Kup Magazyn Gitarzysta
Strona główna / Warsztat / Lekcje / Blues #1 - Blue notes - esencja bluesa, cz. 1

Blues #1 - Blue notes - esencja bluesa, cz. 1

"Blues"

Jarek Dobrzański

Pewien doskonały technicznie gitarzysta powiedział mi kiedyś na jam-session: "Blues jest prosty. Grasz w kółko po pentatonice molowej, dużo wibrujesz, podciągasz i robisz przy tym grymasy."


Chwilę później wyszedł na scenę i wprowadził swoją metodę w życie. Było dużo pentatoniki molowej, dużo wibrowania i podciągania, były nawet grymasy, a jednak to, co grał, nie miało prawdziwie bluesowego charakteru. Przysłuchiwałem się i próbowałem wyłowić element w jego grze, który był anty-bluesowy. Po chwili mnie olśniło - w ogóle nie grał tzw. blue notes.

O blue notes wspomina się w wielu bluesowych szkółkach, ale rzadko stawia się je w centrum uwagi. Tymczasem właśnie one są esencją bluesowej tonalności. To dźwięki spoza skali chromatycznej, dlatego najczęściej wydobywa się je na gitarze podciągając strunę. Dwie podstawowe blue notes to dźwięk pomiędzy tercją małą, a wielką oraz dźwięk pomiędzy septymą małą, a wielką. Mała tercja i mała septyma to dźwięki charakterystyczne dla tonacji molowych, a tercja wielka i septyma wielka to dźwięki definiujące tonacje durowe. Położenie blue notes właśnie między tymi dźwiękami sprawia, że tonalność bluesa pozostaje zawieszona gdzieś pomiędzy charakterem durowym, a molowym.

 

Przekonajmy się na własne uszy, jak istotne w bluesie są blue notes. W ćwiczeniu 1 widzimy prostą zagrywkę w tonacji A bez zastosowania blue notes, a w ćwiczeniu 2 dla kontrastu ta sama zagrywka została zagrana z mikropodciągnięciem do blue note (W tabulaturze umownie oznaczam je jako podciągnięcia o 1/4 tonu, ale nie należy tego traktować dosłownie, tylko kierować się słuchem, przykładami na dołączonej płycie CD i przede wszystkim nagraniami bluesowych mistrzów).

Zobaczmy, jak działają blue notes na przykładzie bardziej złożonej zagrywki. Tym razem wykorzystamy zarówno blue note tercjowy, jak i septymowy, pozostając w tonacji A. I tak ćwiczenie 3 zostało zagrane bez blue notes, a ćwiczenie 4 z nimi. Słychać różnicę?



Zastosowanie blue notes nie ogranicza się do gry solowej. W wielu charakterystycznych bluesowych riffach pobrzmiewają bluesowe mikrotony. Ćwiczenie 5 to napędowy riff blues rockowy w stylu Gary Moore'a, w którym słychać blue note tercjowy (podwyższony dźwięk C) oraz septymowy (podwyższony dźwięk G).



Jak na razie staramy się podchodzić do blue notes podciągnięciami o około 1/4 tonu. Dla bluesmanów podciąganie to chleb powszedni i stosują oni przeróżne wariacje tej techniki. Często podciągają do tercji lub septymy i wówczas dociągają jeszcze odrobinę, by uzyskać odpowiedni dźwięk. Jako przykład niech posłuży ćwiczenie 6. Tego rodzaju zagrywki, ze skumulowanymi podciągnięciami, są charakterystyczne dla stylu B.B. Kinga.

Podchodzenie do blue note podciągnięciem to tylko jeden z możliwych zabiegów artykulacyjnych. Równie dobrze można zagrać podciągnięty blue note, po czym powrócić do tonu podstawowego. Przykład takiego charakterystycznego, bluesowego zawodzenia w tonacji E widzimy w ćwiczeniu 7. Szczególnie ciekawy efekt pojawia się w drugim takcie, gdzie następuje zejście z blue note do dźwięku G, po czym ponowne podejście do niego zanim padnie kolejny dźwięk E.



Teraz spróbujemy nieco przyspieszyć tempo, nie zapominając przy tym o niebieskich nutkach. Ćwiczenie 8 to dość efektowna zagrywka, która mogłaby się sprawdzić w szybkim boogie. Przy okazji jest to dobre ćwiczenie techniki pull-off.