W tym miesiącu coś o artykulacji, czyli o sposobach wydobywania dźwięku. Pod tym względem gitara zdecydowanie należy do czołówki instrumentów, albowiem sposobów wydawania dźwięków na niej jest bez liku.
Można strunę podciągać, robić slide, nie mówiąc już o różnych efektach hardware'owych, jak chorus. flanger, distortion, pitch shifter czy tremolo.
Bending to inaczej podciągnięcie struny (przykład 1). Daną strunę można podciągnąć o pół tonu, o cały ton, o półtora tonu, a czasem nawet o dwa całe tony. Jeśli chodzi o metodykę wydobywania takiego dźwięku, warto wspomnieć o możliwościach manualnych. Z reguły podciąga się dany dźwięk przy pomocy dwóch palców: środkowego i wskazującego, przy czym palec wskazujący pełni rolę podtrzymującą i kontrolującą palec środkowy i znajduje się od niego o jeden próg wcześniej. To nie jest jednak regułą, ponieważ czasem podciąga się jednym palcem (i to niekoniecznie środkowym), czasem serdecznym, czasem wskazującym, a niekiedy nawet i małym. Wracając do podciągania dwoma palcami (środkowym i wskazującym), trzeba zaznaczyć, że jest to najrozsądniejsze rozwiązanie, ponieważ przy podciąganiu jednym palcem brak jest właściwej kontroli i precyzji w dotarciu i utrzymaniu docelowego dźwięku. Chodzi tu zarówno o siłę danego palca, jak i o dokładność w sensie uzyskania wysokości dźwięku docelowego przy podciągnięciu. Kiedy wykonujemy bending dwoma palcami, siła przy podciąganiu rozkłada się na nie, co daje możliwość dotarcia do właściwego, czystego tonalnie dźwięku docelowego oraz utrzymania go na odpowiedniej wysokości przez dowolny czas. Można by zadać sobie pytanie, dlaczego w takim razie nie podciągać trzema palcami? Odpowiedź jest oczywista. Otóż kiedy zaangażujemy tu trzy palce, wówczas tracimy możliwość wszelakich ozdobników, często wykonywanych z wykorzystaniem dwóch wolnych palców (wolnych, jeśli podciągamy dwoma palcami). Dlatego robienie bendingu dwoma palcami możemy śmiało uznać za złoty środek przy omawianym zabiegu artykulacyjnym. Rozróżniamy kilka typów bendingu. Najbardziej tradycyjny to podciągnięcie dźwięku np. o cały ton, przytrzymanie go przez stosowny moment i opuszczenie do dźwięku pierwotnego. Często jednak stosuje się również podciągnięcie przed zagraniem dźwięku. Taki zabieg musi być jednak poprzedzony już niezłym wyczuciem bendingu i precyzją, jaka wymagana jest przy tej technice. Polega to na tym, że np. podciągamy dany dźwięk o pół tonu lub o cały ton, ale nie gramy go. Zagrywamy go dopiero w momencie, kiedy struna jest już podciągnięta. Tu właśnie potrzebna jest ta precyzja, żeby - nie słysząc dźwięku - z góry wiedzieć, że po jego zagraniu będzie to dźwięk podciągnięty dokładnie o założoną wcześniej wartość. Po zagraniu tego dźwięku opuszczamy strunę, wracając do wreszcie usłyszanego dźwięku pierwotnego. Można również zagrać dźwięk, a następnie podciągnąć i stłumić strunę tuż po dotarciu do punktu docelowego. Czasem stosuje się też podwójne podciągnięcie, co robi wspaniale Jeff Beck. Wykonuje się to w ten sposób, że np. zagrywamy dany dźwięk, podciągamy go o pół tonu, przytrzymujemy go przez odpowiedni czas i po chwili podciągamy jeszcze dodatkowo o cały ton, czyli w sumie pierwotny dźwięk podciągnięty jest o półtora tonu. Po chwili wracamy do dźwięku pierwotnego.
Od niedawna jestem posiadaczem używanego przetwornika firmy Bartolini, na którym nie ma serii ani numeru. Mogę tylko stwierdzić, że jest to przetwornik Bartolini o wymiarach 70×39mm. Chciałbym się dowiedzieć, czy jest jakaś możliwość rozróżnienia, z jakim dokładnie przetwornikiem mam do czynienia?
{Odpowiedź}Moje ulubione kostki to Fender Classic Celluloid Extra Heavy. Jedyny problem w tym, że pocą mi się ręce i kostki te się ślizgają...
{Odpowiedź}Zgromadziłem dość pokaźną kolekcję materiałów na gitarę: książki, DVD, tabulatury itp. Staram się teraz przerobić to wszystko po kolei. Jaką strategię przyjąć, by wyciągnąć z tego maksymalne korzyści?
{Odpowiedź}Mam problemy z płynnym graniem legato. Zwykle w połowie przebiegu palce mi się blokują, a cała ręka jest spięta. Proszę o radę, jak wyjść z tego impasu.
{Odpowiedź}Na rynku jest obecnie bardzo dużo szkółek, podręczników, nut... Jak z tego morza materiałów wybrać coś, co jest naprawdę dobre i warte uwagi?
{Odpowiedź}