Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Funky #26- Wymyślamy Funkowy Temat

Funky #26- Wymyślamy Funkowy Temat

"Funky"

Krzysztof Inglik

Omówiliśmy już sobie, jak napisać świadomy plagiat, korzystając ze znanego riffu. Czas na ułożenie naszej własnej melodii do cudzych akordów.


"Mr. Stern", a miesiąc temu nauczyliście się jego tematu. Tym razem spróbujemy wymyślić własny temat, opierając się o tę samą progresję akordów.
Tajemnicą poliszynela jest, jak często muzycy na całym świecie praktykują taki proceder.

Na początek przypomnienie harmonii cyklu składającego się z ośmiu taktów:

Cm7 | F7 |
Cm7 | G7 |
Cm7 | Fm7 |
Dm7b5 G7#5 | Cm7 Eb7 Dm7b5 G7#5 |

 
 

Zanim zabierzemy się do komponowania własnego tematu, musimy przyjrzeć się oryginałowi. (Otwórzcie teraz proszę warsztaty z wydania 1/2008 "Gitarzysty" i spójrzcie na ćwiczenie 5, które dla ułatwienia nazwiemy sobie "wzorcem"). W pierwszym jego takcie, na akordzie Cm7, mamy dźwięki C, Eb, F i G. Należą one ewidentnie do pentatoniki C moll (C, Eb, F, G, Bb), którą rozpisałem teraz w przykładzie 1. Ta sama pentatonika (nawet ta sama fraza) pojawia się potem kolejno w taktach trzecim i piątym.

 
 

W takcie drugim wzorca, na akordzie F7, mamy dźwięki F (z trylem) Eb, C, Bb i A. Jeśli pominiemy tryl (będący tylko ozdobnikiem) oraz dźwięk Bb (będący nieistotną harmonicznie nutą przejściową), to będzie wyraźnie widać, że pozostałe nuty należą do arpeggia F7. Takie arpeggio można ograć czymś, co tygryski (gitarzyści) lubią najbardziej, czyli pentatoniką. W tym wypadku będzie to diatoniczna pentatonika dominantowa F (F, G, A, C, Eb), którą rozpisałem w tym miesiącu (przykład 2). Nad tabulaturą zapisałem: "... lub inaczej - arpeggio F9". Dlaczego tak? Otóż dlatego, że ten sam szereg dźwięków możemy - w zależności od podejścia - rozpatrywać jako pentatonikę (pięć dźwięków) lub arpeggio nonowe (również pięć dźwięków). Jak kto woli.

W takcie czwartym wzorca pojawia się akord G7. Rozpiszę więc dla Was tenże akord G7, przykładowo położony na czterech górnych strunach, wraz z jego kolejnymi gitarowymi "przewrotami". Układy te są bardzo przydatne w graniu akompaniamentu, więc warto je dobrze zapamiętać. 

 
 

W szóstym takcie wzorca pojawia się fraza analogiczna do tej z taktu drugiego. Jeśli pominiemy wspomniany już wcześniej tryl, to resztę dźwięków możemy bez kozery wrzucić do worka z etykietką "Pentatonika F moll" (F, Ab, Bb, C, Eb). Rozpisałem ją w przykładzie 4.

 
 

 
 

Takt siódmy wzorca częstuje nas piękną frazą opisującą akord Dm7b5. Po kolei pojawiają się dźwięki D, F, Ab, C, D, F, G, Ab... Te nuty określić można jako arpeggio Dm7b5 z dodaną kwartą (G) lub po prostu jako pentatonikę D półzmniejszoną (D, F, G, Ab, C), którą rozpisałem w przykładzie 5. Jest to trzecia najczęściej stosowana pentatonika, po znanej Wam już molowej i durowej. Na obecnym w omawianym (siódmym) takcie wzorca akordzie G7b9 zagrane jest jego arpeggio (G, Ab, B, D, F). Dźwięki te można też postrzegać jako arpeggio trójdźwięku zmniejszonego Ab z nutą G w basie (a więc tzw. "slash-chord" Abdim/ G) lub po prostu jako pentatonikę dominantową z noną małą. Szereg ten rozpisałem dla Was w przykładzie 6.

 
 

W ten sposób zebraliśmy materiał. Są to pojedyncze cegiełki, z których możecie teraz dowolnie budować. Na ich podstawie ułożyłem dla Was przykładowy temacik. Starałem się, aby był on możliwie zbliżony charakterem do oryginału z utworu "Mr. Stern", a więc stosowanie formuły "pytanie - odpowiedź" wraz z koncową konkluzją. Wymyślony temat zapisałem w przykładzie 7.

 
 

Czas na analizę. Takt pierwszy to dwa proste, oparte na pentatonice C moll motywy, mające spełniać rolę powtarzanego zapytania. Takt drugi, odpowiedź, zawiera frazę opartą na arpeggio F9. Ponieważ granie czystego arpeggia nie jest "cool", przyprawiłem je nieco dźwiękami przejściowymi. Gdybyście wykreślili szesnastki leżące na "i", a zostawili te leżące na "raz" na ósemkach, to będą to wyłącznie dźwięki (w kolejności) G, G, A, G, F oraz C. Zerknijcie do zapisu w przykładzie 2. Zgadza się? Takt trzeci (Cm7) to powtórzenie pytania. Takt czwarty (G7) zawiera kolejną, cierpliwą odpowiedź - tym razem są to akordy w układach omawianych w przykładzie 3, grane z funkowym biciem od najwyższego w dół. Takt piąty zawiera kolejne powtórzenie pytania - ktoś jest strasznie uparty. Wywołuje to w konsekwencji ciętą ripostę (takt szósty) oraz konkluzję (takty siódmy i ósmy). Jest tutaj trochę więcej nut, które musimy omówić. W takcie szóstym (akord Fm7) mamy frazę zbudowaną z dźwięków pentatoniki F moll (zapisanej w przykładzie 4) powiązanych obiegnikami i dźwiękami przejściowymi. Pierwsze trzy dźwięki opisują (obiegają) nutę Ab, czyli tercję małą Fm7. Kolejny obiegnik opisuje prymę Fm7 - zaczyna się od dźwięku E, skacze w górę na G i schodzi chromatycznie w dół do F. Potem jest już tylko zwykłe arpeggio Fm7 z dźwiękami przejściowymi w górze. Lądujemy w siódmym takcie na dźwięku F, czyli na tercji małej akordu Dm7b5 (przykład 5). Gramy arpeggio z triolowym pulsem, podobnie jak w analogicznym miejscu we wzorcu, ale w odwrotnym kierunku - w dół. W drugiej połowie tegoż taktu zsuwamy się na tercję akordu G7b9, po dźwiękach którego (przykład 6) wracamy w górę, kończąc obiegnikiem prymy zaczynającym się od dźwięku Ab. Lądujemy na kwincie akordu Cm7 w takcie ósmym. Ostatnie trzy ćwiartki ósmego taktu to finał naszej podróży. Na Eb gramy prymę i tercję wielką, na Dm7b5 prymę i tercję małą, a na G7 tercję wielką i kwintę. Konczymy dokładnie pół tonu niżej od dźwięku Eb, którym cały nasz temacik się rozpoczyna, dzięki czemu fraza łagodnie się rozwiązuje i idealnie zapętla.

Kiedy już przegryziecie się przez powyższą analizę i opanujecie przykłady, zachęcam Was gorąco do samodzielnej pracy i ułożenia kilku podobnych, ale własnych tematów. Jest to dużo łatwiejsze, niż się początkowo wydaje. Do zobaczenia za miesiąc!

(Krzysztof Inglik)