Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Akustyk #52 - Western, cz. 2

Akustyk #52 - Western, cz. 2

"Akustyk"

Piotr Słapa

Witajcie ponownie na Dzikim Zachodzie! Gotowi do zabawy? W poprzednim odcinku warsztatów akustycznych omówiliśmy pierwszą część mojej autorskiej kompozycji o tytule "Western".

Gorąco namawiam do sięgnięcia po poprzedni warsztat aby przestudiować to, co zrobiliśmy do tej pory. Dla przypomnienia omówię krótko warstwę techniczną. Kompozycja jest w stroju standardowym EADGBE, a całość gramy palcami. Najbardziej aktywny będzie kciuk oraz palec wskazujący prawej ręki, który nie tylko szarpie struny, ale także uderza je paznokciem. To właśnie te dwa palce tworzą bujający rytm i wprowadzają odpowiedni nastrój. Tym razem przestudiujemy refren oraz najbardziej tajemniczą część występującą zaraz po nim. Jest to łącznik pomiędzy refrenem a zwrotką. Łatwo zauważyć, że utwór ma budowę modułową. Poszczególne elementy są uporządkowane według klucza: intro, zwrotka, refren, motyw przejściowy, zwrotka, refren itd. W podobny sposób komponuje Tommy Emmanuel. Warto o tym pamiętać, jeśli zamierzacie pisać własne utwory. Uporządkowana, przejrzysta kompozycja jest przyjemniejsza w odbiorze dla słuchacza, poza tym łatwiej zapamiętać melodię. Starajcie się nie komplikować zbytnio poszczególnych części, ale warto też wprowadzać elementy zaskakujące oraz drobne zmiany. Mogą to być zabiegi rytmiczne lub artykulacyjne.

Refren zbudowany jest na kilku prostych akordach. Zaczynamy od D-dur i hammer-on na 2 progu struny wiolinowej E. Do zagrania pierwszego dwudźwięku użyjemy kciuka i palca wskazującego prawej ręki. Następnie palec wskazujący uderza paznokciem w dźwięki akordu. Dzięki temu zabiegowi uzyskujemy element perkusyjny. Ten sam palec podrywa jeszcze 2 próg na strunie E. W tym miejscu zatrzymajcie się na chwilę i poćwiczcie całą sekwencję ruchów. Wymaga to trochę wprawy. Dalej kciuk szarpie strunę basową A i palec wskazujący ponownie wkracza do akcji z uderzeniem paznokciowym na akordzie. Kolejny ruch jest bardzo podobny - kciuk ciągnie strunę basową D, palec wskazujący strunę G (w tym miejscu mamy 2 próg) i uderza perkusyjnie paznokciem. Na zakończenie taktu wykonujemy pull- -off i serię dźwięków, które zagramy tylko palcem wskazującym prawej ręki. Teraz zmieniamy akord na A-dur. Jeśli załapaliście mechanikę prawej ręki, to będzie już łatwiej. Do zagrania pierwszego dwudźwięku używamy kciuka i palca wskazującego. Zaraz po nim palec wskazujący wykonuje uderzenie perkusyjne paznokciem i w powrotnym ruchu pociąga jeszcze dźwięki akordu (aby złapać ten akord, palec wskazujący lewej ręki trzyma poprzeczkę barré na 2 progu strun D, G i B, palec środkowy łapie 3 próg na strunie B, a serdeczny 4 próg na strunie D). Następnie kciuk ciągnie strunę basową E, palec wskazujący uderza perkusyjnie, i to się już powtarza do końca 2 taktu (z wyjątkiem 2 progu na strunie B - palec wskazujący uderza go w standardowy sposób, czyli do siebie). Takt 3 to w zasadzie powtórka taktu 1 z bardzo delikatną zmianą. W końcówce pull-off wykonujemy z 3 na 2 próg struny wiolinowej E. W refrenie na uwagę zasługuje jeszcze omówienie 4 taktu, w którym wykonujemy slide całego akordu o cały ton w górę. Akord ten graliśmy przed chwilą przy użyciu poprzeczki barré oraz palca środkowego i serdecznego. Kolejne akordy refrenu gramy bez zmian.

W takcie 7 ogrywamy akordy G-dur i e-moll. Ważne jest, aby nie urywać dźwięków. Pozwólcie wybrzmieć im do samego końca. Omówię opalcowanie lewej ręki. Przy pierwszym akordzie palec środkowy będzie odpowiedzialny za bas (3 próg na strunie basowej E), a melodię gramy palcem wskazującym. Drugi akord jest łatwiejszy w złapaniu. Podstawa basowa to pusta struna E, a melodię wykonujemy palcem serdecznym. Takty 8-15 to seria ciekawie brzmiących akordów, gdzie bas najlepiej złapać kciukiem lewej ręki. Jest to dla mnie najbardziej intuicyjna forma, jednak nie każdy ma na tyle elastyczny kciuk. Pomocne mogą być opalcowania alternatywne. W tym drugim przypadku bas pierwszego z akordów złapiemy palcem wskazującym lewej ręki, przy drugim i trzecim używamy palca środkowego. Jeśli zdecydujecie się na kciuk, będzie mniej przeskakiwania. Nie jest to trudny fragment, jednak postarajcie się zagrać go czysto, wyraźnie i z emocjami. W końcówce 15 taktu ostatni akord mocno akcentujemy, uderzając paznokciami. Teraz czas na dynamiczną część opartą na dwóch akordach. Akord pierwszy to Gb-moll z pustą struną wiolinową E. Jego złapanie może być problematyczne, ponieważ konieczne jest tutaj użycie kciuka lewej ręki dla basu na 2 progu struny basowej E. Pozostałe palce układają się następująco: palec serdeczny na 4 progu struny D, wskazujący na 2 progu struny G i środkowy na 2 progu struny B. Struna basowa A nie jest używana, a pusta wiolinowa E jest bardzo ważnym elementem tego akordu. Opalcowanie alternatywne wymagałoby złapania basu (2 próg na strunie basowej E) palcem wskazującym, na 4 progu na strunie D małym palcem, na 2 progu na strunie G palcem wskazującym oraz na 2 progu na strunie B palcem serdecznym. Jest to jednak bardzo wymagające. Kolejny akord nie jest trudny. Wystarczy, że złapiemy dobrze wszystkim znany E-dur oraz dołożymy mały palec lewej ręki na 2 próg struny wiolinowej E. Te dwa akordy zapętlają się i są grane trzy razy. Na zakończenie tej dynamicznej części mamy następną sekwencję dwóch akordów. Ponownie preferowane jest użycie kciuka lewej ręki do złapania struny basowej E. Alternatywne opalcowanie wymaga użycia poprzeczki barré przez wszystkie sześć strun. W praktyce wygląda to tak, jakbyście złapali np. akord Bm7, ale postawili jeszcze dłuższą poprzeczkę obejmującą także strunę basową E. Drugi akord ma taki sam kształt, tylko jest przesunięty o dwa progi w prawą stronę gryfu, a więc cały ton. Pamiętajcie, że jest tutaj slide. Takty 24-28 to powtórka z poprzedniego warsztatu, czyli ogrywanie zwrotki. Pojawiają się znajome akordy - Gb-moll z pustą struną wiolinową E, E-dur oraz B7 lub B5. Opalcowanie pierwszego akordu jest takie samo jak w takcie 16. Palec środkowy pełni tutaj dodatkowe funkcje - jest odpowiedzialny za hammer-on z pustej struny B do 2 progu (na tej samej strunie) oraz pull-off z 2 progu do pustej struny B. Gdy ogrywamy akord E-dur, dodajemy dźwięk znajdujący się na 2 progu struny D. Jest to robota dla małego palca. Akord w 25 takcie to B5 w towarzystwie pustych strun B i E. W tym miejscu akordy zapętlają się i pojawiają się małe zmiany. Ogrywając akord E-dur, mały palec tym razem zagra 2 próg na strunie B. I na koniec zamiast akordu B5 łapiemy B7.

W ten sposób dobrnęliśmy do końca utworu. Mam nadzieję, że spodobały się Wam "westernowe" klimaty. Najważniejszym omawianym elementem jest warstwa rytmiczna, to właśnie ona nadaje ten specyficzny bieg utworu. Możecie wykorzystać ten patent podczas pisania własnych kompozycji. Wsłuchajcie się w nagranie umieszczone na płycie dołączonej do magazynu i spróbujcie w podobny sposób sprawić, aby utwór płynął swoim spokojnym tempem. Owocnego ćwiczenia i do zobaczenia za miesiąc!