Niewątpliwie najważniejszą i najpiękniejszą rzeczą jest spontaniczne granie płynące prosto z duszy
Jednak takie spontaniczne granie, niepoparte rzetelną wiedzą ani pełną świadomością doboru właściwych dźwięków, powoduje częste pomyłki i ograniczanie się do znanych sobie układów palców, pasaży i pozycji na gryfie. Warto się rozwijać i nie ograniczać swej wiedzy tylko do tego, co jest już znane, pewne i pasujące do wszystkiego, jak na przykład pentatonika. Aby posiadać pełniejszą kontrolę nad tym, co gramy, warto zwrócić uwagę na dobór konkretnych interwałów w skalach, których używamy w przestrzeni tonacji danego utworu czy frazy przeznaczonej do improwizacji. Są to składniki akordów i skal, które właśnie te skale i akordy podkreślą i wzmocnią ich brzmienie, co w konsekwencji da poczucie spójności między tym, co gramy, a akompaniamentem. Podstawą jest tu znajomość budowy skal modalnych, które mieliście już okazję poznać podczas kilku poprzednich naszych spotkań. Wyjściowymi gamami/skalami dla innych skal modalnych - i nie tylko, są: gama durowa (skala jońska; dla wszystkich durowych) oraz gama molowa naturalna (skala eolska; dla wszystkich molowych). To właśnie do tych dwóch gam/skal porównuje się te pozostałe na podstawie zmian niektórych ich składników. I tak:
I - skala jońska, wyjściowa gama/skala, pryma, sekunda wielka, tercja wielka, kwarta (czysta), kwinta (czysta), seksta wielka, septyma wielka;
II - skala dorycka charakteryzuje się podwyższonym szóstym stopniem, czyli posiada w swej budowie sekstę wielką, a reszta składników jest oczywiście taka, jak w gamie molowej (naturalnej), czyli jak w skali eolskiej. Można to roboczo oznaczyć symbolem: #VI;
III - skala frygijska to obniżony drugi stopień, czyli sekunda mała - bII;
IV - skala lidyjska - kwarta zwiększona to jej charakterystyczny interwał (reszta składników jak w gamie durowej, czyli w skali jońskiej) - #IV;
V - skala miksolidyjska - septyma mała - bVII;
VI - skala eolska, wyjściowa gama/skala: pryma, sekunda wielka, tercja mała, kwarta (czysta), kwinta (czysta), seksta mała, septyma mała;
VII - skala lokrycka, w której mamy dwie zmiany: sekunda mała i kwinta zmniejszona, czyli obniżony drugi i piąty stopień, oczywiście - ze względu na tercję - porównujemy ją do skali eolskiej, czyli do gamy molowej (naturalnej) - bII, bV.
Jeśli nauczyliście się już dobierać skale do akordów we frazie, ustalać tonację itd. - nadszedł czas na to, aby umiejętnie z tych skal korzystać. Podstawą jest ogrywanie interwałów, które są składnikami akordu, czyli prymę, tercję i kwintę bądź septymę, jeśli mamy do czynienia z czterodźwiękiem, np. G7. Drugą kwestią jest właśnie ogrywanie, czyli wykorzystywanie interwałów charakterystycznych dla danych skal, co przedstawiłem powyżej. Jeśli improwizujemy do akordu Fmaj7, do którego przynależna jest skala lidyjska w danej frazie, zwróćmy uwagę na kwartę zwiększoną, która jest dla skali lidyjskiej takim składnikiem charakterystycznym. Oznacza to, że najciekawszymi, podstawowymi i zarazem podkreślającymi ten akord dźwiękami będą: F - pryma, A - tercja wielka, B - kwarta zwiększona, C - kwinta, E - septyma wielka. Bazując głównie na tych dźwiękach, jesteśmy już w stanie zbudować konsonansową, pięknie i melodyjnie brzmiącą partię solową. Do ćwiczeń w zakresie charakterystycznych interwałów dla danych skal oraz składników akordu (trójdźwięku, czterodźwięku) - wykorzystajcie podkłady muzyczne przygotowane specjalnie pod kątem każdej ze skal modalnych oddzielnie, które zmieszczone są w numerze wrześniowym "Gitarzysty". W taki właśnie sposób przedstawiam teraz kilka przykładów na improwizację. Pliki dźwiękowe znajdują się na dołączonej do niniejszego numeru płycie CD.
Oczywiście solówki i improwizacje nie opierają się wyłącznie na dźwiękach będących składnikami akordu oraz na interwałach charakterystycznych dla danej skali modalnej. Napiszę o tych innowacjach już wkrótce. Najpierw jednak trzeba nauczyć się dobrze i sprawnie przenieść omawiane tu zagadnienia bezpośrednio na gryf, co tylko pozornie może wydawać się proste. Sprawność praktyczna w tym temacie wymaga na pewno nieskazitelnej znajomości gryfu, znajdujących się na nim dźwięków, a także opalcowania skal modalnych w różnych pozycjach, opartych na strunie E6 (czyli tam, gdzie pryma danej skali znajduje się na tej strunie), A5 oraz D4, a także w innych pozycjach, gdzie niekoniecznie zaczynamy od prymy, czyli coś na zasadzie akordów w przewrotach, które już omawialiśmy.
Od niedawna jestem posiadaczem używanego przetwornika firmy Bartolini, na którym nie ma serii ani numeru. Mogę tylko stwierdzić, że jest to przetwornik Bartolini o wymiarach 70×39mm. Chciałbym się dowiedzieć, czy jest jakaś możliwość rozróżnienia, z jakim dokładnie przetwornikiem mam do czynienia?
{Odpowiedź}Moje ulubione kostki to Fender Classic Celluloid Extra Heavy. Jedyny problem w tym, że pocą mi się ręce i kostki te się ślizgają...
{Odpowiedź}Zgromadziłem dość pokaźną kolekcję materiałów na gitarę: książki, DVD, tabulatury itp. Staram się teraz przerobić to wszystko po kolei. Jaką strategię przyjąć, by wyciągnąć z tego maksymalne korzyści?
{Odpowiedź}Mam problemy z płynnym graniem legato. Zwykle w połowie przebiegu palce mi się blokują, a cała ręka jest spięta. Proszę o radę, jak wyjść z tego impasu.
{Odpowiedź}Na rynku jest obecnie bardzo dużo szkółek, podręczników, nut... Jak z tego morza materiałów wybrać coś, co jest naprawdę dobre i warte uwagi?
{Odpowiedź}