Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Blues #68 - Muzyczne notatki

Blues #68 - Muzyczne notatki

"Blues"

Katarzyna Maliszewska

Witam w kolejnej odsłonie warsztatu. Tym razem również mieliśmy kontynuować temat palety kolorów gamy melodycznej molowej, jednak na prośbę niektórych z Was poruszę inne zagadnienie, odkładając chwilowo na bok rozpoczęty w styczniu 2011 cykl warsztatów.

Czy zastanawiasz się czasem, jak Twoi ulubieni wykonawcy tworzą riffy, które są na tyle wpadające w ucho, że jako gitarzysta z chęcią po nie sięgasz, opanowując je od początku do końca? Jaka siła tkwi w takich tematach, jak np. "Smoke On The Water" (Deep Purple), "Love Like A Man" (Ten Years After), "Boom Boom Boom" (J.L. Hooker) czy, nie sięgając daleko, w "Oni zaraz przyjdą tu" (T. Nalepa)? Co w tych tematach muzycznych jest charakterystyczne? Jak wymyślić taki temat? Gdzie szukać pomysłu?

Odpowiedzi na powyższe pytania może być bardzo wiele. Wpływa na to niejeden czynnik, tj. nasze osłuchanie się z muzyką, umiejętności oraz - co jest bardzo ważne - wewnętrzne poczucie rytmu.

Najważniejszym jednak czynnikiem zdaje się być nasza wyobraźnia oraz zdolność przełożenia jej na to, co chcemy w danym momencie usłyszeć. A od czego zacząć? Np. wziąć instrument i grać w kółko, równymi miarami, dźwięk struny basowej A. Jest za mało? Zacznij tupać nogą na miary parzyste. Pograj tak przez chwilę. Spróbuj wsłuchać się w tę z pozoru nudną frazę, opartą wyłącznie na jednym dźwięku Twojego instrumentu, i nogi wystukującej regularnie rytm na 2 i 4. Chcesz zagrać do tego melodię? Najpierw ją sobie wyobraź. Zaśpiewaj ją do tego, co grasz. Twój głos nie jest obrazem wymalowanych na gryfie skal. Tym lepiej...



Przejdźmy do przykładu 1. Jest to 8-taktowa fraza muzyczna zagrana dwukrotnie. Zauważ, że charakterystycznym i powtarzającym się w tych samych odstępach czasu muzycznego jest tutaj dźwięk struny basowej A. Górny głos przykładu to melodia, którą słychać również w zagranych tu dwudźwiękach lub akordach. Spróbuj wykonać przykład 1, pomijając strunę basową A. Co powstanie? Melodia. Jedna z tych, którą mogłaś/mogłeś usłyszeć, uderzając równymi miarami w jedną strunę.

Aby zagrać równocześnie bas oraz melodię przedstawioną w przykładzie 1, możesz zastosować hybrydową technikę gry (kostka plus palce) lub odnieść się do sposobów gry palcami, które szczegółowo prezentuje w warsztatach fingerstyle redakcyjny kolega Piotr Słapa. Strunę A uderzamy kciukiem, natomiast pozostałe przyporządkowujemy odpowiednio palcom: wskazującemu, środkowemu i serdecznemu. W omawianym przykładzie melodię utworzoną na strunie D możesz zagrać palcem wskazującym lub serdecznym. Uderzając nimi równocześnie, z łatwością wykonasz dwudźwięki zilustrowane w 6 takcie przykładu. Natomiast trójdźwięki, które pojawiają się w taktach 3, 5 i 6, proponuję zagrać, uderzając równocześnie palcami: wskazującym, środkowym i serdecznym.

Zachowanie powyższych wskazówek pozwoli Ci na wykonanie przedstawionej melodii łącznie z równomiernie powtarzającym się dźwiękiem basu, który możesz uderzyć wolnym wówczas od kostki kciukiem. Nie bez znaczenia dla powstającej w wyobraźni frazy muzycznej jest rytm. Zauważ, odnosząc się do słów przytoczonych w pierwszym akapicie warsztatu, że najczęściej zapamiętywanymi przez nas riffami są te, których dźwięki są w pewnych obszarach rytmicznie powtórzone. Podobnie się dzieje, gdy melodia się zmienia, ale rytmika składających się na nią dźwięków pozostaje bez zmian.



Przejdźmy do przykładu 2. Źródło zilustrowanej tu muzycznej notatki tkwi również w melodii, która nieoczekiwanie pojawiła się najpierw w mojej głowie. Zanucona do rytmicznie uderzanej struny a, została naszkicowana na gryfie mojego instrumentu, tym razem w formie trójdźwięku. Zauważ, że akordy także mogą tworzyć melodię. Na pytanie, skąd wiadomo, jakie to akordy utworzą tę właśnie melodię, odpowiem: nie wiadomo. Na tym etapie rolę odgrywa Twój słuch i dopasowanie tego, co chcesz usłyszeć, z tym, co układają palce na gryfie. Zanuć jeden dźwięk. Odnajdź go na gryfie. Nucąc stale ten jeden dźwięk, spróbuj dodawać do niego kolejne, tworząc w ten sposób dwu- , trój lub czterodźwięki. Okaże się, że do jednego, tego samego dźwięku, można ułożyć wiele interwałów lub akordów. To m.in. będzie miał na myśli artysta lub muzyk, który powie, że stosujesz ciekawe lub nieciekawe harmonie.



Przykład 3
to utworzony pod wpływem impulsu prosty groove, który może stanowić fundament dla melodii zilustrowanej w przykładzie 1. Zwróć szczególną uwagę na powtarzalność jego wartości rytmicznych. Trójdźwięk uderzamy kolejno na pierwszą ósemkę w trioli przypadającej na drugą miarę taktu oraz na ostatnią ósemkę w trioli następnej. 4-taktowa fraza oparta jest wyłącznie na tzw. powerchordzie A 5. W taktach 5 i 6 pojawiają się trójdźwięki, które opisane są jako Asus4 oraz Gsus4. A kordy typu sus (suspended) to tzw. akordy zawieszone, które nie posiadają interwału tercji. W omawianym przykładzie zastępuje ją interwał kwarty, stąd ta "4" w opisie akordu. Przykład 3 został nagrany jako ścieżka dopełniająca muzyczną frazę zilustrowaną w przykładzie 1. Wyraźniej owo dopełnienie można usłyszeć, odkręcając panoramę na lewo.

Przedstawione powyżej przykłady to nic innego jak krótkie muzyczne frazy, do powstania których może wystarczyć jeden dźwięk i Twoja muzyczna wyobraźnia, której to przełożenie na gryf i wykonanie zależy już tylko od Twoich upodobań oraz umiejętności. Warto rejestrować swoje pomysły w postaci plików dźwiękowych lub zapisu nutowego. Taki zbiór notatek muzycznych może w przyszłości okazać się dla Ciebie inspirujący do skomponowania czegoś od początku do końca.

Warto przy okazji zwrócić uwagę na jeszcze jeden element takiego procesu tworzenia. Dźwięki odzwierciedlają to, jak Ty czujesz muzykę, a co za tym idzie - stanowią cząstkę Twojego stylu gry. Myślę, że słowa Coreya Taylora będą idealną puentą dla przedstawionego powyżej warsztatu. Oto one: "Gdy pisana przez ciebie muzyka w pewien sposób cię nie odzwierciedla, jesteś swojego rodzaju oszustem". Ja Ci życzę, aby Twoje dźwięki nie tylko Cię odzwierciedlały, ale aby również - w pozytywnym znaczeniu tego słowa - porwały wszystkich tych, z którymi będziesz chciał(a) się nimi podzielić.