Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Blues #27- Kolory W Bluesie, cz. 3

Blues #27- Kolory W Bluesie, cz. 3

"Blues"

Katarzyna Maliszewska

Tę samą melodię każdy z Was zagra trochę inaczej. Jest to spowodowane zróżnicowanym reagowaniem poszczególnych osób na dany dźwięk.

A co sprawia, że nasz organizm w ogóle reaguje na dźwięki? Gdy już odpowiesz na to proste pytanie, posłuchaj bicia swojego serca i spróbuj to zagrać! Co sprawia, że każdy zagra trochę inaczej ten sam dźwięk, melodię, utwór? Pomijam tu odpowiedzi w stylu: jeden gra na gitarze z mahoniu, drugi ma inne
pickupy w instrumencie, a trzeci używa grubszych strun i większej elektrowni...

Co więc sprawia, że jeden chwyta gitarę po usłyszeniu paru dźwięków riffu w stylu hard rock, chcąc go opanować do perfekcji, a ktoś inny czuje ciarki chodzące mu po plecach, słysząc podkład bluesowej triady? Odpowiedź wydaje się być prosta: każdy z nas jest inny. Każdemu z nas podoba się co innego. Każdemu z nas towarzyszą podczas gry różne emocje. W końcu każdy z nas ma swój wewnętrzny puls, który przekłada się na to, co gramy i jak gramy.
W tym miesiącu zajmiemy się malowaniem znanych już nam kolorów (dźwięków E, A, D, G, B), nadając niektórym z nich bardziej wyrazistego wyglądu. A dosłownie? Przejdźmy zatem do konkretów.

 

Przykład 1 rozbiłam na pięć podpunktów. Co ważne, nie będzie nam tutaj potrzebna gitara. ćwiczenie to stanowi rozgrzewkę przed wykonaniem następnych. Sprawdźmy, jak nasz wewnętrzny puls reaguje na inny, zewnętrzny. Spójrz na przykład 1A i wyobraź sobie, że na chwilę jesteś perkusistą i instrumentem solowym w jednej osobie. W każdym takcie mamy osiem ósemek, które w naturalny sposób liczymy "raz i dwa i trzy i cztery i". Spójrz na takt pierwszy. Policz na głos "raz i dwa i trzy i cztery i" wszystkie ósemki. Niech słowom "raz" oraz "trzy" towarzyszy tupnięcie nogą. Do tupania oraz liczenia na głos dodaj teraz klaskanie na każde Twoje słowo. Podsumowując, klaszczemy wszystkie ósemki z pierwszego taktu przykładu 1A, każdą z nich liczymy na głos, a pierwszą i piątą w kolejności - tupiemy. Proste? Wyobraźmy sobie, że: (a) to, co mówisz na głos, to coś, co stworzy nam melodię; (b) to, co klaszczesz - to coś, co nada melodii życia; (c) to, co tupiesz - to coś, co "trzyma tempo" - czyli np. stopa perkusisty. Punkty (b) oraz (c) pozostają bez zmian w każdym ćwiczeniu. Tak samo klaszczemy i tak samo tupiemy.

Zauważ, że pod każdą ósemką w takcie są cyfry od 1 do 4, przy czym w każdym wariancie przykładu 1 są one inaczej rozłożone. Zamiast "raz i dwa i trzy i cztery i" spróbuj teraz policzyć na głos to, co klaszczesz i tupiesz w sposób, jaki nakazują cyfry pod nutami. Litera "N" jest podpowiedzią, którą ósemkę w takcie tupiemy nogą. Wykonaj wszystkie warianty przykładu 1:

1A. Każdą ósemkę klaszczemy, pierwszą i piątą ósemkę każdego taktu (patrz litera "N") tupiemy nogą i liczymy na głos: 1, 2, 3, 1, 2, 3, 1, 2, 3,...
1B. Każdą ósemkę klaszczemy, pierwszą i piątą ósemkę każdego taktu (patrz litera "N") tupiemy nogą i liczymy na głos: 1, 2, 1, 2, 3, 1, 2, 3,...
1C. Każdą ósemkę klaszczemy, pierwszą i piątą ósemkę każdego taktu (patrz litera "N") tupiemy nogą i liczymy na głos: 1, 2, 3, 1, 2, 3, 1, 2,...
1D. Każdą ósemkę klaszczemy, pierwszą i piątą ósemkę każdego taktu (patrz litera "N") tupiemy nogą i liczymy na głos: 1, 2, 3, 1, 2, 1, 2, 3,...
1E. Każdą ósemkę klaszczemy, pierwszą i piątą ósemkę każdego taktu (patrz litera "N") tupiemy nogą i liczymy na głos: 1, 2, 1, 2, 3, 1, 2, 1, 2, 3, 1, 2, 1, 2, 3, 1,...

Spróbuj teraz wykonać powyższe ćwiczenia ponownie i każde "1" ("raz") zaklaskać głośniej, czyli zaakcentować. Wcześniej napisałam, że to, co
liczymy na głos, to coś, co "stworzy nam melodię". Czy słyszysz melodię?

 

Przykład 2 rozbiłam na pięć podpunktów. Sposób zaakcentowanych w przykładzie 1 ósemek na "raz" przeniosłam teraz na dźwięki naszego instrumentu. W każdym wariancie ćwiczenia tworzymy "parę strun", na których należy zagrać dokładnie ten sam schemat (układ dźwięków), zmieniając jedynie akcentowane nuty. Dźwięk, który akcentujemy, oznaczony jest "dziubkiem" nad nutą. A dźwięki, które gramy - to wciąż składowe naszej bluesowej palety kolorów. Spróbuj przy ćwiczeniu tupać na pierwszą i piątą ósemkę w takcie. Czy teraz słyszysz melodię?

Wybierz jeden wariant przykładu 2 i spróbuj wykonać wszystkie sposoby akcentowania na "raz" tylko na wybranym przez Ciebie przykładzie. Który wariant wybrałeś? Przypuszczam, że ten, który jest najbardziej zgodny z Twoim "wewnętrznym pulsem". A co się dzieje, gdy zmienia się pulsację melodii, rozkładając akcenty inaczej? Zmienia się Twój puls? Nie. Zjawisku temu towarzyszy wrażenie, że zmienia się melodia.

 

Wracamy do klaskania, tupania i liczenia na głos (przykład 3). Porównaj to ćwiczenie z przykładem 1A. Jest tylko jedna różnica. Zamiast każdej "ósemki" podpisanej cyfrą "3" umieściłam pauzę ósemkową. Co to oznacza? W miejscu pauzy ma być cisza. Za każdym razem, gdy wymówimy na głos "trzy" - nie klaszczemy. Jaką melodię słyszysz teraz? Czy nie jest to trochę bluesowa pulsacja?

 
 

 

Przykłady 4 i 5 stanowią podsumowanie tego odcinka bluesowego malowania. Zwróć uwagę na ostatni takt przykładu 4. Rozpoczyna go pauza szesnastkowa (a więc melodia przesunięta jest względem "raz" o wartość jednej szesnastki). Rozłożone są tutaj również akcenty na co trzecią szesnastkę. A jak wyglądają dźwięki tej melodii na gryfie? Pamiętając o stałym rozwijaniu umiejętności patrzenia na gryf oraz budowania własnych figur, dźwięki naszej bluesowej palety kolorów (E, A, D, G, B) w ostatnim takcie przykładu 4 rozłożyłam "po przekątnych". W kolejnym przykładzie mamy trzy krótkie zagrywki rozdzielone między sobą pauzami. Pierwszy i drugi dźwięk każdej z nich łączy gliss. Spróbuj inaczej rozłożyć pauzy w tym ćwiczeniu. Nie zapomnij o tupaniu na "raz" i "trzy".

Czy kiedykolwiek udało Ci się stworzyć inną melodię z tych samych dźwięków, ułożonych w tej samej kolejności? Jeśli nie, to zachęcam do tworzenia. Jeśli tak, to co sprawiło, że ta sama melodia stawała się inną? Dziś już wiesz, że dźwięki nieparzyście zaakcentowane w takcie o metrum parzystym (i na odwrót), a także pominięcie niektórych z nich lub przesunięcie w czasie (zastosowanie pauz) mogą dać w efekcie wiele różniących się od siebie melodii. A jakie to są melodie? Moim zdaniem - zgodne z naszym "wewnętrznym pulsem" oraz biciem naszego serca.

Życzę Wam jak najwięcej takich melodii.