Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Akustyk #67 - Zastosowanie flażoletów naturalnych

Akustyk #67 - Zastosowanie flażoletów naturalnych

"Akustyk"

Piotr Słapa

W tym odcinku warsztatów akustycznych chciałbym zaproponować kilka ciekawych rozwiązań, które urozmaicą Wasze utwory lub zainspirują Was do stworzenia czegoś nowego.

Czasem nawet drobna sztuczka techniczna może tchnąć w utwór nową energię i sprawić, że będzie bardziej interesujący. Niezwykle przydatne mogą okazać się flażolety naturalne. Zacznijmy od kilku podstawowych informacji w tym temacie. Flażolet to wydobyty za pomocą odpowiedniej techniki gry jeden z alikwotów struny. Aby go wydobyć, musimy w tym samym czasie prawą ręką pociągnąć za strunę, a lewą ją wytłumić w miejscu będącym węzłem jednego z alikwotów. Flażolety dzielimy na naturalne (wydobywane z pustych strun) oraz sztuczne (powstają, gdy skrócimy strunę). Pokażę Wam zastosowanie dla flażoletów naturalnych. Flażolety te występują w wielu miejscach na gryfie, ale najbardziej typowe to progi 12, 7 oraz 5. Warto wiedzieć, że im niższy flażolet, tym dłużej wybrzmiewa i jest bardziej czytelny (dlatego trudniej wydobyć te poniżej progu 4).

Pamiętajcie o kilku podstawowych zasadach przy stosowaniu flażoletów. Zasada pierwsza: flażolet nie brzmi dobrze na starych strunach, zadbajcie więc o ich świeżość. Zasada druga: ważne jest miejsce, w którym pociągacie za strunę, najlepszym punktem jest odcinek między krańcem otworu rezonansowego a mostkiem. Zasada trzecia: palec lewej ręki tłumi strunę bardzo lekko, tak aby nie była przyduszona. Koniec uwag wstępnych, przejdźmy do praktyki!

Przykład 1 to słynne intro U2 "With Or Without You" w znakomitej gitarowej aranżacji Jacquesa Stotzema. Zobaczcie, w jak niezwykły sposób flażolety tworzą przestrzeń w utworze i jak wprowadzają niesamowity klimat.

Zanim zagracie zagrywkę, musicie nastroić gitarę do stroju Dropped D (DADGBE). Wystarczy obniżyć strunę basową o cały ton w dół. Motyw składa się z flażoletów naturalnych na 7 progu strun D i G połączonych z partią basową wykonywaną na strunie basowej E.

Opalcowania wyglądają następująco: W takcie 1 ogrywamy tylko flażolety. Palec wskazujący lewej ręki wykonuje minipoprzeczkę barré nad 7 progiem strun (D oraz G), czyli w miejscu, gdzie występują interesujące nas flażolety naturalne. Strunę D będziemy potrącać palcem wskazującym, a strunę G - palcem środkowym prawej ręki. W takcie 2 praca lewej ręki jest taka sama, nic nie zmieniamy. Nowym elementem jest pusta struna basowa E, którą potrącamy kciukiem prawej ręki. Zwróćcie uwagę, że każdemu dźwiękowi struny basowej towarzyszy flażolet. W takcie 3 pojawia się nowy dźwięk w basie. Jest nim 7 próg struny basowej E. Chwytamy go kciukiem lewej ręki, trzymając cały czas palcem wskazującym minipoprzeczkę barré na 7 progu. Osoby, które niechętnie używają kciuka na gryfie, mogą zastosować opalcowanie alternatywne. W takim przypadku 7 próg na strunie basowej E chwytamy palcem wskazującym lewej ręki, a poprzeczkę łapiemy palcem środkowym lub serdecznym. W takcie 4 w basie mamy 9 próg. Łapiemy go palcem serdecznym lewej ręki. Tym razem poprzeczka barré na 7 progu wykonywana jest palcem wskazującym. W takcie 5 palcem wskazującym lewej ręki chwytamy 5 próg struny basowej E, a flażolety małym palcem. Takty 6-9 to powtórka tego, co graliśmy wcześniej.

Na koniec przykładu kilka uwag technicznych. Trudność zagrywki polega na odpowiednim dopasowaniu dynamiki strun basowych oraz flażoletów. Musicie dostosować poziom głośności, tak aby proporcje były zrównoważone. Nie chcemy dudniących lub zbyt cichych basów. Kolejnym problemem może być "czystość" flażoletów. Zadbajcie o ich brzmienie oraz sustain. To właśnie one tworzą tutaj przestrzeń.

W przykładzie 2 chciałbym pokazać Wam zastosowanie flażoletów naturalnych w oparciu o moją autorską kompozycję "Memories Of The Past" z płyty "Broken Wing". Tym razem będziemy poruszać się w standardowym stroju EA DGBE. W ćwiczeniu pojawia się element charakterystyczny dla stylu fingerstyle - uderzenie perkusyjne. W zapisie nutowym/tabulaturze zostało ono oznaczone jako "x". Wykonujemy je, uderzając energicznie kciukiem prawej ręki w struny basowe (najczęściej E-A lub A-D). Uderzenie wymaga trochę wprawy. Ważne jest, aby kciuk lądował zawsze w tym samym miejscu strun basowych z jednakową siłą. Ten ciekawy patent techniczny ma na celu imitowanie stopy perkusyjnej, a więc ma kluczowe znaczenie dla rytmiki. W takcie 10 palec wskazujący lewej ręki ląduje na 8 progu struny basowej E. Mały palec będzie odpowiedzialny za flażolety naturalne na 12 progu strun D, G oraz B. Opalcowanie prawej ręki wygląda następująco: kciuk potrąca strunę basową E oraz D, palec wskazujący strunę G, a środkowy strunę B. Trudność polega na zagraniu flażoletów na tle wybrzmiewającego basu. Taka zagrywka wymaga szerokiego rozciągnięcia ręki. W kolejnym takcie układ oraz opalcowanie flażoletów pozostaje bez zmian, 10 próg struny basowej E chwytamy palcem środkowym.

W dalszej części taktu pojawia się 7 próg struny A, który łapiemy palcem wskazującym. Jest to bardzo wymagające, poświęćcie więc na ten moment więcej czasu niż zwykle. Dalej mamy 9 próg struny basowej A, który już bez problemu łapiemy palcem środkowym. Takt 12 to powtórka taktu 10. Takt 13 zaczynamy od ulokowania palca środkowego na 10 progu struny basowej E. Następnie mamy 9 próg struny basowej E, który chwytamy palcem wskazującym. Takty 14-16 to fragment, który ogrywaliśmy już wcześniej. Nowe elementy pojawiają się w takcie 17. Palcem środkowym chwytamy 11 próg struny basowej E. Ostatnie trzy dźwięki w takcie to puste struny D, G, B zamiast flażoletów.

Mam nadzieję, że ten warsztat zainspiruje Was, aby sięgnąć po gitarę i spojrzeć na nią trochę pod innym kątem. Flażolety dają praktycznie nieograniczone pole do popisu. Czasem warto wybrać się w zupełnie nieznane rejony i przestroić instrument do niestandardowego stroju. Może być to strój otwarty lub nawet specjalnie wymyślony przez Was. Przekonacie się, że flażolety, które znacie z 12, 7 i 9 progu, zabrzmią wtedy zupełnie inaczej. Dajcie się ponieść wyobraźni i komponujcie! Powodzenia w ćwiczeniu i do zobaczenia za miesiąc.