Podciąganie to chyba najczęściej stosowany przez gitarzystów grających bluesa zabieg artykulacyjny. Można zaryzykować stwierdzenie, że nie sposób się bez niego obejść, jeżeli zależy nam na prawdziwie bluesowym frazowaniu i prawdziwie bluesowej tonalności.
Podciąganie jest z pewnością jedną z pierwszych technik artykulacyjnych, jakich uczy się każdy gitarzysta, niekoniecznie zainteresowany graniem bluesa. Być może dlatego przyjęło się myśleć, że jest to technika niezbyt trudna (na przykład w porównaniu z tappingiem). Jednak z obserwacji wynika, że początkujący gitarzyści, o ile całkiem udatnie posługują się gitarową "pirotechniką", to z podciąganiem bywa u nich krucho.
Zacznijmy od pewnych fizycznych faktów związanych z budową gitary, które warto poznać, o ile nie odkryliśmy ich już sami, obserwując, jak zachowuje się gitara przy podciąganiu. Spróbujmy podciągnąć dźwięk Bb na strunie G do dźwięku C (dwa progi wyżej), a następnie podciągnąć dźwięk G na strunie wiolinowej E do dźwięku A (również dwa progi wyżej). Okaże się, że im cieńsza struna, tym trudniej podciągnąć ją o określony interwał. Reguła to dotyczy również strun z owijką, ale generalnie podciąga się je o tę samą wysokość nieco trudniej niż struny bez owijki. Podciągnijmy teraz dźwięk A na drugim progu struny G do wysokości dźwięku B (czwarty próg struny G), po czym wykonajmy takie samo podciągnięcie oktawę wyżej na tej samej strunie, czyli na czternastym progu. Zauważymy pewnie, że o wiele łatwiej podciągać w okolicach 12 progu niż na kilku pierwszych progach gryfu. Warto pamiętać o tych zależnościach, wybierając pozycję do wykonania zagrywki z podciągnięciami.
Kilka słów o technice. Podciągnięcia wykonujemy całą dłonią, a nie tylko palcami. Praca dłoni przy podciąganiu ma wynikać z ruchu obrotowego nadgarstka. Struny pociągamy zawsze wspólnym wysiłkiem kilku palców. I tak też jeżeli podciągamy dźwięk grany małym palcem, to wychylając strunę, podpieramy się pozostałymi trzema palcami. Przy podciąganiu dźwięku granego palcem serdecznym wspomagamy się palcem wskazującym i środkowym, a przy podciąganiu dźwięku pod palcem środkowym wspomagamy się wskazującym. Podciągnięcia palcem wskazującym stosuje się rzadziej, ponieważ jesteśmy wówczas zdani tylko na siłę tego palca, a operowanie ruchem obrotowym nadgarstka jest utrudnione. Bardzo ważny dla uzyskania odpowiedniej siły w palcach jest też sposób trzymania gryfu. Przy podciąganiu najlepiej objąć gryf od tyłu kciukiem, zapierając się o niego dłonią, zamiast klasycznego stawiania kciuka na środku gryfu.
Tym, co odróżnia dobrą od słabej techniki podciąganie, jest z pewnością intonacja, czyli wydobywanie dźwięku o prawidłowej wysokości. Gitarzyści, w odróżnieniu od skrzypków czy kontrabasistów, którzy sami muszą dbać o to, by wydobywane przez nich dźwięki stroiły, mają progi, które "intonują" za nich. Jeżeli jednak stosujemy podciąganie, musimy być równie wyczuleni na prawidłową wysokość dźwięku, co skrzypkowie, a pamiętajmy, że ci nad perfekcyjną intonacją pracują latami.
Podciąganie daje wiele różnych możliwości wydobywania dźwięków. I tak:
- Możemy zagrać dźwięk, po czym podciągnąć go do wyższego dźwięku.
- Możemy zagrać pierwszy dźwięk, podciągnąć go do wyższego i powrócić do pierwszego (bend and relase).
- Możemy zagrać dźwięk na podciągniętej wcześniej strunie (pre-bend).
- Możemy zagrać dźwięk na podciągniętej wcześniej strunie, po czym obniżyć go do dźwięku niepodciągniętego (pre-bend and relase).
- Możemy podciągać strunę o 1/4 tonu (blue note), o pół tony, o cały ton, o półtora tonu.
- Możemy łączyć podciąganie z innymi technikami artykulacyjnymi, takimi jak ślizgi, wibrowanie, legato itp.
W tym odcinku zaczniemy od przykładów i pomysłów na ćwiczenie techniki podciągania. Najprostszym ćwiczeniem dla początkujących jest podciąganie strun do określonych dźwięków i porównywanie uzyskanej wysokości z takim samym dźwiękiem zagranym bez podciągania.
Przykład 1 to prosta zabawa w porównywanie dźwięków w różnych miejscach na gryfie i stosowanie podciągnięć o różne interwały.
Od niedawna jestem posiadaczem używanego przetwornika firmy Bartolini, na którym nie ma serii ani numeru. Mogę tylko stwierdzić, że jest to przetwornik Bartolini o wymiarach 70×39mm. Chciałbym się dowiedzieć, czy jest jakaś możliwość rozróżnienia, z jakim dokładnie przetwornikiem mam do czynienia?
{Odpowiedź}Moje ulubione kostki to Fender Classic Celluloid Extra Heavy. Jedyny problem w tym, że pocą mi się ręce i kostki te się ślizgają...
{Odpowiedź}Zgromadziłem dość pokaźną kolekcję materiałów na gitarę: książki, DVD, tabulatury itp. Staram się teraz przerobić to wszystko po kolei. Jaką strategię przyjąć, by wyciągnąć z tego maksymalne korzyści?
{Odpowiedź}Mam problemy z płynnym graniem legato. Zwykle w połowie przebiegu palce mi się blokują, a cała ręka jest spięta. Proszę o radę, jak wyjść z tego impasu.
{Odpowiedź}Na rynku jest obecnie bardzo dużo szkółek, podręczników, nut... Jak z tego morza materiałów wybrać coś, co jest naprawdę dobre i warte uwagi?
{Odpowiedź}