniu ich dwudźwiękami i ozdobieniu glissami (skrót od glissando) z półtonu niżej. Zagraniem takiego glissu można ubarwić każdy grany akord. W nutach jest to zwyczajowo oznaczane jako sl. (slide - ślizgać się). Czwarty beat w każdym takcie wprowadza niższą kwintę trójdźwięków, sugerując ich drugi przewrót. Jest to ten sam układ co w riffie 1, tylko zagrany na innych strunach (x-x-7-7-7-x). Oczywiście można postrzegać to jako część jednego wielkiego arpeggia akordu D dur przez 6 strun. Ja jednak jestem zwolennikiem dzielenia tego na mniejsze części. Wolę widzieć te dźwięki na gryfie jako sieć połączonych ze sobą trójdźwięków (i ich przewrotów).



Przykład 4 przenosi nas w wyższy rejestr instrumentu, stanowiąc kontrast w stosunku do Riffu 1. Jako łącznik z oryginałem zachowany został rytm (łatwo to dostrzec, porównując zapis nutowy) oraz oparcie materiału dźwiękowego o trójdźwięki D i E. Takt pierwszy wykorzystuje dwa najwyższe dźwięki (prymę i tercję) drugiego przewrotu D dur (x-x-x-14-15-14). Jest to ten sam układ co w przykładzie 1, tylko o oktawę wyżej. W takcie drugim mamy dźwięki (kwintę i prymę) z pierwszego przewrotu E dur (x-x-x-13-12-12). Podobnie skonstruowany jest takt trzeci - pierwszy przewrót D dur (x-x-x-11-10-10). w takcie czwartym wykorzystana jest tercja i kwinta podstawowej formy E dur (x-x-x-9-9-7). Fraza ma kierunek opadający z krótką legatową figurą na każdej ostatniej ćwierćnucie taktów. Figura ta oparta jest o pentatonikę durową D (D E F# A B).



Przykład 5 brzmi delikatniej i bardziej nastrojowo niż oryginalny Riff 1. W nutach nie rozpisałem podziału rytmicznego, bo zajęłoby to kolejne pół strony. Jest on jednak na tyle prosty i podobny do poprzednich przykładów, że każdy powinien dać sobie radę. Ideą przewodnią tego riffu jest taki wybór składników akordów, aby zagrane oktawami tworzyły konsekwentnie opadającą frazę. Takt pierwszy to kwinta czysta, drugi i trzeci to tercje wielkie, w czwartym i piątym mamy prymę, w szóstym i siódmym sekstę wielką, a w ósmym znów tercję wielką, tym razem oktawę niżej.



Moglibyśmy wymyślić tu jeszcze dziesiątki przykładów, przestawiając elementy i łącząc je ze sobą w dowolny sposób. Do zobaczenia za miesiąc!