Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Metal #47 - Michael Amott

Metal #47 - Michael Amott

"Metal"

Sławomir Sobczak

Transkrypcja utworu "Nemesis" grupy Arch Enemy, którą przygotowaliśmy dla Was w tym miesiącu, jest świetną okazją do przybliżenia sylwetki Michaela Amotta.

Może nie tyle sylwetki, co portretu. Ale bez obawy, nie będzie to portret psychologiczny, lecz - o ile można tak to ująć - muzyczny. Amott to bardzo utalentowany instrumentalista, który umiejętnie łączy ze sobą precyzyjną i porywającą grę rytmiczną z ekspresyjnymi i wyszukanymi solówkami. Jego wysoki kunszt muzyczny dał o sobie znać już w zespole Carcass, jednak szansę na pełniejsze ujawnienie się zyskał dopiero w zespole Arch Enemy, gdzie Amott w pełni pokazuje, na co go stać. W tym odcinku warsztatów skupimy się na zagrywkach pochodzących z późniejszego okresu kariery Michaela Amotta, bowiem zostaną w nim przedstawione riffy z krążków Arch Enemy. Jako że "Nemesis" został omówiony we wspomnianej wcześniej transkrypcji, pominiemy płytę "Doomsday Machine" (2005), za to przypomnimy sobie inne wydawnictwa: "Stigmata" (1998), "Anthems Of Rebellion" (2003), "Burning Bridges" (1999) oraz "Rise Of The Tyrant" (2007).

Dla wygody wszystkie prezentowane riffy zostały zarejestrowane na gitarze o standardowym stroju, co miało jednak niekorzystny wpływ na końcowy efekt brzmieniowy. Dlatego jeśli zależy Wam na zbliżeniu się do oryginału pod względem brzmieniowym, dobrym pomysłem może być przestrojenie gitary o odpowiednią wartość. W tym przypadku warto też pomyśleć o zmianie kompletu strun na grubszy, co nie tylko pozytywnie wpłynie na brzmienie, ale zapewni odpowiedni komfort gry. W oryginale każdy z widocznych obok motywów nagrano na gitarach o stroju obniżonym o cztery lub pięć półtonów, a więc do c (c, f, bb, dis, g, c) lub b (b, e, a, d, fis, b).

PRZYKŁAD 1 pochodzi z tytułowej kompozycji płyty "Burning Bridges" i utrzymany jest w spokojnym tempie wynoszącym ok. 85BPM. To utwór o prostej, choć bardzo ciekawej strukturze, którego bazą jest właśnie przedstawiony riff. Od strony wykonawczej nie stwarza on większych trudności technicznych, jednak poszczególne dźwięki należy grać starannie i bez pośpiechu, dbając o właściwe osadzenie ich w czasie. Pomimo prostej budowy warto się przy nim dłużej zatrzymać i popracować nad podobnie skonstruowanymi zagrywkami stanowiącymi bądź co bądź doskonałą bazę wypadową do własnych twórczych poszukiwań.

 



Bazą kompozycji jest monumentalny riff oparty na dźwięku pustej struny E6 pełniącej tu funkcję nuty pedałowej. Przeciwwagę dla niej stanowią trzy dźwięki, z których pierwszy jest jej oktawą (e), a następne stanowią kolejne stopnie skali E-moll: fis i g (progi odpowiednio 9 i 10 struny A5). W stworzeniu specyficznego charakteru prezentowanego riffu niebagatelną rolę odgrywają synkopy dyskretnie wtapiające się w miarowy rytm wybijany przez perkusję.

W nagraniu oryginalnym gitary zostały nastrojone o pięć półtonów niżej niż standardowo, nic więc dziwnego, że riff ten brzmi szczególnie atrakcyjnie dopiero po obniżeniu stroju. Nagranie na płycie CD dołączonej do bieżącego wydania magazynu "Gitarzysta" nie zawierają partii gitary basowej, dlatego ćwiczenie z samym podkładem jest możliwe niezależnie od wybranego stroju. Jeśli riff zostanie dodatkowo podkreślony dobrze dobranym przesterem i delikatnym pogłosem, to uzyskanie podobnego, monumentalnego klimatu (znanego z płyty) będzie w zasięgu ręki praktycznie każdego gitarzysty. Zagranie tak mocnego riffu jak ten z "Burning Bridges", a tym samym wcielenie się w postać gitarzysty Arch Enemy we własnym domu - bezcenne.

Ostatnie dwa takty przykładu 1 zostały rozpisane na dwie gitary grające niektóre fragmenty w tercjach. Dźwięki umieszczone na strunie E6 są wspólne dla obydwu gitar, natomiast pozostałe zostały zaaranżowane w taki sposób, aby wzbogacić warstwę harmoniczną. A skoro już o tym mowa, to warto dodać, iż w dalszej części oryginalnego nagrania pojawiają się instrumenty smyczkowe oraz fortepian, które wydatnie wzbogacają cały aranż. Z tego powodu zachęcam Was do zapoznania się z tym nagraniem i potraktowania go jako całość.

PRZYKŁAD 2 to coś szybszego i mocniejszego niż riff z przykładu poprzedniego. Pora więc zostawić za sobą "płonący most" i spojrzeć w przyszłość, w której czeka na nas kolejny most: "Bridge Of Destiny". Utwór o tym tytule pochodzi z płyty "Stigmata" i na tle większości kompozycji z tego krążka wyróżnia się wyraźnym oddaleniem od stylistyki deathmetalowej na rzecz udanego połączenia zagrywek heavymetalowych (które w tym przypadku należy potraktować jako "lżejsze") z tąpnięciem nawiązującym swym charakterem do stylistyki... numetalowej. Tak, Michael Amott potrafi czerpać z różnych gatunków i zgrabnie łączyć je ze sobą w spójną całość. Jakby tego było mało, w prezentowanym utworze znalazł się również obszerny fragment do złudzenia przypominający dokonania Jasona Beckera. Wróćmy jednak do tego, czym zajmujemy się w naszej metalowej kuźni, czyli do gry rytmicznej.



Na warsztat weźmiemy riff rozpoczynający kompozycję, który sprawia wrażenie, jakby został dosłownie żywcem wzięty z repertuaru grup heavymetalowych. Mamy tu znacznie szybsze tempo (164BPM) i gęstszą fakturę rytmiczną. Wszystkie dźwięki przedstawionego riffu to ósemki triolowe, z których część jest tłumiona prawą ręką umieszczoną na mostku (P.M.). Dwie początkowe nuty z każdej grupy triolowej na drugiej, trzeciej i czwartej ćwiartce taktu 1 połączone są łukiem legato, należy je więc wykonać jako pull-off. Analogiczna sytuacja ma miejsce na "2" i "3" w takcie drugim oraz "2" i "4" - w takcie ostatnim. Pull-off rozpoczynający się od dźwięku b (próg 9 struny D4) kończy się na gis (próg 6), co pozwala założyć, że mamy tu do czynienia ze zwykłą skalą molową harmoniczną (z podwyższonym VII stopniem, a więc w przypadku A-moll - gis zamiast g). Łatwo zauważyć tu pewne podobieństwa do przykładu 1, na które składa się zastosowanie nuty pedałowej (tutaj: na strunie A5) oraz przejście na sekstę (tutaj: f na progu 8 struny A5).

PRZYKŁAD 3 zawiera riff pochodzący z utworu "Silent Wars", który znalazł się na płycie "Anthems Of Rebellion". Tym razem gramy w tempie 155BPM i posługujemy się wyłącznie szesnastkami. Pierwsza i trzecia ćwiartka taktu 1 (a dodatkowo także czwarta w takcie 2) rozpoczynają się dźwiękami połączonymi łukiem legato wskazującym na technikę hammer-on. Tym razem zamiast dźwięku fis posługujemy się sekundą małą, czyli f, co sugeruje, że omawiany riff bazuje na skali frygijskiej. Dzięki specyficznemu charakterowi tego składnika skali zagrywka nabiera ciekawego klimatu, i to pomimo zastosowania dość gęstej faktury rytmicznej.



PRZYKŁAD 4 bazuje na motywie inspirowanym utworem "In This Shallow Grave" z płyty "Rise Of The Tyrant". Tym razem nie ma zmiłuj, ponieważ riff utrzymany jest w sporym tempie wynoszącym 192BPM, a do tego posiada zróżnicowaną budowę rytmiczną wymagającą kostkowania o dużej precyzji. Nad nutami znalazły się informacje użyteczne, dotyczące wyboru kierunku kostkowania, pozwalające uzyskać należytą energię, która bierze się przede wszystkim z artykulacji. Podobnie jak w poprzednim przykładzie, także i tutaj pojawia się sekunda mała (dźwięk f na progu 8 struny A5) mocno wyeksponowana dzięki sąsiedztwu dźwięków pustej i tłumionej struny E6.



Mam nadzieję, że przedstawione przykłady zachęcą do sięgnięcia po twórczość grupy Arch Enemy szczególnie tych z Was, którzy jeszcze nie mieli okazji jej poznać, a przede wszystkim po to, by rozwinąć własne umiejętności. Powodzenia!