Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Funky #33 - Zabawa Kolorowymi Szkiełkami

Funky #33 - Zabawa Kolorowymi Szkiełkami

"Funky"

Krzysztof Inglik

Temat pentatonik poruszany był na łamach tego pisma wielokrotnie zarówno przeze mnie, jak i Kasię Maliszewską, a ostatnio przez Roberta Lewandowskiego.

W tym miesiącu dołożę do tego kubka z miedziakami kilka własnych groszy... W anglojęzycznej nomenklaturze muzycznej istnieje rzeczownik superimposition oraz czasownik superimpose. Oznacza on nakładanie na siebie dwóch lub więcej różnych struktur dźwiękowych. Termin odróżnia się jednoznacznie od powszechnie używanego w Polsce pojęcia substytutu. Subtelna różnica polega na tym, że stosując substytut (czyli zamiennik), oryginalny akord całkowicie zastępujemy nowym - zajmuje on miejsce oryginału. Natomiast stosując superimpozycję (czyli nakładkę), do oryginalnego akordu dodajemy drugi, który zmienia go bądź rozwija brzmieniowo. W tym sensie, jeśli ktoś do akordu G7 gra improwizację po pentatonice Db-dur, to nie używa substytutu, tylko superimpozycji. To tak na marginesie. W każdym razie jest to podobne do patrzenia na niebo przez kolorowe szkiełka. Jeśli na niebieski spojrzymy przez żółtą szybkę - zobaczymy zielony. Podobnie jest z nakładaniem się na siebie akordów i skal.

Proponuję więc zastosowanie znanej Wam doskonale pentatoniki molowej w roli takiego kolorowego szkiełka. Jeśli bowiem nauczycie się wykorzystywać na kilka nowych, różnych sposobów skalę, którą już znacie, to da Wam to znacznie więcej niż nauczenie się tuzina nowych skal, dla których macie tylko jedno zastosowanie.

 

Tak więc - szkiełko pierwsze. Większość z Was zapytana, jaką pentatoniką ograć akord Em, słusznie odpowie: pentatoniką E-moll (czyli E, G, A, B, D) i będziecie mieli rację. Spróbujmy jednakże ograć ów akord pentatoniką B-moll (czyli B, D, E, F#, A). W przykładzie 1 na kolejnej stronie zanotowałem jej dźwięki, a nad tabulaturą umieściłem symbole interwałów, jakie tworzą w nałożeniu (superimpozycji) na tonikę E. Jak widać, brakuje tu tercji małej z akordu Em. Zamiast niej jest jednak nona wielka, która nadaje frazom romantycznego charakteru. Ponieważ w tym szeregu dźwięków nie ma tercji - skalą tą ograć można również akord Esus (z kwartą zamiast tercji). Proponuję, abyście zapamiętali taką regułę: Akord molowy lub zawieszony można ograć pentatoniką molową, położoną o kwartę niżej.

 

Pora na szkiełko drugie (przykład 2). Wszyscy wiemy, że akord C-dur można ograć zwykłą pentatoniką durową (czyli dźwiękami C, D, E, G, A), która oprócz podstawowego trójdźwięku (C, E, G) daje nam jeszcze nonę i sekstę akordu (D i A). Jeśli te same dźwięki zagramy od nuty A, to otrzymamy pentatonikę A-moll (A, C, D, E, G). Można więc przyjąć, że akord durowy można ograć pentatoniką molową, położoną o tercję małą niżej. Jednakże skala ta (tożsama z pentatoniką C-dur) brzmi dość jałowo i statycznie. Jest inna pentatonika, którą można ograć akord C: pentatonika E-moll. Z czego to wynika? Z tercjowej budowy akordów. Weźmy pierwsze cztery dźwięki od C (czyli C, E, G, B), gdzie wychodzi nam z tego akord Cmaj7. Zasłońcie teraz palcem pierwszą nutę (C). Jaki to trójdźwięk? E-moll - brawo! Czy teraz wszystko jasne? Pentatonika E-moll zagrana do akordu Cmaj7 (lub C-dur w ogóle) generuje nam bardzo fajne kolory. Zapisałem je nad tabulaturą przykładu 2. Brakuje wśród nich prymy i kwinty, ale to nawet lepiej, bo są to dwa najbardziej bezbarwne i najmniej potrzebne składniki.

 

Szkiełko trzecie. Jeśli mamy do ogrania inny "mejdżerowy" akord - na przykład Bbmaj7#11 - to pentatonika molowa również okazuje się bardzo przydatna. Zamiast uczyć się nowego arpeggia ze zwiększoną kwartą czy nowej skali (Bb lidyjskiej) wystarczy, jeśli zagramy pentatonikę A-moll. Zbyt łatwe, by było prawdziwe? A jednak, i w dodatku pentatonika ta, grana do akordu Bbmaj7, daje nam same ciekawe kolory (rozszerzenia zapisałem nad tabulaturą przykładu 3). Tu również nie mamy prymy i kwinty z ogrywanego akordu, a zamiast tego same potrzebne składniki. W podkładzie do przykładu użyłem dwóch akordów: Bbmaj7#11 oraz Am7. Podobny zwrot występuje na początku słynnego "Blue In Green" Milesa Davisa. Może pokusicie się o znalezienie pozostałych pentatonik dla tego utworu?

 

Szkiełko czwarte (przykład 4). Mamy już ograne akordy molowe i durowe (toniczne). A co z dominantami? Oczywiście akord taki jak G7 możemy z czystym sumieniem ograć pentatoniką E-moll (czyli właściwie G-dur). Jednakże rozwiązanie to będzie równie czyste, jak bezpłciowe. Brakuje tu bowiem najważniejszego po tercji składnika dominanty - septymy małej. Potrzebujemy tu więcej soku i więcej pikantnych przypraw. Jeśli przeanalizujecie frazy takich mistrzów dominanty jak John Scofield, znajdziecie skalę, której często używa w kontekście alterowanej dominanty. Jest to pentatonika molowa położona o tercję małą wyżej od ogrywanego akordu. Przykładowo, dla G7alt możecie zagrać pentatonikę Bb-moll (czyli Bb, Db, Eb, F, Ab). Jak i uprzednio - generowane przez tę skalę wobec G7 interwały zanotowałem nad tabulaturą. Jak widać, tu również nie ma prymki G. Jest za to szereg najważniejszych, alterowanych składników, które potęgują napięcie na dominancie przed jej rozwiązaniem na tonikę.

W tabeli zestawiłem specjalnie dla Was pentatonikę przesuwaną półtonami przez wszystkie dwanaście dźwięków skali chromatycznej i wynotowałem składniki, jakie skala generuje wobec toniki E. Można tego użyć jako ściągawki lub drogowskazu przy samodzielnych poszukiwaniach i w nauce. Do zobaczenia za miesiąc! !

(Krzysztof Inglik)