Sposobów na podkreślenie ważnych dla przebiegu melodycznego nut jest bardzo wiele, a wszystkie one mają jedno zadanie - aby tenże przebieg ożywić, ubarwić i uczynić bardziej interesującym.
Bez akcentów fraza muzyczna brzmiałaby jak zdanie przeczytane przez komputerowy syntezator mowy - sztucznie, płasko i monotonnie. Zgodnie z definicją*,akcent to po prostu wyróżnienie dźwięku w przebiegu muzycznym. Dźwięk wewnątrz linii melodycznej wyróżnić można na kilka sposobów. Najbardziej oczywiste jest zagranie go głośniej - taki akcent nazwiemy "dynamicznym". Można też nieznacznie przedłużyć czas trwania nuty - taki akcent nazwiemy "agogicznym" - zabieg ten stosowany jest często w muzyce klasycznej. Kiedy podkreślenie dźwięku jest skutkiem ugrupowania metrycznego - jest to akcent metryczny. Można też nieznacznie zmienić wysokość dźwięku - będzie to akcent "intonacyjny". I tak dalej,et cetera, so on...
Uwaga, będę marudził - niestety gitarzyści sami ograniczają sobie możliwości akcentowania dźwięków, szczególnie jeśli stosują maksymalnie skompresowane, high-gainowe przesterowania. W takich przypadkach w przedbiegach odpada najczęściej akcent dynamiczny. Osobiście nie przepadam też za nadużywaniem legato, gdyż wtedy wszystkie dźwięki zlewają się ze sobą, tworząc pozbawioną akcentów szarą masę. Oczywiście można legato zagrać niewiarygodnie szybko, to prawda, ale równocześnie można brzmieć bardzo jałowo i niemuzycznie. Nad granymi nutami trzeba mieć kontrolę, a wszelkie techniki artykulacyjne stosować tam, gdzie naprawdę będą miały sens, a nie tam, gdzie nam wygodniej.
Teraz coś optymistycznego - jest jednak sposób na wprowadzenie do fraz życia nawet wtedy, kiedy nie dysponujemy zbytnio dynamiką. Tym sposobem jest łączenie nut w grupy. Wtedy pierwszą nutę każdej takiej gromadki słuchacz odczuje jako akcent. Najbardziej naturalne byłoby łączenie ich w grupy wynikające z podziału rytmicznego: po dwie ósemki, trzy ósemki trioli, cztery szesnastki, sześć szesnastek sekstoli, itd. Jednak wtedy akcent tych grup pokrywał się będzie z akcentem metrycznym i jego efekt będzie właściwie równy zeru. Spróbujmy jednak pogrupować dźwięki troszkę "pod włos", a frazy muzyczne od razu nabiorą rumieñców. Spróbujcie pograć sobie triole ósemkowe z motywami składającymi się z czterech nut lub na odwrót - równe szesnastki, ale pogrupowane po trzy nuty. Prawda, że brzmi ciekawiej?
Od niedawna jestem posiadaczem używanego przetwornika firmy Bartolini, na którym nie ma serii ani numeru. Mogę tylko stwierdzić, że jest to przetwornik Bartolini o wymiarach 70×39mm. Chciałbym się dowiedzieć, czy jest jakaś możliwość rozróżnienia, z jakim dokładnie przetwornikiem mam do czynienia?
{Odpowiedź}Moje ulubione kostki to Fender Classic Celluloid Extra Heavy. Jedyny problem w tym, że pocą mi się ręce i kostki te się ślizgają...
{Odpowiedź}Zgromadziłem dość pokaźną kolekcję materiałów na gitarę: książki, DVD, tabulatury itp. Staram się teraz przerobić to wszystko po kolei. Jaką strategię przyjąć, by wyciągnąć z tego maksymalne korzyści?
{Odpowiedź}Mam problemy z płynnym graniem legato. Zwykle w połowie przebiegu palce mi się blokują, a cała ręka jest spięta. Proszę o radę, jak wyjść z tego impasu.
{Odpowiedź}Na rynku jest obecnie bardzo dużo szkółek, podręczników, nut... Jak z tego morza materiałów wybrać coś, co jest naprawdę dobre i warte uwagi?
{Odpowiedź}