U nas post-metal staje się coraz popularniejszy. Sami zresztą ostatnio w naszym Magazynie dość często rozmawialiśmy z przedstawicielami tego nurtu. Okazuje się, że i Czesi nie gęsi - swój post też mają. FDK, choć Ameryki swoją muzyką nie odkrywają, jest z pewnością zespołem wartym polecenia fanom tego typu dźwięków. Sympatię poczuć można do nich również za to, że lubią Behemotha… Rozmawiamy z Vanją, Baabem i Choldą.
O Mojej Adrenalinie było w ostatnich latach ciszej. Nareszcie jednak muzycy wzięli się do ostrej pracy nad kolejną płytą i może jeszcze w tym roku będzie nam dane usłyszeć ich najnowsze utwory zarejestrowane na srebrnym krążku. Chcąc umilić czas oczekiwania na następcę "Nietoleruje-bije", porozmawialiśmy z Rafałem Modlińskim o dotychczasowej historii grupy.
Mindsedge to kolejny w naszym kraju interesujący band, który postanowił nie zatrudniać wokalisty. Co ciekawe, młodym muzykom brak gardłowego wcale nie przeszkadza. Ba, odnoszę wrażenie, że nie obdarzony jakimiś specjalnym umiejętnościami frontman mógłby granym przez zespół dźwiękom tylko zaszkodzić... Rozmawiamy z Bartkiem, Danielem i Łukaszem i Michałem.
Wybór tematu do kolejnego artykułu spędzał mi niejednokrotnie sen z powiek. Trudno bowiem skoncentrować się na jednym temacie, jeśli mamy świadomość, że do drzwi pukają inne, nie mniej ważne.
Gramy dalejOferta firmy Collings poszerzyła się o kolejny model nawiązujący do Les Paula. Gitara ta bazuje na modelu oznaczonym symbolem 290, wykonanym w całości z mahoniu.
Gramy dalejNegura Bunget konsekwentnie pnie się ku szczytom popularności, w czym nie przeszkadzają jej nawet takie zawirowania jak zeszłoroczne odejście z zespołu 2/3 oryginalnego składu. Fenomenalny "Om" z 2006 roku, który zebrał wszelkie możliwe laury (w tym 6. miejsce pośród 100 najlepszych albumów ostatniej dekady wg. Terrorizer) ustawił Rumunom poprzeczkę bardzo, bardzo wysoko. Co więcej, postawił zespół w jednym rzędzie z takimi nietuzinkowymi aktami jak choćby Enslaved. Praca nad utworami na "Virstele Pamintului" stanowiła więc dla Negru, ostatniego z założycieli, który pozostał w kapeli, niełatwe zadanie powtórzenia sukcesu.
Gramy dalejNieszczególnie oryginalny szyld wybrali chłopaki na swój projekt. Nawet w Stanach istnieje drugi zespół o tej samej nazwie. Abraxas został powołany do życia przez niejakiego Makoto Mizoguchi, obsługującego zarówno gitarę jak i bas, który przewinął się przez Pyrexia, Internal Suffering, a nawet zagrał parę koncertów razem z Hate Eternal.
Gramy dalej